dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

27 dni temu
Miesiąc temu, kiedy rzucił mnie facet, moja przyjaciółka przybiegła do mnie najprędzej jak mogła. Przyniosła piwo i chipsy, a na deser film ze studniówki na którym obie wyglądamy koszmarnie. Siedziała u mnie codziennie po kilka godzin i rzucała głupimi tekstami, aż w końcu 3 dnia się uśmiechnęłam.

Przez cały ten czas nie wspominała nic o moim byłym, nie mówiła że stać mnie na lepszego, ani nie wytykała jego licznych wad. Nie zaciągnęła mnie siłą na imprezę, w sumie niby nie zrobiła NIC. Po prostu była przy mnie i samym tym spowodowała, że po kilku dniach świat stał się lepszy. Jej zrozumienie, jej dobre serce i umiejętność słuchania - to wszystko co składa się na najlepszą przyjaciółkę na świecie.

Dziękuję Ci, że zawsze jesteś!
pozostało 1000 znaków

reklama

28 dni temu
Uwielbiam te chwile, kiedy zastaję moją żonę myślącą, że jest sama w domu i nikt jej nie widzi. Widzę, jak śmiesznie tańczy do radiowych przebojów, albo słyszę jak mówi sama do siebie. Staję wtedy za drzwiami, przyglądam się jej i podziwiam. Te śmieszne gesty, zabawna mimika twarzy.

Nie wiem czym zasłużyłem sobie na takie szczęście, ale nigdy nikomu jej nie oddam. Moja jedyna.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

29 dni temu
Ostatnio rozłożyła mnie choroba. Byłam kompletnie bez sił, dostałam antybiotyk na 10 dni. Leżałam w domu schorowana, w lodówce pustki a ja nie miałam jak pójść na zakupy. Mój facet wyjechał w sprawach służbowych i niestety nie mogłam na niego liczyć. Wszyscy bliscy znajomi również zapracowani i każdy kogo prosiłam o pomoc wykręcał się na tysiąc sposobów. Załamana już miałam się ubierać i podjąć walkę z odruchem wymiotnym podczas jazdy autobusem, kiedy usłyszałam dzwonek domofonu.

To była moja mama, która przejechała specjalnie 300 km żeby odwiedzić mnie i zaopiekować się mną podczas choroby. Przywiozła swój wspaniały rosołek i zapełniła lodówkę masą jedzenia. Spędziła ze mną całe 5 dni, gotując mi obiadki i podając lekarstwa.

Moja kochana mama, niezastąpiona.
pozostało 1000 znaków
33 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi przyjmować.

Koledzy śmieją się, że Ania jest gruba, bo nie wiedzą o jej chorobie. Śmieją się ze mnie, że mam taką dziewczynę. Koleżanki się z niej śmieją, bo nikt nie ma pojęcia o jej problemach. Ale ona nie ma zamiaru się nikomu tłumaczyć, nie potrzebuje współczucia. Mówi, że jest gruba bo dużo je i pozwala innym na czerpanie radości z wyśmiewania jej za plecami.

Wśród tylu zawistnych ludzi odnalazłem osobę, która jest mądra i dobra - to najpiękniejsze co mogło mnie spotkać. Zawsze przy niej będę. Nie poddawaj się Skarbie!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
34 dni temu
Jestem rozwódką od wielu lat. Zarówno ja, jak i mój były mąż, poukładaliśmy sobie życie. Nasze dzieci są już dorosłe i sprawiają wrażenie szczęśliwych osób.

2 lata temu dowiedziałam się, że choruję na raka. Nie ukrywam, ta wiadomość mnie załamała. Potrzebowałam dużo wsparcia, aby znów się podnieść. I wiecie kto mi jego najwięcej dał?

Tak, mój były mąż. 10 lat po rozwodzie on opiekował się mną najwięcej.

Dał mi najwięcej motywacji do walki z chorobą. Zrobił mi niespodziankę i zabrał do Indii, wiedział, że marzyłam od dawna aby odwiedzić to miejsce. Dzisiaj jestem na remisji, a Marek jest moim najlepszym przyjacielem. Zawsze będzie moim aniołem stróżem.

Dziękuję Ci.

pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
35 dni temu
Rok temu nikt by mnie nie poznał na ulicy. Cierpiałam na otyłość, miałam ogromne problemy z cerą i wyglądałam okropnie. Tak też się czułam.

Wtedy poznałam Jacka - mojego najlepszego przyjaciela, który stał mi się najbliższy na świecie. Nie sugerował się moim wyglądem, zainteresowała go moja osobowość. Pomógł mi w walce z własnymi słabościami. Dzisiaj wyglądam na zdrową i szczęśliwą kobietę, którą stałam się dzięki motywacji z jego strony.

Kiedy nadeszła pełna rocznica naszej przyjaźni, Jacek wyznał mi miłość.

Od dłuższego czasu się w nim podkochiwałam, ale gdzieś głęboko w środku wciąż miałam przeświadczenie, że nie będzie chciał kogoś takiego jak ja. Mimo, że byłam już przecież szczupła, kompleksy nadal gdzieś tam wisiały nade mną. Jacek przyszedł z pomocą po raz drugi, mówiąc mi jak piękna, mądra i dobra ze mnie dziewczyna. Widziałam w jego oczach, że wyznanie jest szczere. Od tamtej pory... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
78 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
82 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej
56 dni temu
Moja żona niedawno chorowała na raka piersi. To był dla nas bardzo ciężki i stresujący czas. Codziennie... czytaj dalej
89 dni temu
Jestem singlem.

W cyrku pracuje jako człowiek guma.

Mam dużego penisa.

Co łączy te 3 rzeczy? Ano to, że... czytaj dalej
33 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama