dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
352 dni temu
Moja szefowa ma mocno konserwatywne poglądy. Wściekła się, gdy poprosiłam ją o urlop w związku z czarnym marszem. Odmówiła i zawaliła mnie dodatkową robotą.

Co zrobiłam? To co powinnam. Ubrałam się dziś rano na czarno i idę z Wami protestować. Walczę o przyszłość swoją i mojej dorastającej córki. A szefowa może się walić.

Jestem z Wami, kobietki!
pozostało 1000 znaków
Kilka miesięcy temu zostałam zgwałcona. W obecnej chwili wiem, że gdybym wtedy zaszła w ciążę, nie wahałabym się ani chwili - usunęłabym. Zanim jednak zaczniecie mnie oczerniać, proszę zobaczcie jak to wygląda z mojej perspektywy.

Do tej pory kiedy mimowolnie przypominam sobie to co się stało, mam ochotę wypalić sobie wszystkie części ciała, których ten zwyrodnialec śmiał dotykać.

Na początku było to tylko bardzo silne pragnienie "odkażenia się", teraz jednak przerodziło się już w nienawiść do własnego ciała, jako że jest ono wciąż pozostałością po tym, co się stało. Jak wobec tego miałabym przetrwać 9 miesięcy ciąży, wszystkie huśtawki nastroju, gwałtowny wzrost wagi, mdłości, opuchnięte kończyny i okrutne bóle porodu, wiedząc że dziecko dla którego znoszę te męki jest w istocie intruzem, bękartem człowieka który wyrządził mi największą krzywdę, jakiej doznałam w życiu?

Kojarzycie tę scenę z Gry o Tron,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
"Drogi Skarbie,

to ja, Twoja mama. Tak, wiem, nie mam prawa się nią nazywać, bo najpierw dałam Ci nadzieję, a potem ją odebrałam. Pozbawiłam Cię szansy, byś mógł przyjść na świat i skosztować życia. Zgodziłam się, byś umarł, nim na dobre zacząłeś żyć.

Tak, to ja nosiłam Cię w brzuchu, nim chirurg rozgniótł Cię narzędziami i wydobył w kawałkach z mojej pochwy. To ja, Twoja mama, dobrowolnie zgłosiłam się do lekarza i poprosiłam go, by odebrał Ci życie. To ja, morderczyni własnego dziecka, nieodpowiedzialna osiemnastolatka, która nie była gotowa na macierzyństwo i bała się wzięcia odpowiedzialności za własne czyny.

To ja, kobieta potwór, która teraz błaga Cię o przebaczenie. Jestem niczym innym, a tchórzliwą kreaturą. Słowo "tchórz" mam wyryte na sercu i każde jego bicie przypomina mi o Tobie. "Tchórz, tchórz, tchórz!" - to słowo dudni mi w głowie kilkadziesiąt razy na minutę. Będę musiała z nim żyć aż do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Poznałem jakiś czas temu dziewczynę kilka lat młodszą od siebie, ale dobrze mi się z nią rozmawiało i postanowiliśmy, że zostaniemy parą. Miała skończone 16 lat, więc teoretycznie mogliśmy robić, co nam się podobało (ja mam 18), ale ona niezbyt chciała myśleć o czymkolwiek innym, niż pocałunki. Mieszkała z rodzicami w domu, a ja mieszkam w internacie, więc spotykaliśmy się albo u mnie, albo gdzieś na mieście, bo ona się krępowała mnie przedstawić w domu. Tłumaczyła, że za krótko się znamy, że rodzice mnie od razu osaczą, itd. Wierzyłem.

Wierzyłem też, kiedy powiedziała, że chce jeszcze poczekać na zbliżenie, bo jest dziewicą, więc nie naciskałem i wszystko toczyło się swoim tempem. Do czasu. Pewnego dnia zadzwoniła do niej mama, kiedy ona siedziała u mnie i kazała jej natychmiast wracać do domu, bo coś się dzieje "z małym" - tak usłyszałem przez słuchawkę. Powiedziała mi później, że chodziło o jej brata, co wydało... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
366 dni temu
Przez 10 lat staraliśmy się z żoną o dziecko. Bezskutecznie. Cztery razy ciąża skończyła się poronieniem, byliśmy już u wielu lekarzy, nikt nie potrafił nam pomóc. Z bezsilności i rozpaczy zaczęliśmy się kłócić, omal się nie rozwiedliśmy.

Dziś są moje urodziny. Obudziłem się w szpitalu, przy łóżku mojej żony. Wczoraj podarowała mi cudownego synka, ważył ponad 3 kilo, kawał chłopa z cudownymi rumieńcami na policzkach.

W chwili kryzysu opamiętaliśmy się i przypomnieliśmy, że w tym morzu smutku najważniejsza jest nasza miłość. Trzymajcie za nas kciuki :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
370 dni temu
Witajcie. Chciałbym napisać, że wszyscy podniecają się jakąś Legią i Ligą Mistrzów, a tymczasem w odróżnieniu od Legii ja przynajmniej strzeliłem wczoraj jakiegoś gola.

W trakcie meczu moja żona usiadła obok mnie i pokazała mi pozytywny wynik testu ciążowego. Będziemy mieli bobaska :)

I kto tu jest w lidze mistrzów? Ja - 1, Legia - 0.

Dziękuję, do widzenia, haha! :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
238 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
210 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
33 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej
33 dni temu
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą... czytaj dalej
191 dni temu
Wydarzenie miało miejsce kilka dni temu. Wróciłam ze szkoły. Nadal pamiętam ten okropny zapach.
Spytałam się... czytaj dalej

reklamy ukryte