dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
50 dni temu
Siedzę sobie właśnie z żoną na PORODÓWCE. Ta przypięta i spocona, stęka już. Ja w nerwach i nie wiem co ze sobą zrobić chodzę w kółko. Pytam ją:

- Kochanie, czy coś Ci podać, co zrobić żeby było Ci lepiej?
- UFF. UFF. Poczytaj mi Wyznajemy to się odstresuję.

Wyznajemy - dziękujemy za umilenie porodu!

PS. Trzymajcie kciuki za moją lepszą połówkę.
pozostało 1000 znaków
51 dni temu
Urodziłam moją córkę, gdy miałam 14 lat. Ludzie na wsi plotkowali, śmiali się, sugerowali moim rodzicom, że powinnam oddać dziecko do adopcji, żebym mogła skupić się na nauce, a nie niańczyć "bachora", jak ją nazywali.

Nie oddałam. Wspólnie z rodzicami z dumą przyjęliśmy ją do naszej rodziny.

Wczoraj mój dorosły już "bachor" obronił doktorat z neurobiologii. Teraz już nikt się z nas nie śmieje. Czuję, że wygrałam jako matka, a moi rodzice jako dziadkowie. Mam najwspanialszą rodzinę na świecie :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie myślałam, że kiedyś to komuś wyznam. Paradoksalnie teraz przeczyta to wiele osób, ale mam nadzieję że nikt nie powiąże mnie z tym co zrobiłam.

Miałam 15 lat. Pierwsza miłość. Chłopak pięć lat starszy. Dojrzały powiecie? Gówno prawda. Ale do rzeczy.
To właśnie z nim straciłam cnotę - "jestem doświadczony, po co nam gumki"- mówił. Jak to bywa w takich sytuacjach, zaszłam w ciążę. W tamtym czasie nie chciałam dopuścić do siebie myśli, że "ktoś" już rośnie w moim ciele.

Od razu po zrobieniu testu ciążowego poszłam na spotkanie z mym lubym. Co usłyszałam? "Zbieramy na tabletki". I tak też się stało. Moi rodzice wyjechali na dwa tygodnie. Ja zwijałam się z bólu i poczucia winy przez okrągłe 12 godzin... i co dalej? Już było po wszystkim. Prywatny lekarz potwierdził, że mojego syna lub córki już nie ma.

W tamtym czasie nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak duży wpływ wywrze na mnie to, co zrobiłam. Stoczyłam się.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam czternaście lat i jestem w czwartym miesiącu ciąży, ale może od początku. Pierwszego okresu dostałam tak mniej więcej w wieku 11 - 12 lat. Chodzę do publicznego gimnazjum. Nie jest to jakaś wybitnie patologiczna szkoła, ale jedna szkoła publiczna. W ostatnie wakacje, na obozie, poznałam jednego chłopaka.

Był mega przystojny i po wakacjach postanowiliśmy ze sobą chodzić. Pewnie będą z tego powodu hejty, no ale my naprawdę się kochaliśmy. Ważne jest też to, ze jestem ładna, seksowna i inteligenta. Wielu chłopaków chciałoby ze mną chodzić.

Już widzę te hejty od kur domowych, ale u nas w klasie obecnie wszyscy maja już swoją drugą połówkę, w dzisiejszych czasach to nic takiego. Ja nawet czekałam dość długo, bo większość miała juą kogoś w 5 - 6 klasie. Do sedna.

Często, kiedy wracam do domu, moich rodziców nie ma. Mój chłopak raz mnie odprowadził, a ja zaproponowałam mu, żeby został na chwilę. Wtedy spytał mnie, czy już... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
147 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
76 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
96 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
102 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
96 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej

reklamy ukryte