dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
To, co opowiem, wyda się wam przerażające, będziecie mnie hejtować i się z tym liczę. Nie mam zamiaru tego dłużej ukrywać ani się z tym męczyć, bo po czasie zdaję sobie sprawę, co zrobiłam. I wiem, że w moim życiu będzie tylko gorzej, że już nigdy nie będzie dobrze i to ja jestem wszystkiemu winna.

Zaszłam w ciążę mając 16 lat. Nie chciałam tego dziecka, to oczywiste, mój chłopak też, a na rodziców nie mogłam liczyć, bo to, krótko mówiąc, patologia. Ja - biedna uczennica, u mnie w domu - wóda, libacje, bicie, krzyki, chłopak jak chłopak, ale jednak mój rówieśnik... totalnie zła sytuacja na dziecko. To było dość dawno, więc nawet nie rozważaliśmy kupna jakichś "środków z internetu", totalnie niewykonalne, mała miejscowość, zero znajomości, zero wiedzy na ten temat i zero pomocy. To samo aborcja, nawet nie miałabym pojęcia, jak takiego lekarza znaleźć, już nie mówiąc o kosztach. Wzięłam sprawy w swoje ręce.

Przez calutką... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Na tej stronie było wiele wyznań o katolikach i ich poglądach odnośnie aborcji. Jednak historia, która przytrafiła się mi kilka lat temu jest na tyle abstrakcyjna i posrana, że postanowiłam się nią z Wami podzielić.

Byłam w klasie maturalnej, a moje życie było idealne. Cudowny chłopak, dobre stopnie, przyjaciele i kochająca rodzina. Ale to wszystko zmieniło się po dwudniowej wycieczce w góry, która była zorganizowana zamiast oklepanej studniówki.

Wieczorem, ostatniego dnia pobytu, zorganizowano małą imprezę w pokoju chłopaków. Był klasycznie alkohol, ja osobiście wypiłam jeden kieliszek wódki i piwo. Mój pierwszy raz z alkoholem, nawet nie wiedziałam jak tragicznie się on zakończy. Skończyłam imprezę wcześniej i poszłam do swojego pokoju. Mój chłopak, Karol, chciał mnie odprowadzić, ale nie chciałam mu psuć zabawy. Będąc w pokoju przebrałam się w piżamę. Gdy chciałam się położyć zorientowałam się, że w pomieszczeniu jest... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój były obiecywał mi miłość do grobowej deski, zaszłam w ciążę, traktował mnie jak ostatniego śmiecia. Rozstaliśmy się, wyparł się dziecka, założyłam mu sprawę w sądzie i sądownie ustaliśmy ojcostwo. Został pozbawiony władzy rodzicielskiej, bo nie interesował się dzieckiem. Na ostatnią sprawę przyniósł akt urodzenia się jego dziecka... z inną kobieta.

Między naszymi dziećmi jest kilka miesięcy różnicy. Byłyśmy w tym samym czasie w ciąży. Rozmawiałam z nią przez telefon, mówiła, że jest to bardzo dobry człowiek i ojciec, wiedziała o mnie i o mojej ciąży, jak sama w nią zachodziła, mówiła, że ma nadzieję, że uda nam się stworzyć jakoś relacje we troje, bo eks chce widywać dziecko (kontakty ma zasądzone).

Nagle mój świat runął, a ja na nowo się podłamałam, przypomniały mi się wszystkie łzy w ciąży z samotności, jego obojętność i co czułam po porodzie, jak odmówił mi przyjazdu. Ktoś powie -patologia, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Na wstępie napiszę że jestem najzwyklejszą szmatą i czuję do siebie nienawiść za to, co zrobiłam i za to, że zraniłam kogoś kogo kocham.

Zacznę od tego że ponad 2 lata temu poznałam wspaniałego faceta, przy nim czułam się naprawdę sobą, mimo kłótni dalej miałam uśmiech na twarzy, że jest obok mnie, dla niego zostawiłam rodzinę, pracę, przyjaciół i przeniosłam się do Warszawy, na początku było ciężko ale daliśmy radę. Po półtorej roku zostawiłam go, bo nie traktował mnie dobrze i niestety, nie czułam się doceniana, ale tak naprawdę wina leżała po obu stronach, więc oboje zawiniliśmy.

Po rozstaniu nie miałam już w planach wrócić do niego, więc nic nie stało na przeszkodzie, abym spotykała się z kimś innym, ale po miesiącu wyszła sytuacja, że ponownie się spotkaliśmy i wtedy jak go zobaczyłam - coś we mnie pękło. Znów pragnęłam, aby przy mnie był, przeprosił mnie za to, co było wcześniej, bo faktycznie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Trzy lata temu mieszkałam z moim narzeczonym w Niemczech. Oboje pracowaliśmy, akurat zaczęło nam się układać, gdy nagle dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Załamanie, płacz, co teraz?

Mój ukochany oczywiście się ucieszył, przecież to dla niego wygląda prosto: będę mieć dziecko, będę ojcem, fajnie. Jednak nie zdawał sobie sprawy z tego co to właściwie znaczy. Już zaczął planować ewentualną przyszłość, pod wpływem emocji. No ale jak? Mam wracać do Polski, a on zostanie tutaj i będę go widzieć raz na pół roku? W Niemczech na stałe zostać nie chcemy, więc tym bardziej nie będę rodzić tutaj dziecka. Do Polski nie chcieliśmy wracać dopóki nie odłożymy pieniędzy na nasz cel. Ja sprawę postawiłam jasno: chcę usunąć. Bez wahania.

Narzeczony oczywiście błagał, żebym przemyślała to jeszcze raz, ale nigdy nie byłam niczego tak pewna. Jako że to na szczęście człowiek myślący przyszłościowo, przystał na moją... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
85 dni temu
Chciałem serdecznie podziękować mojej dziewczynie, która przez 9 miesięcy nosiła pod sercem słodki ciężar i dziś wydała na świat naszego syna.

Pomimo zagrożonej ciąży i poważnych problemów ze zdrowiem, wszystko skończyło się dobrze. Choć było wiele trudnych momentów, moja bohaterka ani razu się nie załamała. Kochanie, byłaś wspaniała, dziękuję.

Jestem najszczęśliwszym facetem na świecie!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja kuzynka wyjechała do Anglii na rok, pracowała tam na szmacie i w jakimś magazynie, dorywczo. Po roku wróciła i... czytaj dalej
0 dni temu
Moja świadkowa i ekipa przyjaciółek organizowały mi wieczór panieński. Kazały kupić strojną, elegancką... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 5-letnie dziecko. Jestem młodą mamą, 24 lata i jestem samotna, rzuciłam ojca dziecka, gdy mały miał roczek.... czytaj dalej
0 dni temu
Nazwijmy go Zdzisiek. W Zdziśku zauroczona byłam przez minimum 2 lata, jakoś zawsze bałam się wyznać, co do niego... czytaj dalej
0 dni temu
Swojego czasu miałam gorszy okres, byłam długo samotna, ale na szczęście zmieniło się to. Niestety, zanim... czytaj dalej

reklamy ukryte