dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
484 dni temu
Związałem się z dziewczyną, która jest skrajną katoliczką. Wiedziałem, na co się piszę, ale pokochałem ją całym sercem, więc uznałem, że uszanuję wszystkie decyzje.

Powiedziała, że chce poczekać z seksem do ślubu, więc tak było. Nie uprawialiśmy nawet żadnych pieszczot. Byliśmy przed ślubem parą przez ponad 3 lata.

Właśnie wniosła papiery rozwodowe do sądu, bo po ślubie okazało się, że mam za małego penisa i jednak "nic z tego nie będzie" bo "nigdy nie dam jej satysfakcji".

No fajnie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
330 dni temu
Rok temu mój chłopak dał mi na święta w prezencie bieliznę XXL. Powiedział pogardliwie, że nie zna mojego rozmiaru, a ostatnio tak się roztyłam, że i tak pewnie w nic innego bym się nie wcisnęła. Do Sylwestra mnie rzucił, bo stwierdził, że wstydzi się mieć za dziewczynę takiego wieloryba.

W tym roku też coś od niego dostałam. Milion telefonów i SMS-ów z prośbą o powrót i wybaczenie. Wymiękł, gdy zobaczył moje zdjęcie z wczasów na Majorce z nowym chłopakiem. Ćwiczyłam cały rok, by już nigdy żaden facet nie nazwał mnie wielorybem.

Dzięki za motywację, kotku, ale jestem już zajęta.
pozostało 1000 znaków
326 dni temu
Jakie jest moje postanowienie noworoczne?

Nauczyć się w końcu cieszyć z tego, co mam.

I tego życzę każdemu, bo to prawdziwe szczęście umieć kochać swoje życie.
pozostało 1000 znaków
Moi rodzice są małżeństwem z 28-letnim stażem. Oboje dobrali się idealnie pod względem poczucia humoru. Odkąd pamiętam nie było dnia, by sobie nie dogryzali czy nie wycięli numeru. W sumie dzięki nim jestem mistrzem robienia kawałów, serio, poznałem już chyba wszystkie wkręty świata.
Jednak ostatnio przeszli samych siebie.

Postanowiłem oficjalnie przedstawić im moją dziewczynę. Była to dla mnie ważna chwila, bo na żadnej wcześniej mi tak nie zależało, żadnej nie przyprowadziłem wcześniej do domu. Wiem, trochę to staroświeckie, ale nie pytajcie mnie, po kim to mam. Sam się zastanawiam, gdy patrzę na moich staruszków.

Umówiliśmy się, że zjemy u nas kolację, którą moi rodzice jako pasjonaci kuchni mieli osobiście przygotować. Ja w tym czasie miałem pojechać po swoją ukochaną i zabrać na kręgle, co z kolei jest naszym hobby. Po randce mocno zestresowany, ale pewny, przywiozłem Magdę do siebie. W domu na cały regulator leciał... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
422 dni temu
Mój mąż to tak naprawdę trochę bardziej wyrośnięte dziecko. Ostatnio dowiedziałam się, że nagrywa na komórkę swoje pierdnięcia, zgrywa je na komputer i układa z nich hip-hopowe podkłady.

Co gorsza – efekt końcowy brzmi całkiem przyjemnie…
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pewnego dnia, gdy wyszłam na miasto, zauważyłam siedzącego na ławce bezdomnego mężczyznę. Był bardzo smutny, chciałam mu trochę poprawić humor, więc poszłam do pobliskiego sklepu, kupiłam mleczną czekoladę, napój i hot-doga. Podeszłam do niego, uśmiechnęłam się i wręczyłam mu wcześniej kupione rzeczy i powiedziałam:

- Proszę to, dla pana.

Uśmiechnął się i odpowiedział:

- Nie mogę tego przyjąć.

- Dlaczego? Niech pan to weźmie - odpowiedziałam.

- Naprawdę nie mogę... sam powinienem zarabiać na swoje utrzymanie. Jestem dorosły i jestem nikim.

- Niech pan tak nie mówi - oburzyłam się. - Proszę, niech pan sobie zje. Na pewno jest pan głodny.

- Może i jestem, ale dopóki nie zarobię na jedzenie, nie będę mógł zjeść.

- To dlaczego pan nie idzie do pracy?

- No właśnie - spuścił głowę i przez chwilę nic nie mówił. - Kto by chciał takiego śmiecia jak ja za pracownika? Nikt. Tyle razy już próbowałem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
dziś
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej