dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam 26 lat i trójkę wspaniałych dzieci.

Jestem osobą bardzo aktywną, lubię poznawać nowych ludzi i przebywać z nimi. Powinnam być szczęśliwa, ponieważ mam piękne, mądre i zdrowe dzieci, pracę i wspaniały dom.

Niestety często zadaję sobie pytanie „Gdzie się podziało moje szczęście?”.

Martin jest ode mnie starszy o 9 lat. Leniwy, wulgarny, często agresywny do innych ludzi. Jak sam o sobie mówi „Nie lubię pracować z ludzmi, nie lubię z niemi przebywać”. Idealny przykład człowieka, który kocha samego siebie. Jednego nie można mu odmówić - jest inteligentny, ale nie w tym kierunku co trzeba.

Różnimy się w wielu kwestiach. Ja lubię sporty, imprezy, aktywne życie rodzinne, on natomiast ubóstwia siedzenie w domu. Obowiązki domowe, zarówno damskie, jak i męskie, przejęłam ja. Właśnie mam trzy zadania na wieczór - skręcenie szafy 3-drzwiowej, załatanie dętki w rowerze, no i domowe porządki. Jutro jadę z rana do pracy. On tymczasem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
387 dni temu
Od początku mojego związku nie mogliśmy uprawiać seksu, próbowaliśmy wszystkiego i pomocy wszędzie, uwierzcie mi, każdy facet zrobiłby wszystko. Myśleliśmy że to pochwica , okazało się u ginekologa że ma nisko położoną miednicę, ból jaki powstawał w momencie włożenia członka był nie do zniesienia, pozostawał seks oralny. Każda kolejna próba kończyła się jeszcze większym dystansem do prób czy chociażby do seksu, ogień gdzieś zniknął, nie było tej chemii chociaż kocham ją najmocniej nad życie.

Z powodu braku seksu, długich przerw - 3, nawet 5 tygodniowych zacząłem rozmawiać ze swoją koleżanką. Szybko przeniosło się do zbereźnych słów ale to była tylko wymiana zdań, w dodatku mieszkała na drugim końcu świata. Po kilku miesiącach kolejna taka sytuacja, czuła się zdradzana, przyłapała mnie na obu tych rozmowach, później nastał czas, kiedy nie robiliśmy tego miesiącami, była kompletnie wypalona i do tego niechętna i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
392 dni temu
Mam anginę i okropny katar, tak okropny, że już zabrało w domu chusteczek, a nawet papieru toaletowego. Po wygranym meczu Polaków ze Szwajcarią, wysłałam narzeczonego do sklepu, żeby dokupił mi co trzeba.

Mogłam sobie tylko wyobrazić minę narzeczonego, który wracając z papierem toaletowym ze sklepu, usłyszał od kibiców, że obsrał się podczas karnych Polaków.
pozostało 1000 znaków
396 dni temu
Moi dziadkowie są razem prawie 60 lat. Dziś po rozmowie z mini doznałam mini-traumy.

Dziadek opowiadał mi, jaka to babcia była piękna, ze zakochał się w niej, gdy ona miała 12 lat. Babcia powiedziała, że dziadek miał taką jedną sukienkę w której kiedy widział babcię, to bardzo mu się podobała.

Dziadek odpadł na to: "Bez tej sukienki też mi się podobała!"
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
396 dni temu
Czuję się jak chodzący baleron. Wszyscy dookoła mówią mi, że mam dobre proporcje i nie mam się co przejmować wagą, bo nie można popadać w obsesję i stać się "wykałaczką."

Ja, niestety, przejmuję się tym, i to bardzo. Nie wiem już, co mam zrobić. Często się ważę i gdy jest kilogram więcej, to jestem wkurzona sama na siebie i się ograniczam, bo przecież jak można się doprowadzić do takiego stanu.

Zawsze chciałam być szczupła, a moim marzeniem był modeling. Niestety, mam spore kompleksy. Chłopak mówi, że wyglądam bardzo dobrze, że jestem piękna, ale ja nie przyjmuję tego do wiadomości. Jest upał, chciałam iść w sobotę na basen, ale mam obawy, czy wogóle pójść, bo trzeba pokazać swoje grube cielsko.

Ważę 63/64kg przy wzroście 174 cm. Naprawdę nie wiecie, ile bym dała, żeby ważyć mniej.

Boję się, że mój chłopak za jakiś czas nie będzie mnie akceptował i stwierdzi, że pora schudnąć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nigdy się nikomu nie przyznam do tego, co zrobiłam... Nadal nie rozumiem, skąd przyszedł mi taki pomysł do głowy...

Ale od początku. Przenieśmy się w czasy początków mojej znajomości z narzeczonym. Oboje bardzo lubimy, a właściwie lubiliśmy seks, nie ma co się rozczulać. Wszystko, co z tym związane, dziwne pozycje, miejsca, zabawki i inne tym podobne - lubimy.

Parę miesięcy temu, któregoś słonecznego dnia, wróciłam wcześniej do domu. Byłam "rozpalona" niczym "Amy na widok Sheldona". Gdy weszłam przez próg sypialni, zobaczyłam śpiącego narzeczonego.

Postanowiłam zrobić mu dowcip. Przypięłam mu obie ręce kajdankami do łóżka, zawiązałam oczy i wzięłam się do roboty, byle tak, żeby nie wiedział, że to ja.

Chłopak nie wiedział, co się dzieje, pytał, ale odpowiedzi nie dostał...

Po "robocie" wyszłam z domu i poszłam na zakupy...

Wróciłam po około 3 godzinach od zaistniałej sytuacji i zaczęłam mówić, że mnie wcale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
160 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
180 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
180 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
174 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
186 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte