dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
CZĘŚĆ 1/3

Dużo teraz się słyszy, że dziewczyny w wieku 16 lub 17 lat rodzą dzieci. Szczerze im współczuję, bo wiem przez co przechodzą.

Moje córeczki: Maja i Kasia obchodziły ostatnio 17 urodziny. Wiedzą o przeszłości i skąd się wzięły na świecie i w pełni to zaakceptowały. Dla nich najważniejsze jest to, że się kochamy że mamy wspaniałą rodzinę.

W wieku 16 lat zaczęłam układać sobie powoli życie. Chłopak, który mi się marzył, dbał o mnie, troszczył się i wspierał w trudnych chwilach. Zaczęłam technikum ekonomiczne. Po maturze marzyły mi się studia. Zawsze byłam jedną z najlepszych uczennic.

Mieszkałam na wiosce, a w szkole byłam w internacie. Po pierwszej klasie technikum wróciłam do domu na wakacje, na dłuższy okres. W sierpniu poszłam się przejść. Wtedy byłam ze swoim chłopakiem już ponad pół roku. Spotkałam znajomych kumpli: Filipa i Przemka. Spytali gdzie idę, a że ja błąkałam się bez celu, po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
330 dni temu
Mój mąż spojrzał na moje ciało po ciąży i powiedział słowa, które na zawsze zostaną w moim sercu...

Zawsze pragnęliśmy mieć z mężem gromadkę dzieci. Niestety życie chciało inaczej i kolejne próby kończyły się niepowodzeniem. Dopiero specjalistyczna terapia pomogła mi zajść w ciążę. Spragniona maleństwa zaczęłam wyobrażać sobie nadchodzące 9 miesięcy jako najwspanialszy okres w moim życiu.

Tak nie było. Ciążę zniosłam z trudem, ale najgorsze miało dopiero przyjść. Po porodzie moje ciało zmieniło się nie do poznania. Miałam problemy ze zrzuceniem kilogramów, na brzuchu pojawiły mi się straszne rozstępy. Tylko kobiety, które również tego doświadczyły, wiedzą o czym mówię.

Nawet lekarze nie wiedzieli, dlaczego moje ciało tak źle zniosło poród. Popadłam w depresję, prawie nie wychodziłam z domu. Zakładałam grube ubrania, chowałam się przed światem i mężem. Zamykałam się w sobie, nie mogłam patrzeć w lustro.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
331 dni temu
Jakaś kobieta opieprzyła mnie dzisiaj na ulicy, że nie powinnam palić papierosów, będąc w ciąży.

Nie jestem w ciąży.
pozostało 1000 znaków
342 dni temu
Nasza córka złożyła nam dzisiaj niezapowiedzianą wizytę. Przyprowadziła swojego męża i trójkę naszych ukochanych wnucząt.

Żona ugotowała pyszny obiad i wszyscy spędzaliśmy miło czas w ogródku. Córka postanowiła zrobić doktorat, jej firma doskonale prosperuje, a razem z mężem myślą o kolejnym dziecku.

Spojrzeliśmy z żoną na siebie i uśmiechnęliśmy się. I pomyśleć, że córka przyszła na świat, gdy oboje mieliśmy po 16 lat, zostaliśmy wyklęci przez swoje rodziny, a rodzice mojej żony całkowicie zerwali z nią kontakt, bo stwierdzili, że ich córka nie podoła macierzyństwu i zniszczy sobie życie.

Pytam się teraz: kto się śmieje ostatni?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W tej chwili mam ponad 26 lat, ale pisać będę o czasach, gdy byłam sporo młodsza. Wpis prawdopodobnie może być dla części osób kontrowersyjny, ale uważam, że wobec tego, co się dzieje w kraju, taka historia jest potrzebna.

Otóż, gdy miałam trochę ponad 19 lat zaszłam w ciążę z moim chłopakiem. 9. tydzień - klasyczna wpadka, niestety, pomimo zabezpieczenia.

Byliśmy bardzo młodzi, każdy z nas miał studia i przyszłość przed sobą. Nie był to zdecydowanie odpowiedni czas na dziecko. Bardzo się o to pokłóciliśmy, bo on chciał, żebym urodziła.

Mówił, że wszystko się ułoży (oczywiście moim kosztem, bo on nie zamierzał z planów rezygnować i nic zmieniać), nie uwierzyłam. Ani przez chwilę nie rozważałam takiego scenariusza. Rozstałam się z chłopakiem i zaczęłam szukać rozwiązania.

Szczęście, że miałam trochę oszczędności po pracy wakacyjnej. Musiałam pożyczyć od przyjaciółki, ale na zabieg wystarczyło. Z perspektywy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W liceum weszłam w złe towarzystwo. Papierosy i alkohol były u mnie na porządku dziennym. Z jednym z kolegów (wówczas miał 19 lat) z czasem się związałam, nazwijmy go Paweł. Był przystojny, ale nie miał dobrego charakteru. Ale byłam młoda i głupia, więc nie zwracałam na to uwagi... Ważne, żeby koleżanki mi go zazdrościły, bo "ciacho".

W pewnym momencie Paweł zechciał pójść o krok dalej, a ja z obawy, że rzuci mnie, kiedy powiem "nie", zgodziłam się. Przespałam się z nim. Paweł był czuły i delikatny, więc podobało mi się.

Nie myślałam o konsekwencjach, chciałam uszczęśliwić mojego kochanego chłopaka. Ale po jakimś czasie zaczęłam słabiej się czuć, często było mi niedobrze. Myślałam, że to przez papierosy (paliłam po kilka dziennie), więc spróbowałam rzucić. Nic to nie dało...Dopiero, kiedy miesiączka spóźniała mi się ponad miesiąc, olśniło mnie... Wysłałam starszą koleżankę po test ciążowy (sama się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
207 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
135 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
155 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
155 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
150 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej

reklamy ukryte