dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
0 dni temu
Moja dziewczyna, tak samo jak ja, jeździ na wózku. Możecie myśleć, że nasze życie to jedna wielka porażka i smutek, że nie ma w nim miejsca na seks i zabawę, ale to nieprawda. Razem z Basią eksperymentujemy i cieszymy się życiem.

Ostatnio na przykład Basia założyła na siebie jadalną bieliznę i kazała mi siebie gonić. Wyobraźcie sobie ten wyścig na chacie, po wszystkim wyglądało jak po jakimś włamaniu. Oczywiście udało mi się ją obezwładnić. Uwielbiam tego swojego pokrętasa.

Dużo radości dla wszystkich!
pozostało 1000 znaków
A i ja chyba zacznę to rozważać, bo to, co ostatnio się stało, przekracza moje postrzeganie świata. Poważnie. Odwaliłem taką siarę, że aż mnie wykręca, jak sobie przypomnę, ale może mi ulży, kiedy świat dowie się, jakim jestem debilem.

Mam 19 lat. Jestem powszechnie lubianym śmieszkiem, mam sporo kolegów i raczej do tej pory nie miało co mnie gnębić po nocach. No teraz już jest takie coś.

Dostałem zaproszenie na Facebooku od jakiegoś gościa, który mówił mi, że jest "łowcą talentów" i szuka po różnych grupkach "ciekawych ludzi" i że mu się jakoś tak spodobałem. I że ma dla mnie propozycję - zostania epizodystą, statystą albo nawet aktorem w wysokobudżetowych produkcjach. Na początku to olałem, bo przecież nie będę się błaźnił jak debil w paradokumentach, ale kiedy napisał mi, jakie są stawki, to od razu zmieniłem zdanie.

Nie oceniajcie mnie, jestem małolatem, a 1200zł za plan zdjęciowy, który trwa 5 godzin, to chyba nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moje dzieciństwo było koszmarem, nawet nie chce mi się o tym pisać. Patologia, chlanie, patrzenie, jak stary przyprowadza do domu jakieś lafiryndy i posuwa je na kanapie, a ja chowam się w swoim pokoiku i zatykam uszy, żeby tego nie słuchać. A w drugim pokoiku mama robi to samo. I udaje, że nie wie - tak, jak i ja musiałam udawać.

Udawać. Wszystko udawać, całe życie, odkąd pamiętam. Udawać, że nie jesteśmy z mamą bite, że mam w czym pójść do szkoły, że jest wszystko w porządku. Tak zostałam nauczona i nie umiałam zwrócić się do nikogo po pomoc. Uwierzcie, że to tylko wam wydaje się proste - "powiedz nauczycielce". Jasne. Ja miałam zakodowane, że to, co się dzieje w domu, to tylko sprawa domowników i nikt nie powinien o tym wiedzieć.

W końcu przerwałam milczenie, bo po prostu musiałam. Byłam wtedy w 3 gimnazjum, ojciec chlał już wtedy na potęgę, a pracy nie miał od ponad roku. Żyliśmy ze skromnej wypłaty mamy i z jakiegoś... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
dziś
Odchodzę właśnie na zasłużoną emeryturę. Wiele lat uczyłam dzieci języka polskiego. Przyznam, że często dawały mi w kość, szczególnie te ostatnie roczniki, nad którymi ciężko było mi czasem zapanować.

Ostatnie dzieci, które uczyłam przed odejściem, nie były dla mnie specjalnie miłe. Mało kto mnie szanował, a ja czułam, że trochę gasnę, było mi zwyczajnie przykro.

Wczoraj poinformowałam klasę, że doprowadzę ich do końca roku i wtedy idę na emeryturę. Nie usłyszałam ani słowa, jakby w ogóle ich to nie obchodziło.

Dzisiaj wszyscy przyszli ubrani na galowo, a dziewczynki zrobiły transparent z napisem: "Pani Basia jest najlepsza!". Wręczyły mi wielki, kremowy tort i antyramę z ich zdjęciami, podpisaną: "Dla najlepszej polonistki na świecie".

Kręci mi się łza w oku, kiedy o tym piszę.
Teraz naprawdę czuję, że mogę spokojnie odejść na zasłużony odpoczynek.

Jednak było warto.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem Filip, mam 15 lat i chodzę na siłownię od paru miesięcy. Jestem osobą, która jeśli ma cel, to chce to osiągnąć za wszelką cenę. Dziś przyszedłem na siłownię tak jak zawsze po szkole.

Zbijam z każdym pjonę, krótka rozgrzewka, wkładam ciężary na sztangę i nagle podjeżdża do mnie facet na wózku inwalidzkim. Przybija pjonę i mówi czy bym mógł mu pomóc z ciężarami.

Szacun dla niego, że mimo takiej przeszkody, idzie dalej. Udowadnia, że nawet taka przeszkoda jak niepełnosprawność nie przeszkadza w spełnianiu marzeń i osiąganiu celów.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Dzisiaj po szkole byłam u mojej babci i dziadka. Przy obiedzie dziadek przeglądał coś w telefonie. Pomyślałam, że pisze smsy lub przegląda kontakty, ale nie. Spojrzałam w ekran urządzenia, gdy moja babcia powiedziała: "Schowaj ten telefon!".

Jak dziadek chował go do kieszeni to zobaczyłam, że PRZEGLĄDAŁ MEMY.

70-latek, który ogląda memy i jeszcze rozsyła je znajomym? Nie ma nic bardziej uroczego!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
116 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
108 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
65 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
45 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
71 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte