dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Zacznijmy od początku - całkiem niedawno poznałam bardzo interesującego faceta, zaczęliśmy się spotykać, co randka było coraz lepiej, bardziej się przed nim otwieram - tak, jak i on przede mną. Rozmawiamy szczerze, oboje uważamy, że dogadujemy się ze sobą, jak z nikim innym wcześniej. Nigdy nie czułam tego czegoś, co czuje teraz. Są pewne minusy tego związku, ale je można przejść bez problemu - bo co to jest 50 kilometrów odległości, dla mnie to nie jest znaczący problem, to taka mała błahostka, ale przejdźmy do meritum.

On jest ode mnie o 2cm niższy. Jakoś na początku trochę mnie to odrzuciło, ale chciałam wejść w to dalej i nie patrzeć na wzrost jako na wadę. Po paru spotkaniach przyjechał do mnie do domu, od razu moja mama zaczęła pytać, czy on jest niższy ode mnie, czy w tym samym wzroście? "Przecież ty nie założysz szpilek", chociaż ja wcale ich nie noszę...

Zaczęły się nurtujące pytania. Pod presją rodziców, moje... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Ta historia sprawi, że zupełnie inaczej spojrzycie na życie. Że wszystko to, co wydawało się wam smutne i trudne, przestanie takim być. Popłaczecie się, pewnie nie wszyscy, ale bardziej wrażliwym radzę uzbroić się w chusteczki.

Cztery lata temu zaszłam w ciążę. Wyczekiwaliśmy z mężem maluszka bardzo długo, długo się o niego staraliśmy, bo miałam problemy z utrzymaniem ciąży i pierwsze maleństwo, niestety, poroniłam. Za drugim razem się udało, maluszek rósł ładnie i się rozwijał. Do czasu. W pewnym momencie dowiedzieliśmy się, że nasza Martynka - bo znaliśmy już płeć i wybraliśmy takie imię - będzie na pewno poważnie chora. Nie chcę rozpisywać się na temat choroby, bo ma ją niewiele osób w Polsce, a jednak pragnę pozostać anonimowa.

Dostaliśmy jasną instrukcję - albo usuwamy Martynkę, albo całe życie zmagamy się z jej upośledzeniem, lekarz był wyjątkowo koszmarny, ale nie było nas za bardzo stać na prywatne... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 22 lata, a moja dziewczyna 21. Jesteśmy ze sobą 9 miesięcy, lecz jestem pewien tego, że chcę z nią spędzić resztę życia. Ona ciągle powtarza mi, że będzie zawsze przy mnie i chce tylko mnie.

Chciałbym oświadczyć się jej w te wakacje, aby okazać jej jak bardzo mi na niej zależy i pokazać, że myślę bardzo poważnie o naszym związku. Planujemy zamieszkać razem, lecz ciągle myślę czy 9 miesięcy to wystarczająco, aby jej się oświadczyć? Bardzo bym chciał już to zrobić lecz po prostu boję się czy nie jest to zbyt wcześnie.

Kilka miesięcy temu podsłuchałem rozmowę przez telefon mojej dziewczyny z przyjaciółką, w której rozmawiały o zaręczynach i tych sprawach. Padły wtedy słowa z ust mojej dziewczyny, że gdybym oświadczył się jej teraz to przyjęłaby oświadczyny lecz z wielkim zdziwieniem. Stwierdziła, że dla niej to obojętne czy jej się oświadczę czy nie, bo to bez znaczenia. Doradźcie co sądzicie o tym wszystkim?
pozostało 1000 znaków
0 dni temu
Mój mąż jest człowiekiem, który strasznie przejmuje się na zapas. Jest zapobiegliwy na maksa, wszystko musi przemyśleć 20 razy i zawsze panikuje.

Ostatnio wróciłam z pracy i zastałam go z dziećmi, na stole stał nietknięty obiad, a małolaty wpychały sobie garściami słodycze do buzi. Córka była tak ożarta czekoladą, że aż jej się odbijało. Na moje milczące przerażenie, mąż odpowiedział szeptem: "Pozwól im, pamiętaj, że będą nam wybierać dom spokojnej starości za kilkadziesiąt lat, chcesz trafić byle gdzie?".

O, losie...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
0 dni temu
Najwcześniejsze moje wspomnienie z dzieciństwa było wyjątkowo upokarzające. Byłem wtedy w przedszkolu, albo może już w zerówce. Od najmłodszych lat miałem problem z załatwianiem potrzeb fizjologicznych w toalecie, po prostu nie chciało mi się przerywać zabawy i tam iść.

Któregoś razu podczas zabawy zrobiłem kupę w majtki i nie chcąc, żeby to się wydało, poszedłem do toalety pozbyć się tego nieszczęśliwego balastu. Stanąłem przy zlewie, włożyłem rękę w majtki i postanowiłem spłukać rzeczoną kupkę pod bieżącą wodą. Dodam, że byłem pewny, że wszystko się uda i zaraz wrócę czyściutki i szczęśliwy do zabawy.

Niestety, ktoś musiał zauważyć moje nagłe zniknięcie i poszedł za mną do toalety obserwując całe wydarzenie. Za kilka sekund cała grupa rówieśników stała naokoło mnie w kółku i śmiejąc się na całe głosy krzyczeli, że od dzisiaj kupę robi się do zlewu.

Do dziś nie mogę się otrząsnąć.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 21 lat i z pozoru jestem normalnym chłopakiem... Tylko z pozoru. Rok temu straciłem sens życia, straciłem kobietę moich marzeń, która była dla mnie wszystkim. Z Pauliną poznaliśmy się przypadkiem, kiedy mój kolega zabrał mnie do "swoich" koleżanek. Gdy pierwszy raz na nią spojrzałem, od razu wiedziałem, że to właśnie ONA jest tą jedyną. Jej duże, brązowe oczy, w które mogłem spojrzeć tak głęboko i najpiękniejszy uśmiech na świecie zawróciły mi w głowie tak, że nie potrafiłem przestać o niej myśleć.

Od razu znaleźliśmy wspólny język, po pierwszym spotkaniu zaczęliśmy ze sobą pisać - co stało się codziennością. Zakochałem się, ale nie potrafiłem powiedzieć ani pokazać co tak naprawdę do niej czuję, więc po prostu cały czas się przyjaźniliśmy i liczyłem na to, że może samo coś z tego wyjdzie, ale nic z tego. Paulina w końcu poznała pewnego chłopaka, który jej się spodobał i po jakimś czasie zostali parą, a ja... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
170 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
98 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
161 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
118 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
124 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte