dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Pewnej nocy przyszła do mnie ona - moja wymarzona, piękna, ukochana ze studiów. Zaczaiła się pod moim oknem, zapukała w nie, wpuściłem ją, ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, bo wydawało mi się, że mną gardzi, a ja jestem w niej zakochany czwarty rok. Powiedziała, że jestem dla niej cudowny, pomocny i ma problem, który mogę pomóc jej rozwiązać, bo wymaga odwagi i determinacji.

Odparłem, że co tylko sobie życzy i już wyobrażałem sobie, jak nazwiemy nasze dzieci. Poprowadziła mnie po cichutku za rękę, żeby nie obudzić domowników, do stawów, które znajdują się po drugiej stronie ulicy, na której mieszkam. Podobno wpadł jej do wody zegarek, pamiątka rodzinna po babci i obiecała mi, że zostanie moją żoną, jeśli tylko go wydobędę. Że woda jest brudna i głęboka, ale muszę się zanurzyć i ocenić, czy ten zegarek leży na dnie, czy nie odpłynął, a jak nie uda mi się go wydobyć, to chociaż zlokalizuje go i zawoła kogoś ze sprzętem do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Problem pewnie przez wielu bagatelizowany i niedostrzegany, ale tak uważam, że w moim przypadku masturbacja jest problemem, nic z rzeczy typu, że żyję wiarą, czy wychowanie, chodzi o to, że problemu nie dostrzegałem. Normalne życie, studia, nauka, aktualnie bez dziewczyny, ale to właśnie spowodowane tym problemem.

Nawet nie wiem, kiedy zwyczajna przyjemność, którą praktykuje znaczna część ludzi, przerodziła się w bardzo nierówną walkę, pomiędzy mną, a własnym ciałem i umysłem. Problem polega na tym, jak zauważyłem, że w pewnym momencie zacząłem to robić podświadomie, teoretycznie tego nie chciałem, ale wieczorem jak leżałem, myśli brały w górę i zaczynało się. Naprawdę przez wiele lat nie widziałem problemu, aż do tego roku, kiedy tak postanowiłem dawać sobie różne wyzwania, sprawdzenie silnej woli, i tu się zaczęło - cała moja walka.

W sumie udało mi się wytrzymać 2 tygodnie bez przyjemności, czyli tyle, ile chciałem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
W wieku 33 lat i nieudanym narzeczeństwie w moim życiu przyszedł czas na głębokie przemyślenia. Biegałem za nową dziewczyną około roku, w końcu dała mi szansę i kiedy już ją zdobyłem, zaczynam powątpiewać, czy jest stworzona naprawdę dla mnie. Jestem facetem średniej urody, jednak moją wybrankę można zakwalifikować do tych z górnej półki.

Zacznę od najprostszych codziennych spraw, ona ma dwie lewe ręce do wszystkiego, nic nie potrafi zrobić. Seks nie okazał się wspaniały, bo dziewczyna skupia się tylko na sobie i na dobrą sprawę nic od siebie nie daje. W przełożeniu na normalne życie, w jej mniemaniu to ja mam z siebie dawać, a ona chce tylko brać, bo jej się należy. To nie jest zdrowy związek. Zaczynam tęsknić za swoją byłą, za tą zdrową relacją 50/50.

Zaczęły się jej wzmożone humorki. Po zamieszkaniu razem okazało się, że całą swoją wypłatę przeznacza na potrzeby związane ze swoją urodą. To ja mam kupić... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Możecie myśleć sobie co chcecie, że to zapewne kolejna gówniara, ale tak, mam 15 lat i jestem w 2 klasie gimnazjum. Moja szkoła jest łączona z liceum, więc nie ma tak osób młodszych, więc nie wiem jak do końca wygląda sytuacja w 7 klasach, ale to, co się dzieje w gimnazjum, niezbyt mi się podoba:
a) mamy już 7 nauczycielkę angielskiego w ciągu 2 lat, po prostu uciekają, aby znaleźć pracę gdzie indziej,
b) 8 klasy na koniec zdają tylko 3 przedmioty, a my wszystko
c) nikt nam nie powiedział, ile będzie dla nas miejsc w liceum, bo dyrektorzy szkół nie mają obowiązku przyjąć licealistów pochodzących z gimnazjum, boję się, że będą chcieli upchnąć nas w zawodówkach,
d) nauczyciele zadają nam takie rzeczy, jakich w tamtym roku nie było, aby lepiej przygotować nas do egzaminu,
e) nie mamy ani jednej lekcji odwoływanej, a zastępstwa są brane na matematykę, chemię i inne przedmioty ścisłe,
f) w tym roku mieliśmy tylko dwie wycieczki, bo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
0 dni temu
Zazwyczaj nie daję pieniędzy żebrakom, bo albo kłamią, albo wydają na alkohol, ale ostatnio jeden facet sprzedał mi długą, ponurą opowieść. Że spłonął mu dom, że od wielu lat żyje na ulicy, że żona go rzuciła i tak dalej. Złamał mnie i kupiłem mu wielkie opakowanie pierogów na wynos, a potem poszedłem do spożywczaka.

Wyszedłem i zauważyłem, że on dalej siedzi na murku, więc spytałem go, czemu nie zjadł pierogów, że zaraz wystygną. On na to, że "wróci do domu i żona mu podgrzeje", więc nie ma problemu, ja odszedłem pozdrawiając go serdecznie z poczuciem, że to uczciwy, biedny facet.

I dopiero po kilkudziesięciu krokach zrozumiałem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
0 dni temu
Zgadnijcie, kto po wielu latach samotności, oglądania świerszczyków i płakania w poduszkę, że jest przegrywem, znalazł sobie w końcu kobietę marzeń?

Nie, nie ja. Mój 17-letni brat. Ja mam 28 i nie mam chęci żyć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Mam na imię Agnieszka i mam 32 lata. Jestem w małżeństwie od 6 lat, a od 2 lat staramy się o dziecko. Jednak... czytaj dalej
0 dni temu
Każdej nocy, potajemnie zajmuję się czynnością dość dziwną i obrzydliwą, jak uważałaby większość ludzi.... czytaj dalej
0 dni temu
Moja narzeczona w dniu ślubu uciekła sprzed ołtarza. Dosłownie - uciekła. Podczas przysięgi zrzuciła szpilki,... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak nie wrócił z wieczoru kawalerskiego. Czekaliśmy do ostatniej chwili, tata wprowadził mnie do... czytaj dalej
0 dni temu
Odkąd przeprowadziłam się z domku do mieszkania nienawidzę dzieci tak bardzo, że chyba nigdy nie zdecyduję się... czytaj dalej

reklamy ukryte