dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
Mam 23 lata, mój chłopak jest ode mnie starszy o kilka miesięcy. Znamy się jeszcze z podstawówki. Pamiętam go jako rozrabiakę, łobuza jakich mało. Kiedy on zastanawiał się co zbroić, ja grzecznie czekałam na dzwonek na lekcję. Byłam wzorową uczennicą i absolutnie nie interesowało mnie takie towarzystwo.

Zaczęliśmy spotykać się pod koniec ubiegłego roku. W styczniu zaszłam w ciążę. Zwariowałam ze szczęścia chociaż równocześnie byłam przerażona. Wszystko zapowiadało się dobrze. Ginekolog potwierdził ciążę. Na kolejnej wizycie kontrolnej na obrazie z USG patrzyłam na nasze dziecko, gdy lekarz po 20 sekundach badania wyprosił mnie z gabinetu ze skierowaniem na usunięcie martwej ciąży.

Mój chłopak był ze mną, kiedy zapłakana wróciłam od ginekologa. Pozwolił mi wylać morze łez na swoim ramieniu. To on zabrał mnie do szpitala. To on biegał za pielęgniarkami, żeby zmieniły kroplówki czy zakrwawioną pościel, to on poinformował... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
75 dni temu
Zdradziłem swoją dziewczynę, po pijaku, z jakimś szonem z klubu - największy błąd mojego życia. Długo biłem się z myślami, nie wiedziałem czy się przyznać, ale sumienie dręczyło. W końcu, po jakimś miesiącu, wydusiłem to z siebie. Przepraszałem, błagałem o wybaczenie, wszystko na nic. Zostawiła mnie, a mi zawalił się świat.

Tak myślałem, że tak właśnie się skończy. Tego się bałem, dlatego podczas naszego ostatniego stosunku, użyłem przebitej prezerwatywy, wiedząc, że ma dni płodne. Zrobiłbym to ponownie, bo jestem gotowy naprawdę do WSZYSTKIEGO, aby tylko zatrzymać Kinię przy sobie.

I dziś, po dwóch tygodniach od rozstania, znów ją zobaczyłem, poprosiła o spotkanie. Modliłem się, żeby powiedziała mi, że jest w ciąży. I tak, moje marzenie się spełniło. Teraz zrobię wszystko, żeby zapewnić jej i naszemu dziecku wszystko co najlepsze. Wynagrodzę jej wszystko, zadbam do końca życia i nigdy nie opuszczę.

Hejtujcie mnie, ja wiem, że jesteśmy dla siebie stworzeni i dobrze zrobiłem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
109 dni temu
Kiedy zaszłam w ciążę, strasznie zmalała mi ochota na seks. No i jakoś tak wyszło, że przez całą ciążę i kilka miesięcy po, nie kochaliśmy się z moim chłopakiem. On to rozumiał i wytrwale czekał na przełamanie pierwszych lodów.

W końcu któregoś wieczoru, leżąc wpół naga, powiedziałam, że mam ochotę na ogóreczka. I oblizałam przy tym usta - to miało być seksowne.

Paweł poleciał do lodówki, wrócił z korniszonem i wsadził mi go prosto w usta. Choć liczyłam na co innego w buzi.

Ale w sumie całkiem smacznie się skończyło.
pozostało 1000 znaków
Możecie mnie krytykować za moje myślenie, mam to w dupie.

Zaszłam w ciąże, kiedy podano mi pigułkę gwałtu. A to wszystko zrobił mi kolega - syn przyjaciół moich rodziców. Nikt mi nie wierzył, a on mówił, że bardzo tego "chciałam" i że jesteśmy w sobie zakochani. Rodzina stwierdziła, że skoro będzie dziecko, to musi być i ślub.

Gówno prawda! Nie lubiłam go, nie kochałam, nie podobał mi się i na pewno nie uprawiałam z nim seksu z przyjemności! To był absurd. Dziecko? Zawsze marzyłam o prawdziwej miłości i dopiero z tej miłości mieć dziecko. Wszyscy byli szczęśliwi oprócz mnie. Było im to na rękę, bo od dawna próbowali mnie z tym chłopakiem zeswatać.

Mijały tygodnie, a ja wciąż płakałam. Chciałam uciec. Brzuch mi rósł, a ja nie czułam żadnej więzi z dzieckiem. Nie chciałam jego. Nie czułam żadnych uczuć, w mojej głowie pojawiało się porównanie, że to bezbronne dziecko jest tak złe i fałszywe jak jego ojciec.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
111 dni temu
Leżałam na szpitalnym łóżku, wyczerpana i szczęśliwa po porodzie. Wtedy w drzwiach stanął on - mój ukochany mąż, który właśnie wrócił za granicy żeby poznać naszą małą kruszynkę. Widziałam zmęczenie na jego bladej twarzy, ciężko pracuje, żeby niczego nam nie brakowało. Widziałam też ten magiczny blask w jego oczach i wzruszenie, które ogarnęło nas oboje. To była wspaniała chwila, byliśmy szczęśliwi. Pokazałam mu naszą córeczkę, a on nie mógł wyjść ze zdumienia.

Nie dziwię się mu, w końcu mała jest murzynką.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
112 dni temu
Mam od kilku lat narzeczonego, z którym jestem szczęśliwa, ale chciałabym już coś więcej. Ostatnio chciałam mu dać delikatnie do zrozumienia, że jestem gotowa na kolejny krok.

Jestem położną, więc zaczęłam sypać tekstami typu: "szewc bez butów chodzi", z nadzieją, że mój ukochany szybko zrozumie aluzję i nastąpi jakaś reakcja zwrotna.

Kupił mi nowe sandały.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja córka miała niedawno organizowaną przebieraną choinkę w przedszkolu. Zamówiłam jej strój z internetu, miał... czytaj dalej
0 dni temu
Znajomi z klasy robili na lekcji bydło, bo nie było w sali nauczyciela. Jak to gimbusy, dziko wrzeszczeli skakali, a... czytaj dalej
0 dni temu
Mam nadzieję, że moje wyznanie trochę zmieni postrzeganie pewnej grupy społecznej, o której lubi się gadać, że... czytaj dalej
dziś
Chciałam dzisiaj zrobić coś dobrego i postanowiłam kupić dzieciakowi siedzącemu pod sklepem słodką bułkę. ... czytaj dalej
0 dni temu
Wiem, że bycie uczuciowym facetem jest w dzisiejszych czasach niemodne, że wstyd się przyznać, że kochasz swoją... czytaj dalej

reklamy ukryte