dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
Kiedy byłam na studiach przespałam się z najlepszym przyjacielem. Po upojnej nocy nigdy więcej nie poruszaliśmy tego tematu - on się zszedł ze swoja byłą, a ja nie chciałam się w to mieszać.
Problem pojawił się po obronie pracy inżynierskiej - nie dostałam okresu, zaczęłam przybierać na wadze. Zrobiłam test...

Wynik pozytywny.

Nawet nie wiecie, w jakim byłam szoku, ponieważ z nikim nie spałam od 3 miesięcy. Lekarz powiedział, że regularny okres przez ten czas mógł zostać spowodowany stresem związanym z obroną, a ja jestem w 13 tygodniu ciąży.

Byłam zrozpaczona. Przez te 3 miesiące normalnie imprezowałam, paliłam papierosy i skręty, a przy tym trułam moje małe serduszko. Moje i najlepszego przyjaciela...

Nikomu nie powiedziałam o moim stanie, spakowałam się i wyjechałam do mamy do Holandii. Nie wiedziałam co mam robić a na nią zawsze mogłam liczyć. Tam stwierdziłam, że urodzę.

Poród był koszmarny, nie rozumiem jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
To, co opiszę w moim wyznaniu może dla części z was nie jest końcem świata, ale dla mnie nic gorszego stać się nie mogło.

Mam 20 lat, w grudniu skończę 21. Mam wspaniałego chłopaka, ale wiele osób gardzi naszym związkiem, ponieważ mój ukochany jest ode mnie 3 lata młodszy. Mi to nie przeszkadza, bo jest o wiele bardziej dojrzały, niż typowy studenciak.

Od roku staraliśmy się o dziecko, oboje tego chcieliśmy. Dwa miesiące temu w końcu zobaczyliśmy na teście 2 kreski, dosłownie płakaliśmy ze szczęścia. Od razu pobiegłam do lekarza. Pierwsze USG - za wcześnie, żeby powiedzieć coś konkretnego, drugie USG - jest pęcherzyk, ale nadal za wcześnie. Badanie krwi - wynik bardzo dobry, więc kolejna wizyta za 2 tygodnie. Oboje z chłopakiem chodziliśmy uśmiechnięci od ucha do ucha, wybieraliśmy imiona, już mało brakowało do rozpoczęcia zakupów.

Wieczorem w pracy (pracuję jako barmanka w pizzeri) dostałam krwawienia. Bałam się okropnie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Ostatnio wiele się mówiło o ustawie zakazującej aborcję, więc postanowiłem, że też się wypowiem.

Mam 17 lat i jestem dzieckiem poczętym z gwałtu. Moja dzielna i fantastyczna mama urodziła mnie mimo mojej skazy (Tak, nazywam siebie skazą, bo moja mama zasługiwała na poczęcie dziecka z miłości. To najmilsza kobieta jaką znam, muchy by nie skrzywdził.) Kiedy dowiedziałem się prawdy, pierwsze co chciałem zrobić, to pociąć się i powiesić. Nie mogłem sobie wybaczyć, że jestem owocem jej cierpienia, wyrzuty sumienia dosłownie zżerały mnie od środka, choć to de facto nie moja wina. Nigdy nie sprawiałem problemów mojej rodzinie, ale po poznaniu prawdy postanowiłem być najlepszym synem na świecie. Na każdym kroku staram się wynagrodzić mamie jej cierpienie.

Brzydzę się sobą. Brzydzę się, że mam jego geny. Miałem okazję poznać tego człowieka (nie nazwę go ojcem, bo to zwykły zwyrodnialec) na rozprawie sądowej. Zgwałcił też inne... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Niedawno zaczęłam pracę w szkole podstawowej, co było moim marzeniem już w wieku jedenastu lat. Zajęłam posadę nauczyciela matematyki i postawiłam sobie jasno jedną zasadę: "Nie lituj się za często i nie daj obrobić sobie tyłka". Czemu chciałam być tak surowa? Ponieważ pamiętam, jak dzieci w mojej podstawówce, gimnazjum czy nawet liceum, potrafili oszukać łatwowiernych nauczycieli i ich upokorzyć. Ja tego nie chciałam.

Więc byłam takim nauczycielem jakim chciałam być - surowym i czujnym, jednak także wyrozumiałym oraz pomocnym. Nie myślałam, że dzieci w podstawówce mogą być tak bezlitosne - przynajmniej niektórzy szóstoklasiści. Wystawiłam jednej dziewczynie dwie jedynki, za to, że była leniwa, nie odrabiała zadań domowych i nie chciała podchodzić do tablicy. Chciałam ją zmotywować do działania, jednak potem usłyszałam na przerwie: "Ta su*a od matmy się doigra". Byłam zdziwiona takim zachowaniem u trzynastoletniej dziewczynki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
291 dni temu
Moja szefowa ma mocno konserwatywne poglądy. Wściekła się, gdy poprosiłam ją o urlop w związku z czarnym marszem. Odmówiła i zawaliła mnie dodatkową robotą.

Co zrobiłam? To co powinnam. Ubrałam się dziś rano na czarno i idę z Wami protestować. Walczę o przyszłość swoją i mojej dorastającej córki. A szefowa może się walić.

Jestem z Wami, kobietki!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kilka miesięcy temu zostałam zgwałcona. W obecnej chwili wiem, że gdybym wtedy zaszła w ciążę, nie wahałabym się ani chwili - usunęłabym. Zanim jednak zaczniecie mnie oczerniać, proszę zobaczcie jak to wygląda z mojej perspektywy.

Do tej pory kiedy mimowolnie przypominam sobie to co się stało, mam ochotę wypalić sobie wszystkie części ciała, których ten zwyrodnialec śmiał dotykać.

Na początku było to tylko bardzo silne pragnienie "odkażenia się", teraz jednak przerodziło się już w nienawiść do własnego ciała, jako że jest ono wciąż pozostałością po tym, co się stało. Jak wobec tego miałabym przetrwać 9 miesięcy ciąży, wszystkie huśtawki nastroju, gwałtowny wzrost wagi, mdłości, opuchnięte kończyny i okrutne bóle porodu, wiedząc że dziecko dla którego znoszę te męki jest w istocie intruzem, bękartem człowieka który wyrządził mi największą krzywdę, jakiej doznałam w życiu?

Kojarzycie tę scenę z Gry o Tron,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
228 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
157 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
177 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
177 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
171 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej

reklamy ukryte