dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

36 dni temu
Mój chłopak i ja bardzo się kochamy, ale niestety dzieli nas odległość 800 km. Z jednej strony to bardzo uciążliwe, ale dzięki temu potrafimy doceniać się nawzajem i korzystamy z każdej wspólnej chwili zamiast marnować je na kłótnie, jak to niektóre pary mają w zwyczaju.

Ostatnio Miłosz rozgrzał moje serce niesamowitą niespodzianką. Żegnaliśmy się jak zwykle czułymi pocałunkami, po czym wsiadłam do pociągu i po cudownym weekendzie odjechałam do swojej miejscowości. Po około dziesięciu minutach wyszłam do łazienki, a kiedy wracałam, już z daleka zauważyłam, że ktoś zajął miejsce obok mnie. Trochę się zaniepokoiłam, bo zostawiłam na siedzeniu torebkę z pieniędzmi i dokumentami.

Kiedy dotarłam na miejsce zobaczyłam... Miłosza!

Ten wariat wziął specjalnie dodatkowe dwa dni wolnego, żeby spędzić ze mną jeszcze więcej wspaniałych chwil. Nie ma nic lepszego niż towarzystwo swojej drugiej połówki. Kocham go nad życie!
pozostało 1000 znaków

reklama

40 dni temu
Do nie dawna miałem swoją kochaną dziewczynę. Odeszła, bo miała dość tego, że czuła się jakbym ją olewał. A ja wcale nie chciałem żeby tak się czuła. Po prostu nie chciałem żeby myślała, że czegokolwiek jej zabraniam. Może czasem nie przykładałem odpowiedniej wagi do niektórych spraw, ale nie umyślnie.

Teraz ona nie chce wrócić, a ja cierpię bo bardzo ją kocham. Jest mi strasznie przykro, staram się być jak najbliżej jej, czyli jako przyjaciel. Najważniejsze dla mnie jest jej szczęście i nic innego się nie liczy.

Niestety tak już jest - doceniamy kogoś dopiero jak go stracimy. Przepraszam.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

41 dni temu
Wczoraj szłam na bardzo ważne dla mnie spotkanie. Była to pierwsza randka w moim życiu. Strasznie to przeżywałam i denerwowałam się, jak to będzie, jak mam gadać z chłopakiem. Wcześniej nigdy nie spędzałam czasu sam na sam z chłopakiem.

Mama dzielnie mnie wspierała i pożyczyła mi swój błyszczyk. Młodsza siostra z przejęciem rozczesywała moje włosy, kiedy tata poklepał mnie po ramieniu i wyburczał, żebym na siebie uważała, bo będzie się martwić.

Całe te przejęcie moich bliskich uświadomiło mi, jak ważna dla nich jestem. Jestem wdzięczna za tak kochającą rodzinkę!
pozostało 1000 znaków
Treść mojego wyznania może Wam się wydać dziwna, ale jest prawdziwa.

Mam psa - dużego, czekoladowego labradora, który wabi się Mike. Bardzo kocham to zwierzę, jednak mam różne zboczenia z nim związane, mimo że nie czuję do niego pociągu seksualnego.

Jedną z takich rzeczy jest to, że lubię brać prysznic, kiedy Mike jest w łazience. Zostawiam mu różna zabawki i jedzenie, żeby po prostu grzecznie siedział. Jednak on od początku zamiast się bawić, tylko siedział i mi się przyglądał. Fakt, to mnie podnieca.

Jestem samotną kobietą, więc korzystam z masturbacji strumieniem wody. Kiedy to robię, jestem skierowana do Mike'a twarzą. Kiedy dochodzę, widzę, że chce wejść do środka.

Mieszkam sama, więc mogę bez krępacji chodzić nago po domu. Czuję się wtedy swobodnie. Jednak pies to pies, wiadomo. Tu się muszę schylić, tam kucnąć, a on zawsze wykorzysta moment. Kiedy się nachylam, wręcz wciska swój nos w mój odbyt. Kiedy natomiast... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Po ciężkim dniu pracy razem ze znajomymi postanowiliśmy wypić sobie piwko w plenerze. Było ciemno, około godziny 20:00-21:00, więc kto mógłby nas przyłapać? No właśnie...

Siedzimy sobie na jakimś murku, rozmawiamy i z daleka nadjeżdża samochód. Niedługo później za naszymi plecami rozległo się głośne "Witam! Policja, proszę przygotować dokumenty!" Panowie zaczęli nas spisywać. Jeden z nich był bardzo miły, przystojny, ale wiadomo, jak to z tymi przystojnymi - na pewno zajęty :p

I tu się pomyliłam. Wieczorem dostałam wiadomość na portalu społecznościowym, jak się okazało - właśnie od niego. Byłam po prostu wniebowzięta! Tak zaczęliśmy pisać i umówiliśmy się na spotkanie.

Siedzieliśmy w aucie. Ta chemia między nami doprowadzała nas do szaleństwa i doszło do najwspanialszego pocałunku, jakiego w życiu doświadczyłam. Nie było niezręcznej ciszy. Nie mogliśmy się nagadać niczym starzy, dobrzy przyjaciele! Tak dobrze nam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
48 dni temu
Wczoraj mój synek skończył 15 lat. Jest już dużym chłopcem, jeszcze chwila i będzie dorosły.

A ja co roku w dzień jego urodzin dziękuję Bogu za to, że jesteśmy na tym świecie - oboje. 15 lat temu ledwo przeżyliśmy jego narodziny, lekarze nie dawali szans dziecku i ledwo mnie odratowali.

A jednak, dzisiaj oboje jesteśmy zdrowi i szczęśliwi. Wiara czyni cuda.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
78 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
82 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej
56 dni temu
Moja żona niedawno chorowała na raka piersi. To był dla nas bardzo ciężki i stresujący czas. Codziennie... czytaj dalej
89 dni temu
Jestem singlem.

W cyrku pracuje jako człowiek guma.

Mam dużego penisa.

Co łączy te 3 rzeczy? Ano to, że... czytaj dalej
33 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama