dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Miałam ok 6 lat, gdy trafiłam do szpitala na wycięcie migdałków.

Dużo chorowałam więc i tym razem nie obeszłam się bez przeziębienia. Przez to wypisano mnie do domu.

Odebrał mnie tato i powiedział, że pójdziemy do babci. Najpierw jednak zabrał mnie do sklepu, żeby wynagrodzić mi pobyt w szpitalu, a tam oznajmił, że kupi mi co tylko chcę, z wyjątkiem lodów (przeziębienie). Jak to dziecko narobiłam awantury o to, czego nie mogłam i poryczałam się na środku ulicy.

Tato stracił cierpliwość i krzyknął "Jak dojdziemy do babci to tak ci wleję, że zobaczysz!". Uspokoiłam się w momencie i poważnym głosem powiedziałam "Tatusiu, ja już nie chcę loda i nie chcę lania". Tato walczył ze sobą, żeby nie parsknąć śmiechem"

PS. Nie byłam bita, ale znaczenie słowa "lanie" znałam ;)
pozostało 1000 znaków
Nie wiem dlaczego to piszę. Może nieudolnie próbuję szukać pomocy, może chcę kogoś ostrzec, żeby nie przeżywał tego, co ja? Załóżmy, że to wyznanie jest ostrzeżeniem, głównie skierowanym do facetów, lecz może niektóre kobiety też coś z niego wyciągną.

Jestem w układzie z kobietą. Układało się, było wszystko ok, wspólne plany na życie, ba, prawie dzieci już były zaplanowane. Wspólne wakacje, przez moment pracowała ze mną w jednej firmie. Wspólne wypady do kina, na kawę. Jednym słowem cud, miód i orzeszki.

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jeden fakt. Mieszka na drugim końcu Polski. I tu pojawia się problem. Oboje wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale żyliśmy w przekoniu, że „Kto, jak nie my?”. Tak minęły 2 lata.

Potem zaczęło się psuć, ja straciłem pracę, nie przyjeżdzałem do niej tak jak zawsze, co 2 tygodnie, przez te 2 lata, tylko co 3 albo co miesiąc. Rozdawałem ulotki, dorabiałem w piekarni - robiłem wszystko,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
621 dni temu
Jestem z nim już 4 lata. Mam manię prześladowania go. Sprawdzam mu wszystko. Rozmowy, SMS y, Facebook.

Czuję się z tym źle. Wiecie czemu to robię?

Jakieś 2 lata temu, po sylwestrze grałam w grę na FB. Dał mi hasła do swojego konta, żeby wysyłać sobie prezenty. Przyszła do niego wiadomość, a moja ciekawość zwyciężyła.

Jakaś dziewczyna napisała do niego. Zaczęłam czytać jego rozmowy z nią. Jedna z nich wyglądała mniej więcej tak:

- Chciałbym Ci coś powiedzieć, ale boję się że się obrazisz
- Mów śmiało :)
- Gdy widziałem cię dzisiaj w kościele, chciałem cię pocałować

Zaczełam zastanawiać się w czym jestem od niej gorsza. Nakrzyczał na mnie ze mu Facebooka przeglądam. Wyszło, że to moja wina. Od tego się zaczęło. Zaczęłam go pilnować.

Odkryłam, że ma konta na innych portalach. Miał telefon dodatkowy, umawiał się na seks z innymi dziewczynami. W tym samym czasie mówił że mnie kocha.

Umówił się na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 19 lat. Pochodzę z rodziny, w której rządził ojciec. Rok temu, w maju, mama wystąpiła o rozwód, a ojciec się wyprowadził.

Zaczęło się nowe życie. Imprezy, picie, hulanka, swoboda. Całe wakacje bawiłam się do utraty tchu. Dzień w dzień. Od kiedy pamiętam nie wierzyłam w miłość, uważałam ją coś abstrakcyjnego. Aż do tego dnia.

Należę do scholi kościelnej, więc często śpiewamy na różnych pielgrzymkach czy mszach. Tego dnia, a był to wrzesień, była pielgrzymka organizowana przez parafię na świętą górę w naszej wiosce. Jak to zwykle bywa, schola szła śpiewać, a lokalna Ochotnicza Straż Pożarna pomagała w organizacji.

Prześpiewałyśmy całą drogę na górę a potem w dół. Pielgrzymka się skończyła, a na dole strażacy przygotowali piwo i grilla dla głodnych pielgrzymów. Z koleżankami wypiłyśmy po browarku, potem drugim i jak zawsze poszłyśmy pogadać ze strażakami. Tak się złożyło, że tego dnia jeden z naszych... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
625 dni temu
Kiedy mama zaszła ze mną w ciążę, tata zaczął pić.

Po jakimś czasie mama go zostawiła. Pech chciał, że tata nie interesuje się mną wcale, mam 18 lat, nie widziałam go nigdy. Nie płaci alimentów, ani nic..

Od tamtej pory mama nie znalazła sobie faceta. Dajemy sobie jakoś radę, chociaż mama nie zarabia zbyt dużo. Mieszkamy w małym domku jednorodzinnym razem z babcią, jest jak jest, ale jest dobrze nam we 3.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Tak jest już od kilku lat.

Każdego dnia pracy widzę koleżankę, która mocno przypadła mi do gustu, patent niby ten sam, scenariusz również, czyli pieprzony friendzone, wspólne uśmiechy. Niestety ja zajęty, żonaty, ona wolna. Za dużo by stracić zdradzając żonę, za mało by wyznać uczucia znajomej. Gdzie jest sprawiedliwość?

Tak żyję już parę lat męcząc się i dusząc w sobie to wszystko.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja sześcioletnia bratanica dostała ode mnie na urodziny książkę z baśniami, taką dużą, w grubej oprawie.... czytaj dalej
0 dni temu
Na moim osiedlu jest gang staruszek - od wielu lat siedzą w pięć na ławce, świątek, piątek czy niedziela, one w... czytaj dalej
0 dni temu
Dzisiaj zrobiłem sobie piątą kreskę na ręku. Robię taki tatuaż co roku i dzisiaj udało mi się postawić... czytaj dalej
0 dni temu
Moja prababcia ma 94 lata i jest znana ze swojego cwaniactwa. Kiedyś w jakimś parku rozrywki, do którego ją... czytaj dalej
0 dni temu
Wydawało mi się, że ją znam i nie zrobi mi niczego, co będę wspominał do końca życia jako swój najgorszy... czytaj dalej

reklamy ukryte