dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
248 dni temu
No elo. Opowiem wam trochę o moim hehe, staruszku, który na ostatnie lata życia znalazł sobie tak zwaną pasję. Do pasji to on, faktycznie, doprowadza, ale mnie i matkę, bo to, co odpierdala, nie mieści się w bani.

Stary zawsze lubił sobie strzelić kieliszeczka albo osiem. Uważałem od dawna, że jest lumpem, a dodatkowo nazywa się Wiesiek, więc już z daleka widać, że to menel. Matka się upierała, że ojciec ma ciężką robotę i dlatego chodzi ciągle napierdolony, ale kiedyś się wkurwiła nie na żarty. Wróciła z roboty i zobaczyła, że zniknęła cała jej kolekcja Tiny i Pani Domu, bo Wiesiek popakował to i wyniósł na makulaturę. Od tego czasu przyznała mi rację, że starego trzeba albo leczyć, albo zadusić we śnie. Już planowałem, jak tu wynieść jego trupa w tapczanie, żeby nikt się nie pokapował, ale na Wieśka zeszła jakaś światłość i oznajmił, że przestaje pić.

W zastępstwie znalazł sobie hobby. Postanowił, kurwa, zostać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 21 lat. Mój ojciec - alkoholik znęcał się nade mną i mamuśką odkąd pamiętam. W mojej małej wiosce najadłam się przez niego tyle wstydu, że trudno to opisać.

Rok temu, gdy ojciec się napił i robił awanturę , a mój chłopak był akurat w delegacji, sama się pobiłam. Stanęłam przed lustrem w łazience i biłam się pięścią w oko. Wiem, że będą hejty. Wiem o tym. Mój chłopak o tym nie wie, mama o tym nie wie, nikt o tym do cholery nie wie.

Na drugi dzień miałam takie limo, że nie mogłam otworzyć oka, a gdy mój chłopak to zobaczył chciał dać nauczkę mojemu ojcu, bo powiedziałam, że to on mnie tak urządził. Wszystkim tak powiedziałam. A później po namowie mojego chłopaka poszłam na prokuraturę i złożyłam doniesienie na ojca.

Ojciec miał już założoną niebieską kartę, wielokrotnie była u nas policja. W końcu przyszedł wyrok: pół roku za znęcanie się nad córką i żoną. Poszedł siedzieć po Wigilii. Ja z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
216 dni temu
Chodzę do 2 klasy gimnazjum i przyczepiło się do mnie paru wyrostków ze starszej klasy. Podejrzewam, że kiblują któryś rok, bo mają na pewno więcej, niż 16 lat. Nawet ich nie znam, ale lubią mnie gnębić, popychać, czepiają się mnie na korytarzu. Unikam ich jak mogę, ale nie zawsze się udaje.

Któregoś razu poszedłem z tym do nauczycielki, pytałem nawet dyrektorkę, co z tym zrobić, ale obie mnie zlały mówiąc że to takie "potyczki nastolatków", więc postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. A w zasadzie oddać w ręce "szwagra", czyli chłopaka mojej siostry.

Mateusz ma 20 lat i jest uważany za człowieka, który umie załatwić wszystko. Poprosiłem więc go o to, żeby w końcu pomógł mi z tymi typami z 3 klasy, bo nie wyrabiam nerwowo, a jeszcze trochę nauki w tej szkole mi zostało.

Mateusz obiecywał, że szybko się tym zajmie, moja siostra gadała: "Łuuuu, jak Mateusz to załatwi, to będzie po sprawie", więc z niecierpliwością czekałem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
161 dni temu
Wszyscy przygotowują się do święta zakochanych. Kupują czekoladki, bilety do kina, szykują dla siebie nawzajem miłe słowa i moc czułości. To wspaniałe, że chcemy być dla siebie czuli w tym szczególnym dniu.

Polecam Wam dbać o swoje drugie połówki przez cały rok. Niech wiedzą, że je kochacie. Ja o swoją dbałem najbardziej jak mogłem, niestety jutro mogę z nią świętować tylko mentalnie, gdyż Zuzia odeszła kilka miesięcy temu. Cieszę się, że jest już spokojna i szczęśliwa.

Kupię jej bukiet ulubionych kwiatów, jak co roku na Walentynki.
pozostało 1000 znaków
Od najmłodszych lat miałam wspaniały kontakt z moim bratem. Praktycznie wszystko robiliśmy razem. Tu nawet wiek, w jakim byliśmy, nie miał znaczenia - mimo, że dzieli nas 14 lat różnicy. On, jak na starszego brata przystało, nie odstępował mnie na krok. Zawsze powtarzał mi, że jestem dla niego najważniejsza i nic nigdy tego nie zmieni. Wiedziałam, że niezależnie od sytuacji wstawi się za mną, że pomoże kiedy będę tego potrzebować. Byłam jego księżniczką, a on moim rycerzem. Z każdym kolejnym dniem między nami było coraz lepiej. Miałam kogoś na kim mogłam polegać, kogoś kto mnie ochroni, kogoś komu mogłam ufać. W jego otoczeniu czułam się bezpieczna. Mogłam mu powiedzieć wszystko i wiedziałam, że dochowa moich tajemnic. Każdą wolną chwilę spędzaliśmy razem. Utworzyliśmy między sobą naprawdę mocną więź, która przetrwałaby nie jedną kłótnię. Czas leciał. Wiadomo, każdy dorasta. Mój brat wkroczył w etap szukania drugiej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
159 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
179 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
179 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
173 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
185 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej