dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
86 dni temu
Dwa miesiące temu urodziłam bliźniaki. A dziś przymierzyłam moje spodnie z liceum. I co? Pasują idealnie!

Wspaniale.
Tylko w liceum miałam nadwagę.
pozostało 1000 znaków
90 dni temu
Ciąża to jednak niesamowity stan umysłu.

Nie sądziłam, że można w jednym czasie płakać - właściwie to wyć, jakby straciło się kogoś naprawdę bliskiego - i wybuchać śmiechem przez fakt, że się płacze. Jadłam kolację, na przemian plując ze śmiechu i dławiąc się od łez.

Dlaczego?
Chłopak opowiedział mi jak się skończy King Kong, który właśnie leciał w tv.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam dwie siostry, obie starsze. Dwa lata temu jedna zaszła w ciąże i nagle ludzie oszaleli. Każdy tylko przychodził, pisał, gadał: "Gratulacje". Pół roku temu druga siostra też zaszła w ciąże. I znowu to samo: "GRATULACJE", "GRATULACJE", "GRATULACJE".

A ja? Dlaczego mam składać gratulacje z tego powodu, że ktoś będzie miał dziecko? Dlaczego nie chodzimy po ludziach co zaadoptowali psa i im gratulacji nie składamy? Bo pies to nie nowe życie? Mam gratulować tylko dlatego, że dziewczyna rozłożyła nogi i zabawiła się przez pięć minut?

Błagam, przestańcie każdej babie co zaszła gratulować. Równie dobrze możecie prosić rodzinę, żeby Wam gratulowali jak wyhodujecie pleśń w słoiku po dżemie - to też nowe życie, też komórki.

Już czuję ból dupy wszystkich karyn teraz, ale ja uważam, że tu nie ma czego gratulować. Serio.
pozostało 1000 znaków
104 dni temu
Moja żona jest w 8. tygodniu ciąży, leży teraz w szpitalu, bo przez wymioty się odwodniła. Teraz dopiero wiem, co to znaczy prowadzić dom - ze wszystkimi szczegółami: dzieci, szkoła, poza tym dwa psy, kury i gołębie.

Chylę czoła po same kolana. Nie widziałem tego wcześniej. Jestem wykończony, ale dam radę, bo wiem, że najważniejszy jest nasz maluszek. Kończę już to wyznanie, bo muszę wyszykować dzieci do szkoły, wyjść z psami, pozamykać całe ptactwo, ogarnąć dom i siebie, bo jutro kolejny dzień.

Wracaj do zdrowia Kochanie. Czekamy na Was. A Wy, kobiety, jesteście niesamowitymi siłaczkami. Naprawdę - wielkie ukłony za to, co robicie na co dzień.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój mąż po raz czwarty wdał się w jakąś relację z kobietą z pracy. Do tej pory nie wiem, jak to się stało, iż znowu wszystkiego nie zauważyłam. Od pół roku jest super pomiędzy nami, obiecał, że z tamtą kobietą kontakt ograniczy do spraw tylko służbowych... bo, jak twierdzi, to był tylko flirt, koleżanka z przerwy na kawusię, pogadanki SMSowe i tak dalej.

Ostatnio jednak doszły mnie niepokojące plotki, że ta kobieta jest w 8. miesiącu ciąży. Po przyciśnięciu męża i lawinie moich pytań mało zawału nie dostałam... mąż wyjawił wszystko, przyznał się, że najprawdopodobniej to jego "dzieło". Znajomość trwa góra dwa lata... nie wierzę, że przez ten czas był tylko jeden raz. Że tylko raz ze sobą spali.

Mąż twierdz, iż dla niego była to tylko zabawa, odmiana od rutyny, odskocznia. Jednocześnie bardzo mocno upiera się, że kocha tylko mnie, iż to wszystko to jej wina - ona go uwodziła, a on nie potrafił tego przerwać...... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Byłam w dość krótkim, bo kilkumiesięcznym związku z chłopakiem. Nie dogadywaliśmy się, on miał inne priorytety w życiu, a ja zupełnie inne plany na przyszłość.
Zerwał ze mną z końcem roku, nie miałam o to do niego żalu, bo wiem, że nie byłam dla niego taka, jak powinnam. Bardzo zależało mi na jego szczęściu i chciałam, żeby znalazł sobie kogoś lepszego ode mnie.

Urwał nam się kontakt, było mi bardzo ciężko po tym wszystkim. Po jakiś trzech tygodniach mojego załamania i głodówki (bo nie mogłam jeść normalnie przez stres) zemdlałam i trafiłam do szpitala. Wyczerpanie, przemęczenie i niewyspanie - tak myślałam, ale to co usłyszałam od lekarza, dobiło mnie kompletnie.
Poroniłam, to był po prostu początek ciąży.

Przez ten czas miałam okres, nie miałam żadnych objawów, a może były niezauważalne przez ogromny stres i ciągłe złe samopoczucie. Teraz przeżywam to wszystko podwójnie, jakby samo rozstanie nie było dla... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja kuzynka wyjechała do Anglii na rok, pracowała tam na szmacie i w jakimś magazynie, dorywczo. Po roku wróciła i... czytaj dalej
0 dni temu
Moja świadkowa i ekipa przyjaciółek organizowały mi wieczór panieński. Kazały kupić strojną, elegancką... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 5-letnie dziecko. Jestem młodą mamą, 24 lata i jestem samotna, rzuciłam ojca dziecka, gdy mały miał roczek.... czytaj dalej
0 dni temu
Nazwijmy go Zdzisiek. W Zdziśku zauroczona byłam przez minimum 2 lata, jakoś zawsze bałam się wyznać, co do niego... czytaj dalej
0 dni temu
Swojego czasu miałam gorszy okres, byłam długo samotna, ale na szczęście zmieniło się to. Niestety, zanim... czytaj dalej

reklamy ukryte