dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Kocham moją rodzinę ponad wszystko, nie oszczędzam na nich, nie żałuję im niczego. Mam dobrze płatną pracę, mąż również - nigdy nie mieliśmy problemów finansowych, więc możemy sobie pozwolić na fajne prezenty.

Święta to magiczny okres, kiedy wyjątkowo rozpieszczamy naszą córeczkę. Zawsze dostawała rzeczy ze swojej listy do świętego mikołaja. W zeszłym roku lekko przystopowaliśmy z prezentowaniem jej, żeby wyrosła na normalną osobę, a nie zacofaną, rozpieszczoną księżniczkę, nieporadną życiowo.

W tym roku moje małe kochanie zażyczyło sobie kilka rzeczy. Jej lista wyglądała mniej więcej tak:

-różowe etui na telefon
-szczotę dla pieska
-zabawki
-STRINGI TAKIE JAK MA KINGA.

No trochę się zdziwiłam. Nie wiem co zrobiłam źle, ale swoją pokutę zacznę od przyjrzenia się rodzinom koleżanek mojej małej.
pozostało 1000 znaków
Już trzeci rok z rzędu nie usiądę z rodziną przy wigilijnym stole. Nie będę się dzielić opłatkiem ani składać im życzeń. Wiem, to dla wielu ludzi jest nie do pomyślenia, a wręcz oburzające.

Ostatni rok utwierdził mnie w mojej decyzji dotyczącej rezygnacji z udziału w chrześcijaństwie. Moja rodzina nadal myśli, że to tylko nastoletni bunt - prośbami, groźbami i różnymi innymi sposobami chcą mnie zmusić do przyjęcia bierzmowania czy do udziału w wigilijnej kolacji.

Nie wiem jak porządnie dać im do zrozumienia, że nie chcę robić niczego wbrew sobie?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zawsze chciałam poznać ze szczegółami seksualną przeszłość mojego męża. Na początku odrzucałam od siebie te myśli, ale pragnienia wygrały i zaczęłam namawiać go do opowieści. Miał spore opory, ale jak zobaczył, że mnie to strasznie nakręca, to zgodził się.

W łóżku w trakcie seksu często był to jedyny sposób, abym w ogóle osiągnęła jakąkolwiek przyjemność ze stosunku, więc zawsze poruszałam ten temat. Pytałam się jak to robił z tą, a jak z tamtą i wyobrażałam to sobie, tylko to mnie podniecało. Po jakimś czasie wszystkie historie znałam już na pamięć, świadomość tych czynów całkowicie przestała na mnie działać. Przyszedł czas by przejść od słów do czynów i powiedziałam mu całą prawdę - to, że według mnie nie byłaby to zdrada, gdyby przespał się z inną - ale za moim przyzwoleniem. W końcu bym o wszystkim wiedziała, więc jaka to zdrada? Zaczęłam namawiać go na skok w bok, na warunkach, że potem wszystko mi... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wczoraj wydarzyło się coś, czego nigdy bym się nie spodziewał. Otóż umówiliśmy się na picie alkoholu, z kolegą którego znam już kupę lat - znamy się naprawdę bardzo dobrze.

Wiadomo, humorek dopisywał, ale w końcu nadchodzi ten moment, że trzeba położyć się spać, żeby na następny dzień w miarę funkcjonować. Lekko podchmielony, ale nie na tyle, żeby nie ogarniać co się dzieje, położyłem się do łóżka. Jakoś nad ranem obudziło mnie coś dziwnego...

Po prostu poczułem, że ktoś robi mi laskę! Najgorsze jednak było to, że dobrze wiedziałem, że jesteśmy tylko we dwóch w mieszkaniu!

Gdyby był to kto inny, od razu połamałbym mu szczękę i pozbawił kilku zębów, ale jego nie chciałem bić. Zacząłem się kręcić, dając mu jasny znak, że nie śpię i żeby ode mnie odszedł, po czym ubrałem się i czym prędzej udałem się do domu.

Zastanawiam się czy to było zaplanowane i specjalnie najpierw zaprosił mnie na procent,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
dziś
Właśnie siedzę w sądzie i czekam na sprawę rozwodową z gnojem, który przez dwa lata miał romans z moją najlepszą przyjaciółką.

Umieram od środka.

Trzymajcie kciuki.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą już sporo, dobrze się poznaliśmy, raczej nikt z nas się już nie zmieni, bo znamy swoje ograniczenia i to na ile jesteśmy w stanie się nagiąć. Teraz do sedna - dlaczego jest ona prawie ideałem? Ma jeden minus, na który na początku znajomości nie zwracałem aż tak uwagi - otóż nie jest dobra w łóżku.

To brzmi brutalnie, ale niestety tak jest. Natomiast ja mam swoje potrzeby i w tej sferze czuję się jak ryba w wodzie, o czym nawet wspominały moje byłe. Nie miałem ich dużo ale wiem, że w łóżku byłem bardzo dobry.

Na początku znajomości wiadomo każdy trochę się krępuje, i ja i ona podchodziliśmy do tematu seksu z rezerwą, badając grunt, na ile można sobie pozwolić. Na początku przymykałem trochę oko, bo wiedziałem, że się wstydzi, że nie akceptuje do końca swojego ciała (kompleksy). Walczyłem nad tym, żeby przełamać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Właśnie siedzę w sądzie i czekam na sprawę rozwodową z gnojem, który przez dwa lata miał romans z moją... czytaj dalej
0 dni temu
Mój narzeczony stwierdził dziś, że "to jednak nie jest to". Obudził się i nagle go oświeciło. Po roku wspólnego... czytaj dalej
0 dni temu
Nalałam sobie wody do wanny, ucieszona, że po ciężkim dniu pełnym obowiązków w końcu się zrelaksuję. Weszłam,... czytaj dalej
dziś
Zawsze chciałam poznać ze szczegółami seksualną przeszłość mojego męża. Na początku odrzucałam od siebie te... czytaj dalej
0 dni temu
Nie jest ideałem, bywa nieznośna, wyprowadza mnie z równowagi i nie mogę pojąć jak można w niektórych sferach... czytaj dalej

reklamy ukryte