dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mój brat pracował w firmie mojego męża od ponad pół roku.

Codziennie miał tam styczność z dużą gotówką i podbierał sobie, na początku małe kwoty, to na fajki, to na ulubione jedzenie i na różne dopalacze. Z czasem zaczęło brakować większych sum i pojawiły się głupie tłumaczenia, że zgubił albo, że mu gdzieś wypadły.

Rozmawiałam z rodzicami wiele razy, prosiłam żeby jakoś na niego wpłynęli, oczywiście nic to nie dało. Narobił długów i wczoraj jeszcze okradł nas na następne półtora tysiąca złotych.

Wywaliłam go na zbity pysk z firmy i ze swojego życia. Rodzice przyjęli go pod swój dach, a kochana mamunia zamierza nadal synka utrzymywać i przymykac oczy na to, że ćpa.
pozostało 1000 znaków
Mam dopiero 20 lat a śmiało mogę powiedzieć, że przeżyłam więcej niż większość moich znajomych.

Cztery lata temu poznałam na urodzinach "przyjaciółki" pewnego chłopaka który urodą grzeszył i to ogromnie. Zauroczył mnie zwykłym uśmiechem. Dużo rozmawialiśmy w trakcie i po imprezie. Wydawał się idealny, zwłaszcza gdy mówił że czuje do mnie coś niezwykłego. Byłam w stanie zrobić dla niego wszystko. Wykorzystywał to w okrutny sposób.

Zaczęło się od zwykłych przysług. Skończyło na utracie mojego dziewictwa i regularnych gwałtach przez ponad pół roku. Bo "taka jest moja rola na tym świecie".

Skończyło się to tylko dlatego, że trafił do poprawczaka za jazdę po pijanemu i rozbicie samochodu bez prawa jazdy.

Gdyby nie to, nie wiem gdzie mogła bym być.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Elo, moi jedyni fani. Jedyni, bo moja matka przez całe przedszkole usiłowała wcisnąć przedszkolankom, że wcale mnie nie zna i przyszła po zupełnie inne dziecko, ale się nie udało.

Wróciłam z wakacji, które chciałam spędzić na Krecie, ale przypomniało mi się, że przeżarłam wypłatę i nie mam znajomych, więc podłączyłam się cichaczem pod jakąś wycieczkę z Niemiec, która zwiedzała moje miasto.

Zgadnijcie, co się stało. Zakochałam się.

Patrzę, a wśród tych wycieczkowiczów wyrasta mój ideał. Wąs bujny, wiek dostojny, ubiór elegancki, na głowie melonik a cera bladziusieńka, jak moje łydki przez cały rok, czyli w kolorze szarego mydła.

Już byłam w ogródku, już witałam się z Marlenką, ale przypomniałam sobie, że nie rozumiem po niemiecku ani słowa. Nie zraziło mnie to jednak i już podciągam majty, już smaruję się szminką, już wypinam pierś i eksponuję tak, jak się pierś kurczęcą eksponuje za ladą w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
562 dni temu
Dlaczego kobiety są takimi hipokrytkami? Gdy same są w związku, a kochają swojego byłego, to żadna nie widzi nic w tym złego. Każda broni takiej kobiety - że nie robi nic złego, że nie można jej osądzać itp.

Gdzie nie czytam o takich historiach, to mam wrażenie, że większość kobiet nie widzi nic złego w tym, że kobieta jest w związku, a kocha innego. Zaś w drugą stronę, gdy to facet tak robi, nagle wszystkie nazywają go palantem. Jest dla nich żałosny i niszczy życie swojej kobiecie, która zasługuje na kogoś, kto ją pokocha. Wszystkie kobiety wtedy współczują partnerce faceta, który w głowie ma inną. Skąd ta różnica?

Ostatnio dokładnie tak samo postępowała dziewczyna mojego kolegi. Była z nim, choć dalej kochała byłego. Wszystko wydało się w momencie, gdy ten były się o tym wygadał. Znajomy zostawił dziewczynę, a ta dalej uważała, że nic złego nie robiła.

Ironia losu polega na tym, że te same kobiety chcą być... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 26 lat i trójkę wspaniałych dzieci.

Jestem osobą bardzo aktywną, lubię poznawać nowych ludzi i przebywać z nimi. Powinnam być szczęśliwa, ponieważ mam piękne, mądre i zdrowe dzieci, pracę i wspaniały dom.

Niestety często zadaję sobie pytanie „Gdzie się podziało moje szczęście?”.

Martin jest ode mnie starszy o 9 lat. Leniwy, wulgarny, często agresywny do innych ludzi. Jak sam o sobie mówi „Nie lubię pracować z ludzmi, nie lubię z niemi przebywać”. Idealny przykład człowieka, który kocha samego siebie. Jednego nie można mu odmówić - jest inteligentny, ale nie w tym kierunku co trzeba.

Różnimy się w wielu kwestiach. Ja lubię sporty, imprezy, aktywne życie rodzinne, on natomiast ubóstwia siedzenie w domu. Obowiązki domowe, zarówno damskie, jak i męskie, przejęłam ja. Właśnie mam trzy zadania na wieczór - skręcenie szafy 3-drzwiowej, załatanie dętki w rowerze, no i domowe porządki. Jutro jadę z rana do pracy. On tymczasem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
568 dni temu
Od początku mojego związku nie mogliśmy uprawiać seksu, próbowaliśmy wszystkiego i pomocy wszędzie, uwierzcie mi, każdy facet zrobiłby wszystko. Myśleliśmy że to pochwica , okazało się u ginekologa że ma nisko położoną miednicę, ból jaki powstawał w momencie włożenia członka był nie do zniesienia, pozostawał seks oralny. Każda kolejna próba kończyła się jeszcze większym dystansem do prób czy chociażby do seksu, ogień gdzieś zniknął, nie było tej chemii chociaż kocham ją najmocniej nad życie.

Z powodu braku seksu, długich przerw - 3, nawet 5 tygodniowych zacząłem rozmawiać ze swoją koleżanką. Szybko przeniosło się do zbereźnych słów ale to była tylko wymiana zdań, w dodatku mieszkała na drugim końcu świata. Po kilku miesiącach kolejna taka sytuacja, czuła się zdradzana, przyłapała mnie na obu tych rozmowach, później nastał czas, kiedy nie robiliśmy tego miesiącami, była kompletnie wypalona i do tego niechętna i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Byłam z moim byłym chłopakiem prawie 2 lata, z przerwami. Obiecywał mi wierność po grób. Pewnego dnia przychodzę... czytaj dalej
0 dni temu
Mój brat zapytał, czy może pożyczyć moją maszynkę do golenia - chciał mi zasadzić ten żart, że się zgodzę,... czytaj dalej
0 dni temu
Może powiecie, że zrobienie w jednym miesiącu prawa jazdy, a także patentu sternika jachtowego i skok na bungee to... czytaj dalej
0 dni temu
Nieraz czytałam o granicach “frywolności” miedzy partnerami w związku i szczerze - nie wierzę w żadne z nich.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przesadził. Parę dni temu stał w drzwiach i upierał się, że nie pójdzie do szkoły, bo "coś go boli" -... czytaj dalej

reklamy ukryte