dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
Moje wyznanie będzie skrajnie kontrowersyjne, dlatego z góry proszę przewrażliwione osoby z zerową empatią o jego opuszczenie, nie macie tu nic do czytania. Opowiem wam historię, która przeraża, która do szpiku kości pokaże koszmarny mechanizm, jakiego byłam ofiarą.

Zaszłam w ciążę przypadkiem, i to bardzo dużym przypadkiem. Z perspektywy czasu sądzę, że w zasadzie zostałam zgwałcona, ale to był taki pół-gwałt, więc trudno tutaj mówić o dochodzeniu sprawiedliwości. Chodzi o to, że wykorzystał mnie mężczyzna, który był dużo starszy i miał nade mną władzę, lekko imponował mi pozycją, postanowił, że chce mnie posiąść i chociaż ja się zgodziłam, powiedziałam "tak", to wcale nie chciałam, by do tego seksu doszło.

Może już od tego czasu miałam coś nie tak w głowie, bo wiedziałam, że tak naprawdę nie mam jak się wykręcić z tego, co nadchodzi, że on i tak zrobi to, co chce, niezależnie, czy się zgodzę, czy zaprotestuję,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Postanowiłam, jak większość z was, podzielić się swoją posraną historią.
Ok, to może zaczniemy od "mniej więcej" początku, zaczęło się od tego, że byłam w związku z dość starszym facetem od siebie, ja mam 18, a dżentelmen, którego opiszę, ma 27, jednakże jego zachowanie wskazuje na max 19.

No więc tak - nasz związek nie należał do najpiękniejszych, on traktował mnie jak śmiecia do wydymania, mianowicie: zero koleżanek, gdyż mam jego i to powinno mnie zaspokoić, a zapewne jak się spotkam ze znajomymi - pójdę w bok. Wieczne poniżanie, obrażanie, przez tego gościa wpadłam w mega kompleksy, bo wiecznie coś miałam "nie takiego", coś, co inne kobiety mają, a ja nie mam, a jeszcze najlepszy jest motyw w tym, że ja za nim latałam jak naprawdę jakaś jebnięta. Starałam się nie widzieć tego, co się dzieje, nawet słodkie i pikantne SMS od... nazwijmy ją Grażyną. Grażyna często pisała gorące wiadomości na dobranoc, bądź wypisywała... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Te wyznanie będzie o tym jak zostałam zdradzona i oszukana przez najbliższe mi osoby.

Firma, w której pracuję, wysłała mnie w delegację pod koniec lipca. Na ten czas mój kochany chłopak zgodził się wziąć pod nasz wspólny dach moją siostrę, Kingę, która ma 18 lat. Mieszkamy 100 km od domu rodzinnego i specjalnie jechał po nią samochodem - jej tymczasowy pobyt był spowodowany awanturą domową.

Tydzień temu dowiedziałam się, że jest w drugim miesiącu ciąży. W rozmowach ze mną cały czas nie ukrywała, że ma problem z zaakceptowaniem nowego środowiska, nowego miasta, odnalezieniem się. Dawid wspominał, że nie wychodzi w ogóle z domu.

Wczoraj wróciłam z delegacji, wcześniej niż przypuszczałam, nie zawiadamiając nikogo. Chciałam zrobić narzeczonemu niespodziankę. To, co zobaczyłam wchodząc do domu, wzbudziło we mnie obrzydzenie i ogromne rozczarowanie...

Ujrzałam "miłość mojego życia" wraz z "kochaną siostrzyczką" w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Właśnie dowiedziałam się, że zostanę babcią, a moja 16-letnia córka urodzi dziecko.

Mimo tego, że chodziła na zajęcia uświadamiające, ja jej tłumaczyłam wszystko setki razy, to ona ma autorytety do tego stopnia gdzieś, że wyczytała w sieci o jakiejś metodzie "skupiania woli" i "przepływu energii", która chroni ją przed ciążą lepiej, niż komercyjne środki z apteki.

A ja ją uważałam za inteligentną.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
186 dni temu
Chciałam podziękować mojemu kochanemu chłopakowi,za to że wytrzymał ze mną całe 9 miesięcy wahań nastroju i foszków. 9 miesięcy płaczliwości, bezpodstawnej złości i radości na przemian. 9 miesięcy narzekania na ból pleców i setkę bezsennych nocy.

Dziękuję Przemuś, w nagrodę masz synka!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ja i Szymon jesteśmy przyjaciółmi od liceum. Jednak mam wrażenie, że znam go od zawsze. Na pewno znacie to uczucie, gdy ktoś jest Wam tak bliski, że wiecie o nim dosłownie wszystko. Z nami tak właśnie jest.

Po skończeniu liceum poszliśmy na studia do tego samego miasta. Ja zaczęłam studiować prawo, Szymek medycynę. Szymon zaczynając studia miał dziewczynę Anitę, którą bardzo kochał. Myślałam, że nie minie pięć lat, a zatańczę na ich ślubie. To była całkiem fajna dziewczyna, więc wiedziałam, że oddam przyjaciela w dobre ręce. Zawsze chciałam znaleźć kogoś takiego na całe życie, jednak ciągle nie wychodziło. Kilka razy źle trafiłam i nie zanosiło się, aby to się zmieniło. Byłam jak magnes, który przyciągał same trudne przypadki, mające mnie za nic.

Gdzieś tak na trzecim roku Szymon oświadczył mi, że zerwał z Anitą. Byłam w szoku. On popadł w depresję, a ja nie potrafiłam go z niej wyciągnąć. Bardzo to przeżył.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Kiedy byłam małą dziewczynką, moja mama spytała mnie kim chciałabym zostać w przyszłości. Bez zastanowienia... czytaj dalej
dziś
Chcę się przyznać do tego, że od kiedy zacząłem czytać Wyznajemy, to trochę umysł zaczął mi... czytaj dalej
dziś
Gdy wróciłam wczoraj z pracy, poczułam pełnię szczęścia. Czekał na mnie mój ukochany, stęskniony i wierny.... czytaj dalej
dziś
Jakieś pół roku temu poznałam fajnego chłopaka. Świetnie się nam rozmawiało. Potrafiliśmy pół nocy przegadać... czytaj dalej

reklamy ukryte