dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
85 dni temu
1 stycznia po wielu nieudanych próbach nareszcie zostałam mamą.

Nie jednego maleństwa. Nie dwóch. Urodziłam trojaczki. Coś pięknego
pozostało 1000 znaków
101 dni temu
Ostatnio czytam wyznajemy.pl i po kilku przykrych i smutnych historiach, też chciałbym podzielić się z wami moją własną.

Obecnie mam 23 lata i jestem samotnym ojcem 4-letniego synka.
A historia zaczęła się właśnie tak:

W wieku 18 lat poznałem dziewczynę. Była dwa lata młodsza, wydawało mi się, że to jest miłość na dobre i na złe. Jednak ona miała straszną matkę, która miała na nią bardzo duży wpływ psychiczny. Po roku, przez moją głupotę, ona zaszła w ciążę, była strasznie załamana, ukrywaliśmy to jak najdłużej przed jej matką. Jednak wcześniej czy później i tak musiała się tego dowiedzieć.

Gdy moja dziewczyna była w 4 miesiącu ciąży, powiedzieliśmy o tym jej matce. Zabroniła nam się spotykać, nie mogłem widywać mojej ukochanej, matka nie pozwoliła jej nigdzie wychodzić. Kazała jej oddać to dziecko do adopcji, żeby skończyła normalnie studia. Ja byłem przeciwny temu wszystkiemu.

Duże rozmawiałem z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
105 dni temu
Łukasz jest świetnym chłopakiem, bardzo go kocham. Ale ma jedną wadę - często zapomina powiedzieć mi o istotnych sprawach. Strasznie mnie to w nim denerwuje, bo lubię być na bieżąco i wszystko kontrolować, a on ciągle mi czegoś nie mówi.

Zapomina powiedzieć, że jego rodzice przyjadą na obiad albo, że wychodzi wieczorem na squasha. Zawsze dowiadywałam się na ostatnią chwilę, czego nienawidziłam. Wiele razy już zniszczył moje plany i zawsze bardzo się o to kłóciliśmy. On nie rozumie mojego zdenerwowania, zawsze tłumaczy się zwyczajnym: "zapomniałem" i nie czuje się winny. Postanowiłam postawić go w mojej sytuacji.

W nocy coraz częściej wstawałam na "siku", podjadałam z lodówki, miałam swoje zachcianki i humory. Przytyłam i stałam się płaczliwa. Nie mogłam znieść zapachu kawy, zjadałam 2 kg mandarynek dziennie. Cierpliwie czekałam, aż zorientuje się, co się dzieje. Którejś nocy, kiedy wstałam znów lodówki, krzyknął do mnie z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
108 dni temu
Słyszałam, widziałam już wiele opowieści o tym, jak to ktoś wchodził na Fejsa i widział same zdjęcia dzieci swoich znajomych, i wtedy docierało do niego, że jest stary.

Przeżyłam dzisiaj coś podobnego. Wchodzę na FB, pierwszy post:

- Dziewczyna, z którą chodziłam do gimnazjum, którą zdecydowanie można zaliczyć do patologicznej grupy - z brzuchem.

Drugi post, innego znajomego:

- „Nasz Brajanek ma już roczek”. Bez kitu, czy ludzie naprawdę tak nazywają swoje dzieci?!

Trzeci post, dziewczyna rok młodsza ode mnie:

- „Oto nasza Julka…”

W tym momencie już nie wytrzymałam i włączyłam Fejsa.

Ludzie kupcie sobie gumki, tabletki, albo cokolwiek, błagam. Pierwsza klasa liceum to nie jest dobry czas na dziecko.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
113 dni temu
Gdy już się poznaliśmy, kolejne wydarzenia potoczyły się szybko.

On - Niemiec, dojrzały, po rozstaniu z żoną, która go zdradziła.
Ja - Polka, młoda, z dzieckiem, bez perspektyw na życie, po przejściach. Dawał mi wiele miłości, uczucia, szacunku.

Jestem w ciąży. Stało się, ale nie było to dla nas zaskoczeniem. Wiedzieliśmy, że tak może być, znaliśmy dzień mojej ostatniej miesiączki i dni, w których się "staraliśmy".

On był szczęśliwy, bo to jego "fasolka".
Ja, lekko przestraszona, ale również szczęśliwa.

Poszłam na pierwszą wizytę do ginekologa, sama. Kochany nie mógł. Lekarz w wieku około 70 lat, stary sprzęt, standardowa procedura, pytania o ostatnią miesiączkę i tak dalej. Później badanie i USG. Jak na nasze obliczenia, około piąty tydzień, dwa tygodnie po miesiączce. Lekarz potwierdził, że tak jest, jednak na zdjęciu USG z jego obliczeń wyszło, że siódmy tydzień. Nie zauważyłam tego.

Dałam kochanemu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem młodym ojcem, mam zaledwie 26 lat. Latem tego roku zostałem tatą dwóch małych istot. Chłopaki aktualnie mają 5 miesięcy, a moja żona od dłuższego czasu nie miała okresu.

Wczoraj poszła do ginekologa i okazało się, że znowu jest w ciąży, ale... nie z jednym dzieckiem. Znowu będziemy mieć bliźniaki! Dzieci mają rzekomo już 1,5 miesiąca. Byłem zaszokowany, bo zabezpieczaliśmy, ale los chciał inaczej.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mamy kompletnie inwencji twórczej do imion. Chłopaki nazywają się Ignacy - po moim dziadku i Igor - po bracie żony.

Przynajmniej będzie śmiesznie - tak podsumował informację o ciąży bliźniaczej nasz lekarz, ale ja pracuję 10 godzin dziennie, żona aktualnie jest na urlopie macierzyńskim, moja mama nie żyje, a żony rodzice jeszcze pracują. Nie mam pojęcia, jak sobie z tym wszystkim damy radę. Życzcie nam szczęścia.

Mam jeszcze małą prośbę - gdybyście mogli mi podsunąć jakieś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
115 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
107 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
64 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
44 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
70 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte