dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Historia ze smutnym morałem, który niektórym pewnie się nie spodoba. Jestem młodą dziewczyną, w zeszłym roku skończyłam studia, a za kilka miesięcy miałam brać ślub ze swoim narzeczonym. Byliśmy parą prawie 6 lat, narzeczeństwem od 2 lat. To był mój pierwszy mężczyzna, choć wcześniej miałam dwóch innych chłopaków. Z żadnym nie zdecydowałam się stracić dziewictwa. Chciałam zachować je dla kogoś wyjątkowego.

No i trafiłam na niego. Nasza miłość była piękna. Była między nami przyjaźń, mieliśmy podobne podejście do życia, świetny seks. Dobrze nam się razem mieszkało i było naprawdę świetnie. Znałam go doskonale. A przynajmniej tak mi się wydawało. Przemek był przystojnym facetem, ale nigdy nie był typem flirciarza i podrywacza. Wieczory woleliśmy spędzić oglądając dobry film, grając na x-boxie lub idąc na spacer. Nie byliśmy odludkami, spotykaliśmy się z innymi ludźmi. Zarówno razem, jak i osobno. Gdy obserwowałam jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja siostra jest kompletnie uzależniona od telefonu i praktycznie wcale nie wypuszcza go z ręki. Już nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz rozmawiała ze mną nie patrząc w ekran.
Dziś miała pecha.
Pojechaliśmy z rodzicami do dziadków na działkę.
Okazało się, że nie wzięła ze sobą powerbanka i po paru godzinach telefon rozładował jej się doszczętnie.

Po półgodzinnym płaczu i chowaniu się w szklarni, opuściła działkę i POSZŁA BIEGAĆ. Później ćwiczyła jogę, medytowała w ciszy i sadziła kwiatki, a nawet przekopała dziadkowi pół poletka ziemi.

Moja wiara w młodzież przywrócona. Wystarczył tylko brak prądu.
pozostało 1000 znaków
Sytuacja zmusiła mnie do wybrania faceta z rozsądku. Mieszkałam na totalnym zadupiu, gdzie autobus nie zajeżdża. Było nas tam troje, ja, mama i siostra, sytuację mieliśmy kiepską, żeby nie powiedzieć - tragiczną. Każdy talerz zupy się liczył. Pewnego dnia poznałam Rafała i próbuję się w nim na siłę zakochać, ale coś nie wychodzi. Ma równo 30 lat, a ja 19, ma dobrą pracę, poukładane życie i podchodzi do mnie bardzo poważnie. Czuje przy nim bezpieczeństwo. Mieszkamy razem, traktuje mnie bardzo dobrze, ale to jednak chyba nie to. Widzę inne szczęśliwe zakochane pary i zazdroszczę im. Oglądam się też za innymi młodymi i wysportowanymi chłopakami. Jednak zaraz przemawia do mnie głos rozsądku, jaki start w życiu może zapewnić mi 20 latek?

Poza tym inni faceci próbowali mnie tylko przelecieć, nie traktowali dobrze i nawet nie zamierzali się wiązać z kimś takim jak ja. Widzieli, jak chodzę ubrana i z jakiego domu pochodzę. Mieli mnie wręcz... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
wczoraj
Mam 23 lata. Poznałem rok młodszą dziewczynę, która nawet coś do mnie czuje. Problem w tym, że niedawno powiedziała mi, że jedyne, czego by nie akceptowała u partnera to prawictwo, więc ma nadzieję, że znam się na rzeczy.

Jak się domyślacie, nie mam bladego pojęcia, jak to jest, ani nawet nigdy się nie całowałem. Dopiero niedawno zmieniłem się i nabrałem trochę więcej pewności siebie, dzięki czemu nie czuję się już aż takim przegrywem. Uznałem więc że powiem prawdę i wypaplałem wszystko na ostatnim spotkaniu.

Wyśmiała mnie i przestała się odzywać.
pozostało 1000 znaków
Chcę się przyznać do tego, że od kiedy zacząłem czytać Wyznajemy, to trochę umysł zaczął mi szwankować.

Pierwszy etap wystąpił po tych wszystkich wyznaniach związanych ze zdradami. Autentycznie i bez przerwy miałem wtedy w głowię wizję tego, że wszyscy ludzie ruchają się po kątach, gdzie tylko nie spojrzę. Zostało mi to dalej.

Jednak ostatnio pojawiła się nowa myśl, przez to, że doszły te wszystkie wyznania nastolatek w superstarach, które płaczą, że dostają tylko 300 złotych kieszonkowego lub nie mają chłopaka w wieku 11 lat. Mam przez to wrażenie, że to jakaś istna plaga.

Zdaję sobie sprawę, że one wszystkie dały się zaprogramować zgodnie z trendami, które rodzą się gdzieś w necie, ale dobija mnie to. Co to za poziom? Zamiast tego nastoletniego dupczingu w klapkach za 500 zeta wolałbym być świadkiem plagi emo. I jak tak sobie o tym myślę, to nawet nie żebym wolał, a wręcz pragnę tego:

Chciałbym kiedyś jechać... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
2 dni temu
Mój młodszy, tępy brat wrócił do domu z tatuażem zrobionym wbrew woli rodziców, bo ma dopiero 17 lat.

Wydziarał sobie na przedramieniu wielki kulfoniasty napis: "Tylko Bug może mnie sądzić".

Nawet mi go nie żal.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
dziś
Od czwartej klasy dostałam od rodziców taki profit, aby i nie wracać samej, ani broń Boże laskiem (w tamtych... czytaj dalej
dziś
Jako młody chłopak sprawiałem pewne problemy wychowawcze, uchylałem się od służby wojskowej, wpadłem w... czytaj dalej
dziś
Piszę to tylko dlatego, żeby sprawdzić, czy ja sobie coś wmawiam, czy jest serio tak jak myślę.
Poznaliśmy się... czytaj dalej
dziś
Mam ćwierć wieku, od pięciu lat jestem/byłam w szczęśliwym związku. Dlaczego ten ukośnik? Bo już sama nic nie... czytaj dalej
dziś
Dzisiaj zostałam przepuszczona w Biedrze w kolejce, która ciągnęła się na milion kilometrów, a otwarta była tylko... czytaj dalej