dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Z okresu wczesnego dzieciństwa pamiętam mało. Nie pamiętam mojego starszego brata, bo mama oddała go kiedy miałam 4 lata. Z czasem zniknęły wszystkiego jego rzeczy i zabawki, zdjęcia, albumy. Po Jacku nie zostało kompletnie nic. Za każdym razem kiedy pytałam, kiedy przyjdzie Jacek, pytali o kogo mi chodzi. Mówili, że mam przestać mówić o tym wymyślonym przyjacielu, aż w końcu przestałam, zapomniałam. Dorastałam z myślą, że moja rodzina składa się tylko z mamy, taty, mnie i Lilki- młodszej siostry.

Pewnego wieczoru wracałam z pracy do domu (teraz mieszkam z narzeczonym), kiedy ktoś zaatakował mnie od tyłu. Poczułam ogromny ból, próbowałam odsłonić twarz, ale napastnik miał kominiarkę. Jedyne co zobaczyłam to znajome mi oczy. Od tamtego momentu nie pamiętam nic poza trzaskiem i bólem. Obudziłam się w szpitalu, rodzice już wiedzieli, narzeczony także. Nie byłam w stanie przypomnieć sobie nic, poza oczami tego faceta... Wiedziałam, że je... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Kiedy miałam 3 lata, zostawił nas - mnie i moją mamę - tata. Miał problem z alkoholem, a kłótnie w domu były codziennością.

Kiedy miałam 6 lat, moja mama wyjechała za granicę, żebym miała wszystko - jak inne dzieci. Zostałam sama z dziadkami, którzy wychowywali mnie od tamtej pory.

Kiedy miałam 9 lat, moja mama pierwszy raz wróciła do Polski. Nie wiedziałam, kim jest, wydawała się dla mnie obca kobietą z ulicy, ale z dnia na dzień coraz bardziej zbliżałyśmy się do siebie. Po krótkim okresie znowu wyjechała.

Kiedy miałam 11 lat, moja babcia zachorowała na nowotwór, a ciocia, która była prawa ręka w domu, miała wypadek, przez który straciła sprawność. Babcia była w tak złym stanie, że oprócz raka miała sepsę, a potem zapadła w śpiączkę. Przyznaję się, byłam przygotowana, że odejdzie.

Kiedy miałam 13 lat, moja babcia powoli wracała do zdrowia, a ciocia uczyła się chodzić. Wydawało mi się, że wszystko wraca do normy,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
318 dni temu
Było piękne sobotnie popołudnie. Mój narzeczony przytulił mnie do siebie i powiedział: - Pomyśl tylko. Za tydzień o tej godzinie będziesz już moją żoną.

Uśmiechnął się, a łzy napłynęły mu do oczu. Uścisnęłam jego dłoń ostatni raz, a potem lekarze odwieźli go na salę operacyjną, gdzie mieli mu usunąć guza mózgu.

I usunęli. A mój ukochany dotrzymał słowa i tydzień później wypowiedział przede mną sakramentalne "tak". Tak bardzo go kocham.
pozostało 1000 znaków
282 dni temu
Większość kobiet otrzymała wczoraj kwiatka czy czekoladki, usłyszała miłe słowo lub dostała całusa. Ja otrzymałam od mojego oryginalnego chłopaka wielkiego, zielonego OGÓRKA. Chichrał się jak naćpany gdy mi go podawał i rzucił:

- Ogórek to prawie jak kwiat, przynajmniej mizerię do obiadu zrobisz. Wszystkiego dobrego babo jedna!

Mój ukochany nawet nie zdaje sobie sprawy do czego użyję tego praktycznego prezentu. Dziękuję kochanie, za jedyny orgazm w roku!
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
180 dni temu
Pewnego dnia szłam, jak zwykle do szkoły.
Uśmiechnęłam się do kierowcy, który przepuścił mnie na pasach.
Uśmiechnęłam się do pani woźnej, która zamiatała szatnię.
Uśmiechnęłam się do nauczycielki, która szła korytarzem.
Uśmiechnęłam się do koleżanki z klasy, za którą nie przepadam.
Uśmiechnęłam się do chłopaka, który był przygnębiony.

Parę dni później szłam do szkoły smutna.
Uśmiechnął się do mnie kierowca na pasach,
Uśmiechnęła się do mnie pani woźna w szatni.
Uśmiechnęła się do mnie nauczycielka na korytarzu.
Uśmiechnęła się do mnie koleżanka, która za mną nie przepada.
Uśmiechnął się do mnie chłopak, który dziś był radosny.

Uśmiechajcie się.
Mały gest, a wiele znaczy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja córka miała niedawno organizowaną przebieraną choinkę w przedszkolu. Zamówiłam jej strój z internetu, miał... czytaj dalej
0 dni temu
Znajomi z klasy robili na lekcji bydło, bo nie było w sali nauczyciela. Jak to gimbusy, dziko wrzeszczeli skakali, a... czytaj dalej
0 dni temu
Mam nadzieję, że moje wyznanie trochę zmieni postrzeganie pewnej grupy społecznej, o której lubi się gadać, że... czytaj dalej
dziś
Chciałam dzisiaj zrobić coś dobrego i postanowiłam kupić dzieciakowi siedzącemu pod sklepem słodką bułkę. ... czytaj dalej
0 dni temu
Wiem, że bycie uczuciowym facetem jest w dzisiejszych czasach niemodne, że wstyd się przyznać, że kochasz swoją... czytaj dalej