dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Jestem Bartek, mam 19 lat i niedawno przeżyłem swój pierwszy raz. Było koszmarnie. Sam fakt nawet nie tak bardzo, bo w sumie oboje mieliśmy z tego jakąś przyjemność, ale to, jak się czuję teraz, to dramat. Zacznijmy od tego, że mam stulejkę. Taką niemal całkowitą, miałem już dawno poddać się zabiegowi, ale wiadomo, tu się boję, tu nie mam czasu, trochę to odwlekam, bo żyło mi się z tym normalnie.

Poznałem Asię i wiedziałem, że niedługo pójdziemy do łóżka. Szybko zostaliśmy parą. Ja przez cały ten czas nie powiedziałem ani razu o moim problemie, bo nawet pisanie o tym mnie tak zawstydza, że szkoda gadać. Ona miała już jednego chłopaka, ale po prostu liczyłem na to, że się nie zorientuje. Że nie jest na tyle doświadczona, że pomyśli, że on po prostu inaczej wygląda i tyle.

Kiedy doszło już do tego, że zaraz mieliśmy uprawiać seks, byłem zestresowany nie tylko samym faktem, ale też tym moim penisem. Asia, niestety, szybko... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Byłam z synkiem w kościele, w pewnym momencie, w połowie mszy, syn mnie spytał - dość głośno - czy "może gdzieś się wysrać". Zdębiałam, natychmiast go uciszyłam i powiedziałam, że nie ma opcji i musi jeszcze moment wytrzymać, zanim wyjdziemy. Powiedziałam mu też, żeby nie używał takich słów w kościele. Że to nie wypada i jeśli mu się zechce, to niech powie, nie wiem, że "ma ochotę szeptać" i wtedy się zrozumiemy za pomocą tego szyfru.

W ostatnią niedzielę do kościoła poszedł z nim mąż.

Mąż wrócił blady ze "straszną historią, którą musi mi natychmiast opowiedzieć". Zaczął od tego, że syn go spytał, czy może tutaj szeptać, a mąż odparł: "Tak, możesz, ale po cichutku, tutaj, w kąciku".

Dalej nie chciałam słuchać.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
0 dni temu
Kupiłem sobie nowy zegarek, kosztował tyle, co wynajem apartamentu w centrum Warszawy na pół roku, ale bardzo mi się podobał.

Żona powiedziała, że jest beznadziejny i bardzo tym mnie zasmuciła.

Na szczęście jedna kochanka uważa, że jest ekstra, a druga, że jest lepszy, niż ten poprzedni, choć też był bardzo drogi.

Jednak mi nie smutno.
pozostało 1000 znaków
Mam 18 lat, jestem w związku od ponad 3 lat, tylko że już od roku się między nami pieprzy. Mamy dziecko ze sobą, które ma rok. Ja czuję, że chcę się rozstać z partnerem, bo już nie wytrzymuję psychicznie napięcia, jakie jest między nami. On mnie ponoć kocha (choć dawno tego od niego nie słyszałam) ale widzę, że się nudzi też tą sytuacją.

Zrywam z nim, on sam tego chce, a na następny dzień rzuca się na mnie i mówi, że nie może beze mnie żyć! Czajcie to? I takie chore koło się nie zamyka... Nigdy! Nawet nie wiecie, jak chciałabym, żeby było jak dawniej. Zawsze było bajecznie. Ale wiem, wiem, w długim związku w pewnym momencie zmienia się ta "bajka". Mam do niego jakąś słabość, ale nic więcej. Coraz częściej myślę, że dziecko zmienia tak dwoje ludzi kochających się i to ono jest po części przyczyną tego, co się dzieje.

Ciulowo, bo kiedy wyrzucam go z domu po kłótni, to zaraz za nim dzwonię, piszę i chcę, żeby wrócił -... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Opowiem wam historię, która mnie tak strasznie wstydzi, że to jakiś horror. Jest mi tak głupio... ale czasu nie cofnę. Byłam na weselu u mojej koleżanki, wesele było fajne, dobrze się objadłam i opiłam, o tym nie ma co za dużo gadać. Ważniejsze jest to, co się stało w poprawiny.

Cała rodzina i wszyscy znajomi się na nich zebrali i w sumie wyszło tak, że bawiliśmy się nawet lepiej, niż na weselu. Wszyscy się znowu poupijali, ja na kaca nie za bardzo mogę pić, więc mnie szybko ścięło z nóg. Połowa dnia, jeszcze widno, a ja fruwam do hitów na parkiecie w kusej sukieneczce.

Wujek koleżanki sobie mnie wyjątkowo upodobał i brał mnie w obroty co drugą piosenkę, byłam nawalona, więc nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo. Ważne, że miałam z kim tańczyć. Był tylko jeden mały problem. Otóż poprzedniego dnia podarłam sobie rajstopy i musiałam zużyć awaryjne na wesele, a miałam ze sobą dwie pary. Postanowiłam więc, że na poprawiny... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
0 dni temu
Moja najlepsza przyjaciółka chciała koniecznie nauczyć mnie asertywności.

I nauczyła. Przestałyśmy być przyjaciółkami, bo to podła menda, która mnie wykorzystywała.

Dzięki.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej
0 dni temu
Około 2 tygodnie temu moja kumpela Dominika miała 22 urodziny. Z resztą dziewczyn z roku zrzuciłyśmy się na... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 21 lat i długo starałem się o związek z jedną dziewczyną. Miała na imię Paulina i była bardzo piękną i... czytaj dalej
0 dni temu
Moja historia nie jest czymś, co powinni czytać wrażliwi ludzie, albo tacy, którzy mają niski próg wkurzenia się.... czytaj dalej

reklamy ukryte