dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
0 dni temu
Byłam na spacerze z moją córeczką i nagle wypadł jej z rączki lizak. Sięgnęła po niego i chciała go z powrotem wetknąć do buzi, ale powiedziałam jej, żeby tego nie robiła, bo jest już brudny. Spytała, dlaczego, więc odpowiedziałam jej, że na ziemi są różne zarazki i lepiej nie jeść takiego lizaka, albo przynajmniej go umyć.

Córka spojrzała na mnie wielkimi oczami i mówi: "Ale ty jesteś mądra, mamusiu, wszystko wiesz! Jak ty to robisz, że tak dużo wiesz i umiesz?".

Postanowiłam zażartować i mówię jej, że każda mama musi przejść taki TEST DLA MAMY. Idzie do specjalnego pokoju i tam rozwiązuje zadania, odpowiada na pytania i jak wszystko zrobi poprawnie, to może zostać mamą.

Córa chwilkę pomyślała i mówi: "Aha, a jak tego testu nie zda, to zostaje tatą, tak?".

Umarłam. Tak, kochanie, wtedy zostaje tatą! Wszystkiego najlepszego wszystkim wspaniałym mamom, które zdały ten trudny test, z okazji ich święta!
pozostało 1000 znaków
Jakiś czas temu wyprowadziłem się z moją byłą dziewczyną na drugi koniec Polski. Zamieszkaliśmy razem, podjęliśmy pracę, wynajęliśmy mieszkanie i jakoś to szło do przodu. Jednak po jakimś czasie jej ciągle nie było w domu, bo była u sióstr, albo one u nas, a ja zszedłem na drugi plan. Oczywiście wychodziłem z inicjatywą, żeby gdzieś wyjść, pójść do kina, zrobić razem kolację, ale moja "luba" nigdy nie miała ochoty.

Po jakimś czasie poznałem JĄ. Kobietę starszą ode mnie o 12 lat. Miała wtedy 34 a ja 22. Wpadła mi w oko od razu. Tak się złożyło, że dużo czasu spędzaliśmy razem w pracy i ja też najwyraźniej przypadłem jej do gustu. Zaczęliśmy dość często rozmawiać, czasami rzekomo przez przypadek mnie dotknęła w jakiś delikatny sposób. Pewnego razu bawiła się moim telefonem i puściła do siebie sygnał z mojej komórki, żeby mieć mój numer - zaczęliśmy ze sobą pisać. Powiedziałem jej w końcu, że znaczy dla mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam dwadzieścia parę lat, kilka związków za sobą, lubię seks, zresztą kto nie lubi? Ha! Czytajcie dalej. Nie sądziłam, że to przytrafi się akurat mi, nie sądziłam, że coś takiego w ogóle jest możliwe. Ale od początku.

Poznałam chłopaka, niech będzie Adrian. Najpierw koleżeństwo, z czasem przyjaźń i w końcu związek. Moi przyjaciele mówili, że Adrian to nie chłopak dla mnie bo "za spokojny", ale ja wiedziałam swoje. Wiedziałam, że Adrian to spokojny człowiek, że jestem jego pierwszą dziewczyną. To ja się przy nim uspokoiłam, koniec z imprezowaniem i kolegami. Znajomi na mieście podchodzili i mówili: "Aniela, stać Cię na przystojniejszego" co mnie nie bolało, ja wiedziałam swoje, widziałam w nim dobroć, jego miłość do mnie była niemalże namacalna. Nie myślcie sobie teraz, że ze mnie taka cud dziewczyna co docenia dobrego chłopaka, daleko mi do dobrej dziewuchy. W duchu myślę, że kawał ze mnie chuja.

Sielanka z Adrianem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Parę miesięcy temu brałam ślub cywilny. Ceremonia jak ceremonia - przysięga, obrączki i inne pierdoły.

Nie wiem czy to z emocji, ale mężczyzna mojego życia założył obrączkę na swój palec, a potem nie wiedział dlaczego ludzie nie mogą powstrzymać śmiechu.

Tak było.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
0 dni temu
Jeszcze mieszkam z rodzicami, ale zapewne niedługo się to zmieni. Nie żyję w biedzie, a nawet mogę powiedzieć, że moi rodzice są bogaci. Jednakże moja mama to straszna sknera. Na wszystko żydzi. Powiecie może, że to dobrze? Nieprawda.

Pozwala mi się wykąpać raz na tydzień, żeby wody nie marnować. W lato jest chyba najgorzej. Cała spocona, zgrzana i ze swędzącym ciałem, pragnę zimnego prysznica jak niczego innego. Ale dupa, bo mamusia mówi NIE.

Co lepsze, odlicza mi nawet papier toaletowy. Ile mogę zużyć w ciągu tygodnia. Nawet w spokoju uszu nie można wyczyścić, bo jeżeli patyczek nie ocieka żółcią, to znaczy, że uszy są czyściutkie, więc po cholerę marnować drogocenne włókno i plastik?

Nie wiem ile z nią wytrzymam...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kiedy byłam nastolatką, nie rozumiałam dlaczego moja mama tak często się denerwuje i przejmuje moim zachowaniem, byłam zła, że się czepia i we wszystko wtrąca. Nie raz miałam jej dość, unikałam rozmów z nią i za żadne skarby nie dawałam się przytulać.

Dzisiaj sama mam nastoletnią córkę. Czasem płaczę w poduszkę, gdy nie możemy się dogadać. Teraz dopiero wiem, co czuła moja mama. Ale szybko przypominam sobie, jak ważna była dla mnie mama przez całe życie i jak bardzo potrzebowałam jej wsparcia. Najbardziej właśnie wtedy, gdy tego nie okazywałam.

Mamo, dziękuję Ci za wszystko co dla mnie robiłaś i nadal robisz, to dzięki Tobie jestem dziś szczęśliwą kobietą. Nie ma piękniejszej miłości niż ta między mamą a dzieckiem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
171 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
100 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
163 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
120 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
126 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte