dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Elo, moi jedyni fani. Jedyni, bo moja matka przez całe przedszkole usiłowała wcisnąć przedszkolankom, że wcale mnie nie zna i przyszła po zupełnie inne dziecko, ale się nie udało.

Wróciłam z wakacji, które chciałam spędzić na Krecie, ale przypomniało mi się, że przeżarłam wypłatę i nie mam znajomych, więc podłączyłam się cichaczem pod jakąś wycieczkę z Niemiec, która zwiedzała moje miasto.

Zgadnijcie, co się stało. Zakochałam się.

Patrzę, a wśród tych wycieczkowiczów wyrasta mój ideał. Wąs bujny, wiek dostojny, ubiór elegancki, na głowie melonik a cera bladziusieńka, jak moje łydki przez cały rok, czyli w kolorze szarego mydła.

Już byłam w ogródku, już witałam się z Marlenką, ale przypomniałam sobie, że nie rozumiem po niemiecku ani słowa. Nie zraziło mnie to jednak i już podciągam majty, już smaruję się szminką, już wypinam pierś i eksponuję tak, jak się pierś kurczęcą eksponuje za ladą w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
353 dni temu
Dlaczego kobiety są takimi hipokrytkami? Gdy same są w związku, a kochają swojego byłego, to żadna nie widzi nic w tym złego. Każda broni takiej kobiety - że nie robi nic złego, że nie można jej osądzać itp.

Gdzie nie czytam o takich historiach, to mam wrażenie, że większość kobiet nie widzi nic złego w tym, że kobieta jest w związku, a kocha innego. Zaś w drugą stronę, gdy to facet tak robi, nagle wszystkie nazywają go palantem. Jest dla nich żałosny i niszczy życie swojej kobiecie, która zasługuje na kogoś, kto ją pokocha. Wszystkie kobiety wtedy współczują partnerce faceta, który w głowie ma inną. Skąd ta różnica?

Ostatnio dokładnie tak samo postępowała dziewczyna mojego kolegi. Była z nim, choć dalej kochała byłego. Wszystko wydało się w momencie, gdy ten były się o tym wygadał. Znajomy zostawił dziewczynę, a ta dalej uważała, że nic złego nie robiła.

Ironia losu polega na tym, że te same kobiety chcą być... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 26 lat i trójkę wspaniałych dzieci.

Jestem osobą bardzo aktywną, lubię poznawać nowych ludzi i przebywać z nimi. Powinnam być szczęśliwa, ponieważ mam piękne, mądre i zdrowe dzieci, pracę i wspaniały dom.

Niestety często zadaję sobie pytanie „Gdzie się podziało moje szczęście?”.

Martin jest ode mnie starszy o 9 lat. Leniwy, wulgarny, często agresywny do innych ludzi. Jak sam o sobie mówi „Nie lubię pracować z ludzmi, nie lubię z niemi przebywać”. Idealny przykład człowieka, który kocha samego siebie. Jednego nie można mu odmówić - jest inteligentny, ale nie w tym kierunku co trzeba.

Różnimy się w wielu kwestiach. Ja lubię sporty, imprezy, aktywne życie rodzinne, on natomiast ubóstwia siedzenie w domu. Obowiązki domowe, zarówno damskie, jak i męskie, przejęłam ja. Właśnie mam trzy zadania na wieczór - skręcenie szafy 3-drzwiowej, załatanie dętki w rowerze, no i domowe porządki. Jutro jadę z rana do pracy. On tymczasem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
359 dni temu
Od początku mojego związku nie mogliśmy uprawiać seksu, próbowaliśmy wszystkiego i pomocy wszędzie, uwierzcie mi, każdy facet zrobiłby wszystko. Myśleliśmy że to pochwica , okazało się u ginekologa że ma nisko położoną miednicę, ból jaki powstawał w momencie włożenia członka był nie do zniesienia, pozostawał seks oralny. Każda kolejna próba kończyła się jeszcze większym dystansem do prób czy chociażby do seksu, ogień gdzieś zniknął, nie było tej chemii chociaż kocham ją najmocniej nad życie.

Z powodu braku seksu, długich przerw - 3, nawet 5 tygodniowych zacząłem rozmawiać ze swoją koleżanką. Szybko przeniosło się do zbereźnych słów ale to była tylko wymiana zdań, w dodatku mieszkała na drugim końcu świata. Po kilku miesiącach kolejna taka sytuacja, czuła się zdradzana, przyłapała mnie na obu tych rozmowach, później nastał czas, kiedy nie robiliśmy tego miesiącami, była kompletnie wypalona i do tego niechętna i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
363 dni temu
Mam anginę i okropny katar, tak okropny, że już zabrało w domu chusteczek, a nawet papieru toaletowego. Po wygranym meczu Polaków ze Szwajcarią, wysłałam narzeczonego do sklepu, żeby dokupił mi co trzeba.

Mogłam sobie tylko wyobrazić minę narzeczonego, który wracając z papierem toaletowym ze sklepu, usłyszał od kibiców, że obsrał się podczas karnych Polaków.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
367 dni temu
Moi dziadkowie są razem prawie 60 lat. Dziś po rozmowie z mini doznałam mini-traumy.

Dziadek opowiadał mi, jaka to babcia była piękna, ze zakochał się w niej, gdy ona miała 12 lat. Babcia powiedziała, że dziadek miał taką jedną sukienkę w której kiedy widział babcię, to bardzo mu się podobała.

Dziadek odpadł na to: "Bez tej sukienki też mi się podobała!"
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
132 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
151 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
146 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
152 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
158 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte