dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Czwarty raz zostałam zdradzona przez tego samego mężczyznę.

Przespał się ze swoją szefową i chce mi wmówić, że zrobił to dla nas. Dzięki temu ma dostać podwyżkę i będzie się nam lepiej żyło.

Takie są jego argumenty.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pobrałam się z człowiekiem, którego ani trochę nie kocham. To dziwna sytuacja, bo znaliśmy się bardzo długo, od dzieciaka przebywaliśmy w swoim otoczeniu i jakoś tak "wyszło", że całe nasze rodziny od dawna powtarzały, że my jesteśmy tacy sobie przeznaczeni, że nie widzą nas inaczej, niż jako małżeństwo. I trwało to tak aż do studiów, byliśmy takimi powiedzmy bliskimi przyjaciółmi, aż w końcu on mi się oświadczył. Tak to wyglądało.

Ja, nie mając lepszego wyboru, bo całe życie spędziłam z nim, zgodziłam się, rok później byliśmy już małżeństwem. Tylko problem polega na tym, że dopiero po ślubie do mnie dotarło, że ja go po prostu nie kocham. To takie małżeństwo aranżowane, po prostu spędzaliśmy ze sobą tyle czasu i tak bardzo słuchałam opinii rodziców, znajomych, że ślub wydawał mi się naturalny. A potem się ocknęłam.

Nie mogę na niego patrzeć. Denerwuje mnie każde słowo, które wypowiada. Nie lubię go,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Halo pomocy! Mam 16 lat, a mój przyjaciel 19. Oboje jesteśmy singlami, ale wiadomo, że każdy ma swoje potrzeby.

Ostatnio zaczęliśmy pisać o takich pikantniejszych rzeczach, wiecie co mam na myśli. Kilka dni temu zaproponował mi, że kiedy do niego przyjadę, trzaśnie mi niezobowiązującą minetkę. Tak po prostu, z racji tego, że i mu i mnie brakuje rozładowania napięcia. Twierdzi, że chce sobie i mi tym "pomóc". Nie wchodzi w grę żaden seks, tylko zwykła mineta, żeby po prostu było nam razem dobrze.

Zupełnie nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony, owszem, brakuje mi tego typu spraw i chciałabym, ale z drugiej strony to tak jakbym się puściła. Czy mam rację? Nie wiem, czy się zgodzić, czy nie.
pozostało 1000 znaków
Nie wiem od czego zacząć, więc najpierw opowiem o tym, że poznałam mojego 12 lat starszego chłopaka jakieś pół roku temu. Pracował u mojej mamy i często go widywałam, bo mama czasami przenosi pracę do domu i widzę jej współpracowników dość często. Miał 12 lat więcej ode mnie, ja mam 16, ale to nie przeszkadzało ani mi, ani jemu. Między moimi dziadkami jest 20 lat różnicy, a i tak przeżyli wspaniałe życie, więc wiekiem nie ma się co sugerować.

On był strasznie przystojny, szarmancki, taki dorosły. Ja, gówniara, szybko się zakochałam, wpadłam po uszy i kiedy on zaproponował mi pierwszy spacer myślałam, że jestem w niebie. Opowiadał mi dużo o sobie i szybko dowiedział się, że jestem koniarą. Niestety, rodzice nie mają domu, tylko duże mieszkanie, nie mamy pieniędzy na to, żeby kupić jakąś dużą działkę, a on bajerował mnie, że ma dojścia do stadniny, w której można kupić sobie konia i mieć go jako swojego, tylko że trzeba... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Nie wiem czemu to piszę, pewnie po prostu muszę się wygadać, a ze zrozumiałych względów nie mogę tego powiedzieć nikomu ze znajomych.

Otóż od kilku miesięcy zdradzam żonę z przyjaciółką rodziny. Znamy się od kilkunastu lat z jej mężem (poznałem go zanim jeszcze wzięli ślub), tworzymy razem z moją żoną i jej mężem taką grupę przyjaciół - wspólne imprezy, wyjazdy, nasze dzieci lubią przebywać razem itp. Jej mąż, a mój przyjaciel, zdradził ją kilka lat temu i od tego czasu ich małżeństwo jest w stanie rozkładu. Są razem ze względu na dzieci i kredyty. Myślę, że ona wciąż go kocha, ale on nie jest nią już zainteresowany. Aby wzbudzić jego zainteresowanie zaczęła się bardzo wyzywająco ubierać na naszych wspólnych imprezach. No cóż, wzbudziła zainteresowanie i fascynację, ale nie męża tylko moją...

Spotykamy się w hotelach na kilka godzin, kochamy się jak szaleni, sprawiamy sobie ogromną rozkosz. Wszedłem w ten układ,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Piszę w tym roku maturę. Powiedziałam rodzicom, że muszę iść na korepetycje, bo mam straszne braki i mogę nie zdać przedmiotu. Mój korepetytor to żonaty facet około trzydziestki. Od razu wpadł mi w oko. Bardzo szybko nasze lekcje zaczęły sprowadzać się do żartów i prywatnych rozmów. Kokietowałam go, a on jakby dawał mi jakieś znaki, a jednocześnie nie chciał nic. Nie mogłam go rozgryźć.

W pewnym momencie pomyślałam sobie - co ty robisz dziewczyno, przecież on ma żonę, a ty masz tylko zdać maturę! Na kolejnej lekcji zauważyłam, że ma wzwód. Serce nagle zaczęło mi szybciej bić, oddech przyśpieszył. Spojrzałam mu głęboko w oczy, a on mi, widział mój stan i nagle rzuciliśmy się na siebie. Od tamtego momentu robimy to regularnie, a ja chyba się zakochałam. Ukrywamy nasz związek, spotykamy się w tajemnicy przed jego żoną. Myślę o nim cały czas, najpierw uśmiecham się ze szczęścia, a później wpadam w depresję, że nie mogę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kiedy byłam małą dziewczynką, moja mama spytała mnie kim chciałabym zostać w przyszłości. Bez zastanowienia... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama choruje na boleriozę, chorobę przenoszoną przez kleszcze, która niestety na początku była źle leczona.... czytaj dalej
0 dni temu
Krótko mówiąc, jestem czarną owcą w rodzinie. Mam dwadzieścia lat, mieszkam jeszcze z rodzicami, ale za niedługo... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę się przyznać do tego, że od kiedy zacząłem czytać Wyznajemy, to trochę umysł zaczął mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 14 lat i chodzę do 7 klasy szkoły podstawowej. To, co się dzieje w mojej szkole, to jeden wielki... czytaj dalej