dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

227 dni temu
Ostatnio pojawia się tu wiele wyznań osób, które były gnębione, które pochodziły z patologicznych rodzin. Cóż, ja miałam jedno i drugie, nigdzie nie czułam się bezpiecznie. Na podwórku rękoczyny i wyzwiska, w domu rękoczyny i wyzwiska. Wracając ze szkoły do domu nigdy nie wiedziałam, co tam zastanę.

Nigdy nie wymażę z przed oczu widoku, jak mój ojciec dusi moją matkę, albo jak jakiś człowiek rozbija mojemu ojcu głowę bejsbolem na oczach całego osiedla. Jako 10 letnia dziewczynka nabawiłam się nerwicy żołądka. Mimo tego wszystkiego starałam się być dzielna. Pomagałam wstawać mojemu ojcu, gdy zapijaczony się przewracał i wylewałam jego wódkę do zlewu kiedy spał. Pocieszałam mamę, kiedy płakała, bo ojciec znów ją zbił. Kiedy mnie bił płakałam, ale nigdy na jego oczach, nie chciałam mu dać satysfakcji.

Te wydarzenia odbiły się na mojej psychice. Kiedy miałam 13 lat zaczęłam się okaleczać, i tak przez ponad 11 lat.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

Będąc w pierwszej klasie gimnazjum miałem bardzo wymagającą nauczycielkę z angielskiego (aż za bardzo). Na każdym angielskim czułem się fatalnie, bolała mnie głowa, nie odzywałem się, w przeciwieństwie do moich kolegów byłem cicho i się sztucznie uśmiechałem.

Po angielskim wpadałem w jakąś wewnętrzną depresję, miotały mną złowrogie uczucia. Nie umiałem nad tym zapanować.

Pewnego razu (było to tuż przed wystawieniem ocen) pani kazała napisać na kartce list, co miało wpływ na moją końcową ocenę. Zaznaczyła też, że mamy używać "wyszukanego" słownictwa.

Bardzo się starałem zaglądałem do słownika żeby mieć jak najlepiej napisane, trzy godziny główkowałem!

Następnego dnia gdy nauczycielka sprawdzała mi to zadanie wiecie co powiedziała?! "Masz zbyt wyszukane słownictwo i tego ci nie sprawdzę."

Doznałem totalnego szoku zacząłem histeryzować, popadłem z tego powodu w głęboką depresję (byłem w okresie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

18+
228 dni temu
Moja pierwsza ważna relacja była z chłopakiem, który miał naprawdę dużego penisa. Nigdy byś tego nie zgadła po jego zewnętrznym wyglądzie, że ma TAKIEGO. Byl dosyć niski i szczupły. Ale wierz mi, można było się zdziwić, gdy wypuścił swojego potwora.

Jego penis był imponujący nie tylko ze względu na rozmiary. Był naprawdę ogromny, ale też miał fajny kształt i zawsze stał na baczność w gotowości, gdy pojawiła się w jego rewirze naga dziewczyna.

Byłam niedoświadczona w łóżku w tamtych czasach i myśl o tym, że będę uprawiała z nim seks, trochę mnie przerażała. Na moje szczęście, dobrze wiedział, jak się obchodzić ze swoim narzędziem.

W trakcie naszego związku nauczyłam się doceniać dar, który dostał od Boga i od tego czasu zawsze poszukuję mężczyzn, którzy mają dużego. Przez pewien czas w ogóle myślałam, że duży penis ZAWSZE oznacza najgorętszy i najbardziej satysfakcjonujący seks. Miałam tak wypaczony pogląd na... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
228 dni temu
Niecały rok temu dowiedziałam się, że choruję na anemię (niedokrwistość).

Muszę zażywać leki i przygotowywać sobie pełnowartościowe dietetyczne dania, które zalecił mi lekarz- dietetyk. Przy wzroście 1,74 cm ważę 48 kg. Nigdy nie narzekałam na brak apetytu, wręcz przeciwnie, lubię bardzo dużo jeść. Jestem szczupła i mimo złośliwych komentarzy innych, podobam się sobie i akceptuję siebie taka jaka jestem, to chyba dobrze prawda?


Jednak mój "były" przez prawie 6 miesięcy związku komentował moją figurę, twierdził, że powinnam jeszcze trochę stracić na wadze i będę "idealna". Odbierałam to jako głupie żarty, kochałam go, jednak na jego twarzy w takich momentach widziałam coś innego.

Mówił że nie wyobraża sobie być z kobietą, która była by od niego grubsza, szersza w pasie itp. Często przy mnie wyśmiewał się z osób z widoczną nadwagą. Zwracałam mu na to uwagę, ponieważ nie należy oceniać innych osób z góry, bo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
228 dni temu
Dom moich dziadków. Kuzynka wyjęła chomika z klatki, żeby się z nim pobawić i położyła go na łóżku. Tak, babcia go nie zauważyła i przygniotła kolanem. Tak, próbowała go przywrócić do życia, wkładając jego głowę pod wodę z kranu. Szkoda, że jej się nie udało.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mając sześć lat, byłam z rodzicami na spacerze na miejskim rynku. Byliśmy ubrani dość odświętnie, ponieważ wracaliśmy z obiadu rodzinnego.

Gdy zobaczyłam maszynkę z watą cukrową, w dodatku różową, poprosiłam rodziców, by mi ją kupili. Tatuś po moim dziesięciominutowym, nieprzerwanym marudzeniu, w końcu uległ.

Szliśmy więc dalej, rodzice przodem, ja za nimi, dostosowując prędkość swego chodu do taty. Po jakimś czasie, chciał sprawdzić czy nadal grzecznie idę i przystanął na chwilkę. Nie zdążył się odwrócić i pech chciał, że moja różowiutka wata, wylądowała prosto w ubranych w białe jeans'y, pośladkach mojego Taty. Nie był zachwycony.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
45 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
64 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
64 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
37 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
49 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklamy ukryte

reklama