dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Wyznania ciąża
Niedawno zaczęłam pracę w szkole podstawowej, co było moim marzeniem już w wieku jedenastu lat. Zajęłam posadę nauczyciela matematyki i postawiłam sobie jasno jedną zasadę: "Nie lituj się za często i nie daj obrobić sobie tyłka". Czemu chciałam być tak surowa? Ponieważ pamiętam, jak dzieci w mojej podstawówce, gimnazjum czy nawet liceum, potrafili oszukać łatwowiernych nauczycieli i ich upokorzyć. Ja tego nie chciałam.

Więc byłam takim nauczycielem jakim chciałam być - surowym i czujnym, jednak także wyrozumiałym oraz pomocnym. Nie myślałam, że dzieci w podstawówce mogą być tak bezlitosne - przynajmniej niektórzy szóstoklasiści. Wystawiłam jednej dziewczynie dwie jedynki, za to, że była leniwa, nie odrabiała zadań domowych i nie chciała podchodzić do tablicy. Chciałam ją zmotywować do działania, jednak potem usłyszałam na przerwie: "Ta su*a od matmy się doigra". Byłam zdziwiona takim zachowaniem u trzynastoletniej dziewczynki... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

141 dni temu
Moja szefowa ma mocno konserwatywne poglądy. Wściekła się, gdy poprosiłam ją o urlop w związku z czarnym marszem. Odmówiła i zawaliła mnie dodatkową robotą.

Co zrobiłam? To co powinnam. Ubrałam się dziś rano na czarno i idę z Wami protestować. Walczę o przyszłość swoją i mojej dorastającej córki. A szefowa może się walić.

Jestem z Wami, kobietki!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Kilka miesięcy temu zostałam zgwałcona. W obecnej chwili wiem, że gdybym wtedy zaszła w ciążę, nie wahałabym się ani chwili - usunęłabym. Zanim jednak zaczniecie mnie oczerniać, proszę zobaczcie jak to wygląda z mojej perspektywy.

Do tej pory kiedy mimowolnie przypominam sobie to co się stało, mam ochotę wypalić sobie wszystkie części ciała, których ten zwyrodnialec śmiał dotykać.

Na początku było to tylko bardzo silne pragnienie "odkażenia się", teraz jednak przerodziło się już w nienawiść do własnego ciała, jako że jest ono wciąż pozostałością po tym, co się stało. Jak wobec tego miałabym przetrwać 9 miesięcy ciąży, wszystkie huśtawki nastroju, gwałtowny wzrost wagi, mdłości, opuchnięte kończyny i okrutne bóle porodu, wiedząc że dziecko dla którego znoszę te męki jest w istocie intruzem, bękartem człowieka który wyrządził mi największą krzywdę, jakiej doznałam w życiu?

Kojarzycie tę scenę z Gry o Tron,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
"Drogi Skarbie,

to ja, Twoja mama. Tak, wiem, nie mam prawa się nią nazywać, bo najpierw dałam Ci nadzieję, a potem ją odebrałam. Pozbawiłam Cię szansy, byś mógł przyjść na świat i skosztować życia. Zgodziłam się, byś umarł, nim na dobre zacząłeś żyć.

Tak, to ja nosiłam Cię w brzuchu, nim chirurg rozgniótł Cię narzędziami i wydobył w kawałkach z mojej pochwy. To ja, Twoja mama, dobrowolnie zgłosiłam się do lekarza i poprosiłam go, by odebrał Ci życie. To ja, morderczyni własnego dziecka, nieodpowiedzialna osiemnastolatka, która nie była gotowa na macierzyństwo i bała się wzięcia odpowiedzialności za własne czyny.

To ja, kobieta potwór, która teraz błaga Cię o przebaczenie. Jestem niczym innym, a tchórzliwą kreaturą. Słowo "tchórz" mam wyryte na sercu i każde jego bicie przypomina mi o Tobie. "Tchórz, tchórz, tchórz!" - to słowo dudni mi w głowie kilkadziesiąt razy na minutę. Będę musiała z nim żyć aż do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Poznałem jakiś czas temu dziewczynę kilka lat młodszą od siebie, ale dobrze mi się z nią rozmawiało i postanowiliśmy, że zostaniemy parą. Miała skończone 16 lat, więc teoretycznie mogliśmy robić, co nam się podobało (ja mam 18), ale ona niezbyt chciała myśleć o czymkolwiek innym, niż pocałunki. Mieszkała z rodzicami w domu, a ja mieszkam w internacie, więc spotykaliśmy się albo u mnie, albo gdzieś na mieście, bo ona się krępowała mnie przedstawić w domu. Tłumaczyła, że za krótko się znamy, że rodzice mnie od razu osaczą, itd. Wierzyłem.

Wierzyłem też, kiedy powiedziała, że chce jeszcze poczekać na zbliżenie, bo jest dziewicą, więc nie naciskałem i wszystko toczyło się swoim tempem. Do czasu. Pewnego dnia zadzwoniła do niej mama, kiedy ona siedziała u mnie i kazała jej natychmiast wracać do domu, bo coś się dzieje "z małym" - tak usłyszałem przez słuchawkę. Powiedziała mi później, że chodziło o jej brata, co wydało... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
155 dni temu
Przez 10 lat staraliśmy się z żoną o dziecko. Bezskutecznie. Cztery razy ciąża skończyła się poronieniem, byliśmy już u wielu lekarzy, nikt nie potrafił nam pomóc. Z bezsilności i rozpaczy zaczęliśmy się kłócić, omal się nie rozwiedliśmy.

Dziś są moje urodziny. Obudziłem się w szpitalu, przy łóżku mojej żony. Wczoraj podarowała mi cudownego synka, ważył ponad 3 kilo, kawał chłopa z cudownymi rumieńcami na policzkach.

W chwili kryzysu opamiętaliśmy się i przypomnieliśmy, że w tym morzu smutku najważniejsza jest nasza miłość. Trzymajcie za nas kciuki :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
78 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
82 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej
56 dni temu
Moja żona niedawno chorowała na raka piersi. To był dla nas bardzo ciężki i stresujący czas. Codziennie... czytaj dalej
89 dni temu
Jestem singlem.

W cyrku pracuje jako człowiek guma.

Mam dużego penisa.

Co łączy te 3 rzeczy? Ano to, że... czytaj dalej
33 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama