dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Rok temu poznałam najlepszego faceta, jakiego można sobie wymarzyć. Pan X był inteligentny, przystojny, wysportowany, czuły, zasypywał mnie takimi SMS-ami, że nie mogłam przestać się uśmiechać, a na samą myśl o nim robiło mi się gorąco i czułam to nieopisane uczucie w brzuchu.

Często wychodził z kolegami na piwo, albo na jakąś imprezę, ale za każdym razem mówił, że kocha tylko mnie i brzydzi się „dziuniami” z klubów, tymi wypacykowanymi z dupą na wierzchu.

Nareszcie nadszedł ten dzień. Pan X zaprosił mnie do Energylandii na randkę. Było bardzo fajnie, aż do momentu, gdy spotkaliśmy jego 2 kumpli. Niby zabawni, niby mili, a jednak nie do końca.

Wyszłam do toalety, a oni siedzieli, czekali i rozmawiali tak głośno, że było słychać wszystko za drzwiami. Postanowiłam chwilę poczekać i posłuchać, o czym tak rozprawiają.

Kolega pana X: Że Ty jej jeszcze nie zaliczyłeś, miałeś na to dwa tygodnie, czas Ci się kończy.
Pan X:... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 23 lata i od jakiegoś czasu jestem sama. Mój ostatni związek miał miejsce 1,5 roku temu. Trwał mniej więcej miesiąc. Skończył się, kiedy P. zerwał ze mną przez Facebooka. Na początku się tłumaczył, że jego przyjaciółkę rzucił chłopak, więc musiał ją pocieszyć. No i pocieszył.

Wcześniejsze związki (o ile można je tak nazwać) trwały mniej więcej tydzień do półtora tygodnia. Jeszcze wcześniej byłam zakochana w swoim przyjacielu. Niestety zrozumiałam to dopiero po tym, jak nasze drogi się rozeszły. A co jest jeszcze zabawne - gdy stwierdziłam, że się nie poddam, poszłam do klubu. W trakcie tańców i zaczynającego się romansu okazało się, że chciałam wyrwać swojego wujka…

Po tym wszystkim postanowiłam, że odpuszczę. Jeszcze chcę dodać, że nie jestem żadną maszkarą, lubię porozmawiać na każdy temat, poświrować troszkę, ale też usiąść w domu przy filmie.

Wyjechałam do pracy. Jestem tu właściwe od maja tego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiem, że jestem zboczona i to jest dla mnie aż uciążliwe. Dobra, zaczynam, nie będę bez sensu pieprzyła głupot.

Kocham się masturbować na kamerkach, to najlepsza rzecz dla mnie, jaka istnieje. Uwielbiam to robić, kiedy jestem sama w domu. Mogę krzyczeć, stękać, piszczeć, co dodatkowo potęguje moją rozkosz.

Najlepiej robi mi się to przy starszych facetach (na oko od 40 lat wzwyż), młode gnojki mnie nie interesują. Najlepsi są tacy, których nigdy bym nie dotknęła w prawdziwym życiu.

Kiedy tylko ktoś wyjdzie z domu, odpalam takie stronki i masturbuję się, rozkosz podczas tego jest nie opisana. Zawsze oblewają mnie poty, nie mogę sobie z tym poradzić.

Wiem, że nie powinnam tak robić, ale taka już moja natura.
pozostało 1000 znaków
546 dni temu
Technologia i gospodarka na świecie rośnie, a ludzie schodzą na psy. Sytuacja, której byłam świadkiem zdarzyła się parę dni temu, natomiast to tylko jedna z wielu, które ostatnio zauważam.

Czekałam z moim 6-letnim bratem na przystanku. Obok mnie siedziała porządnie i dość elegancko ubrana staruszka. Wszystko byłoby dobrze, gdyby po chwili nie podszedł do niej śmierdzący, niezadbany pan - brzydko mówiąc, menel.

Na początku zapytał o godzinę, ale kobieta i tak się przestraszyła. Nie dziwię się, nie wiadomo co facetowi by odbiło, gdyby bezbronna staruszka wyciągnęła najnowszej generacji telefon, bądź drogocenny zegarek.

Po chwili namysłu odpowiedziała, że nie ma na czym sprawdzić. Menel zwyzywał ją od najgorszych. Nawet od „starej, niezadbanej dziwki”. Chyba sam od lat nie miał okazji spojrzeć w lustro.

Najgorsze w tym było to, że obok stało małe dziecko, a on nie żałował słów. Szczęście było takie, że po paru minutach... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Czytam Wyznajemy i coraz większą ochotę sama mam coś napisać.
Wiem, macie dosyć narzekania na swoich facetów. Spokojnie nie będę... może dlatego że go nie mam. Chciałabym jednak Was trochę rozweselić sytuacjami, które wierzcie mi, kiedyś mnie nie śmieszyły. Jak to czas zmienia nastawienie...

Co ja to chciałam... mam 40 lat i jestem kilka lat po rozwodzie (po co liczyć ile) mój były ma umysł mocno techniczny i wiele razy z tego powodu byłam nieszczęśliwa. Dodam że uchodzi za bardzo inteligentnego, i taki też jest. Jednak człowiek inteligentny najczęściej ma swoja dziedzinę, w innej kuleje... tak więc do brzegu.

Byliśmy kiedyś ze znajomym małżeństwem w restauracji. Miło było na nich patrzeć, po wielu latach wciąż czułość i troska. Męża koleżanki tknęło, chyba zlitował się nade mną widząc zero zaangażowania ze... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem dwudziestoletnim chłopakiem, zupełnie zwyczajnym i niczym się nie wyróżniającym. Jest jednak coś, z czego inni często się śmieją. Lubię oglądać filmy romantyczne, czytać takie książki i ogólnie wzruszają mnie wszystkie historie o miłości. Może to śmieszne, ale chciałbym kiedyś przeżyć taką prawdziwą.

Od tego wszystkiego jednak miałem jakiś rok przerwy i zapomnienia - studia, sesja, stres i brak czasu na filmy oraz seriale. Gdy to wszystko się skończyło, natknąłem się na tekst, który mniej więcej właśnie rok temu dodałem do ulubionych. Była to historia z jednego z serwisów o liście, który połączył ze sobą staruszków będących od lat bez kontaktu. Jest to stosunkowo krótki tekst, ale naprawdę poruszający.

Była już noc i sobie myślę „spotted, Facebook, zaczepki, Sympatia. Tyle tego jest, ale to takie banalne i okrutnie płytkie”. Napisałem więc list. Co prawda żaden ze mnie poeta, ale starałem się jak mogłem, by... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Może powiecie, że zrobienie w jednym miesiącu prawa jazdy, a także patentu sternika jachtowego i skok na bungee to... czytaj dalej
0 dni temu
Nieraz czytałam o granicach “frywolności” miedzy partnerami w związku i szczerze - nie wierzę w żadne z nich.... czytaj dalej
0 dni temu
Byłam z moim byłym chłopakiem prawie 2 lata, z przerwami. Obiecywał mi wierność po grób. Pewnego dnia przychodzę... czytaj dalej
0 dni temu
Parę tygodni temu, stojąc na peronie i czekając na pociąg, podsłuchałam pewną rozmowę między dwiema... czytaj dalej
0 dni temu
Znacie takie przysłowie "śmierć i sranie gdzie zastanie"?
Dobre kilka lat temu, jeszcze jako nastolatka, ucząc... czytaj dalej

reklamy ukryte