dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Wyznania ciąża
357 dni temu
Gdy miałam 17 lat, zakochałam się w Robercie. Zaszłam w ciążę, a wtedy Robert postawił mi warunek: albo usunę ciążę, albo on wyprze się dziecka i zostawi mnie.

Dziś jestem szczęśliwą mamą 7-letniej Toli. Tola wie, że jej biologiczny ojciec to drań i nie zaprząta sobie nim głowy.

Kocha innego ojca. Marka. Mojego przyjaciela, który wybił mi z głowy aborcję i zaopiekował się mną i naszą córką. Tak, naszą. Bo Tola jest jego i zawsze będzie.
pozostało 1000 znaków
Mam 23 lata, jestem mężatką oraz świeżo upieczoną mamą. Teraz jestem z tego powodu najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Nasza córeczka ma obecnie dwa miesiące.

Gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, cały świat mi się zawalił. Przeklinałam ten dzień na wszystkie sposoby. To był nieodpowiedni czas na ciążę. Wtedy, jeszcze z chłopakiem, zaczęliśmy pracę za granicą. Wszystko powoli zaczęło się układać - kariera w pracy, oszczędzanie na planowany ślub i wesele, a potem już wspólne życie, dlatego nieplanowana ciąża była ostatnią rzeczą jakiej oczekiwałam od życia.

Jednak się stało. Ślub i wesele trzeba było przyspieszyć. Pierwsze cztery miesiące - dramat. Mdłości, wymioty i tym podobne. Potem już z górki. Będąc w siódmym miesiącu wróciłam do Polski. Mąż niedługo później. Do porodu zostało niewiele czasu.

W końcu nadszedł ten dzień. Po porodzie, gdy położyli mi córeczkę na brzuchu, nie poczułam nic.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
371 dni temu
Od dawna miałam instynkt macierzyński, ale nie było żadnego odpowiedniego mężczyzny, z którym mogłabym założyć rodzinę. Ponad dwa lata temu poznałam wyjątkowego faceta. Niestety on nie chciał mieć dzieci.

Po roku oświadczył mi się i stwierdził że chce mieć ze mną rodzinę. Odstawiłam tabletki i zaczęliśmy się starać o dziecko. Niestety po kilku miesiącach poszłam do lekarza i usłyszałam od lekarza najgorsze co mogłam usłyszeć. Mianowicie lekarz powiedział że skoro przez tyle miesięcy się nie udało to na 90% już się nie uda przez moją anoreksję.

Załamałam się. Nie dałam nikomu nic po sobie poznać. Cierpiałam w samotności. Płakałam cały czas jak narzeczonego nie było w domu. Jakieś półtora miesiąca po tym co mi lekarz powiedział zrobiłam z głupoty test ciążowy. Okazało się że stał się największy cud i jestem w ciąży. Teraz jestem najszczęśliwszą kobietą na świecie. Za 25 tygodni zostanę mamą.

Teraz zaczęłam wierzyć że cuda się zdarzają.
pozostało 1000 znaków
379 dni temu
Moja dziewczyna oznajmiła mi, że jest w ciąży tuż przed tym, jak miałem jej powiedzieć, że odchodzę do byłej, bo jest w ciąży ze mną.

Po prostu świetnie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kiedy byłam na studiach przespałam się z najlepszym przyjacielem. Po upojnej nocy nigdy więcej nie poruszaliśmy tego tematu - on się zszedł ze swoja byłą, a ja nie chciałam się w to mieszać.
Problem pojawił się po obronie pracy inżynierskiej - nie dostałam okresu, zaczęłam przybierać na wadze. Zrobiłam test...

Wynik pozytywny.

Nawet nie wiecie, w jakim byłam szoku, ponieważ z nikim nie spałam od 3 miesięcy. Lekarz powiedział, że regularny okres przez ten czas mógł zostać spowodowany stresem związanym z obroną, a ja jestem w 13 tygodniu ciąży.

Byłam zrozpaczona. Przez te 3 miesiące normalnie imprezowałam, paliłam papierosy i skręty, a przy tym trułam moje małe serduszko. Moje i najlepszego przyjaciela...

Nikomu nie powiedziałam o moim stanie, spakowałam się i wyjechałam do mamy do Holandii. Nie wiedziałam co mam robić a na nią zawsze mogłam liczyć. Tam stwierdziłam, że urodzę.

Poród był koszmarny, nie rozumiem jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To, co opiszę w moim wyznaniu może dla części z was nie jest końcem świata, ale dla mnie nic gorszego stać się nie mogło.

Mam 20 lat, w grudniu skończę 21. Mam wspaniałego chłopaka, ale wiele osób gardzi naszym związkiem, ponieważ mój ukochany jest ode mnie 3 lata młodszy. Mi to nie przeszkadza, bo jest o wiele bardziej dojrzały, niż typowy studenciak.

Od roku staraliśmy się o dziecko, oboje tego chcieliśmy. Dwa miesiące temu w końcu zobaczyliśmy na teście 2 kreski, dosłownie płakaliśmy ze szczęścia. Od razu pobiegłam do lekarza. Pierwsze USG - za wcześnie, żeby powiedzieć coś konkretnego, drugie USG - jest pęcherzyk, ale nadal za wcześnie. Badanie krwi - wynik bardzo dobry, więc kolejna wizyta za 2 tygodnie. Oboje z chłopakiem chodziliśmy uśmiechnięci od ucha do ucha, wybieraliśmy imiona, już mało brakowało do rozpoczęcia zakupów.

Wieczorem w pracy (pracuję jako barmanka w pizzeri) dostałam krwawienia. Bałam się okropnie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
0 dni temu
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 21 lat i długo starałem się o związek z jedną dziewczyną. Miała na imię Paulina i była bardzo piękną i... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej

reklamy ukryte