dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
245 dni temu
Proszę o brawa dla mojej żony.

Pół roku temu urodziła mi cudowne bliźnięta, miesiąc temu z rewelacyjnym czasem ukończyła półmaraton, a wczoraj oddała szpik kostny dla chorej na raka przyjaciółki. Jej dobroć i siła są dla mnie inspiracją.

Jestem zaszczycony, że mogę być twoim mężem.
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
pozostało 1000 znaków
256 dni temu
Siedzę sobie właśnie z żoną na PORODÓWCE. Ta przypięta i spocona, stęka już. Ja w nerwach i nie wiem co ze sobą zrobić chodzę w kółko. Pytam ją:

- Kochanie, czy coś Ci podać, co zrobić żeby było Ci lepiej?
- UFF. UFF. Poczytaj mi Wyznajemy to się odstresuję.

Wyznajemy - dziękujemy za umilenie porodu!

PS. Trzymajcie kciuki za moją lepszą połówkę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
257 dni temu
Urodziłam moją córkę, gdy miałam 14 lat. Ludzie na wsi plotkowali, śmiali się, sugerowali moim rodzicom, że powinnam oddać dziecko do adopcji, żebym mogła skupić się na nauce, a nie niańczyć "bachora", jak ją nazywali.

Nie oddałam. Wspólnie z rodzicami z dumą przyjęliśmy ją do naszej rodziny.

Wczoraj mój dorosły już "bachor" obronił doktorat z neurobiologii. Teraz już nikt się z nas nie śmieje. Czuję, że wygrałam jako matka, a moi rodzice jako dziadkowie. Mam najwspanialszą rodzinę na świecie :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie myślałam, że kiedyś to komuś wyznam. Paradoksalnie teraz przeczyta to wiele osób, ale mam nadzieję że nikt nie powiąże mnie z tym co zrobiłam.

Miałam 15 lat. Pierwsza miłość. Chłopak pięć lat starszy. Dojrzały powiecie? Gówno prawda. Ale do rzeczy.
To właśnie z nim straciłam cnotę - "jestem doświadczony, po co nam gumki"- mówił. Jak to bywa w takich sytuacjach, zaszłam w ciążę. W tamtym czasie nie chciałam dopuścić do siebie myśli, że "ktoś" już rośnie w moim ciele.

Od razu po zrobieniu testu ciążowego poszłam na spotkanie z mym lubym. Co usłyszałam? "Zbieramy na tabletki". I tak też się stało. Moi rodzice wyjechali na dwa tygodnie. Ja zwijałam się z bólu i poczucia winy przez okrągłe 12 godzin... i co dalej? Już było po wszystkim. Prywatny lekarz potwierdził, że mojego syna lub córki już nie ma.

W tamtym czasie nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak duży wpływ wywrze na mnie to, co zrobiłam. Stoczyłam się.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
dziś
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej

reklamy ukryte