dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
6 dni temu
Dziewczyna mojego kolegi jest... lekko "frywolna" i wszyscy w towarzystwie o tym wiedzą. Ostatnio kolejny raz doprawiła mu rogi na jakiejś imprezie.

Spotkaliśmy się ze znajomymi i przyszła owa felerna dama w towarzystwie mojego kolegi. Ktoś tam burknął, że chyba nie powinna się pokazywać nam na oczy, bo może jej chłopak toleruje takie zachowania, ale my nie za bardzo...

Oburzyła się wielce i powiedziała: "Ale ja nie jestem kurwą, ja byłam pijana! To tylko alkohol" , na co wstał jeden z moich znajomych, podszedł do niej i wylał jej całego drinka na głowę, ale dosłownie tak, że aż jej zakleiło oczy, a włosy miała zbite w jeden strąk.

Zaczęła wymachiwać rękami i krzyczeć na niego wściekła, a kolega spokojnie odpowiedział: "To nie ja. To alkohol".

Szanuję.



pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
3 dni temu
Dzisiaj odbył się pogrzeb mojej siedemnastoletniej córki. Za miesiąc weszłaby w dorosły wiek, ale pijany kierowca postanowił jej to uniemożliwić.

Mam nadzieję, że zgnijesz w piekle, bo na nasz wymiar sprawiedliwości nie mam co liczyć.
pozostało 1000 znaków
13 dni temu
Jutro o 4:05 rano mój tata się źle poczuje. Wezwiemy karetkę, lekarz zdecyduje o zabraniu taty do szpitala. Nie pojedziemy, bo to nie pierwszy raz, gdy się źle poczuł. Nie pojedziemy, bo mimo, że jest ciężko chory, nadużywa alkoholu.

O godzinie 7:40 dojadę do szpitala w drodze do pracy. Mój tata będzie leżał na SOR i narzekał, że mama ubrała mu stary dres i że go nie uczesała - co spowoduje uśmiech na mojej twarzy. Spędzę z nim 5-10 minut, na pożegnanie pocałuje go w czoło i powiem, że mama dojedzie do szpitala około godziny 10.

O 9:00 mój mąż dojedzie do szpitala, wcześniej zwalniając się z pracy. O 9:30 zadzwoni do mnie i opowie jakie badania miał tata i że się śmieje, że jest zdrów jak ryba i wracają do domu.

O 10:08 po pięciu godzinach pobytu w szpitalu serce mojego taty przestanie bić i rozpocznie się reanimacja. Przez kolejną godzinę reanimacji będę stać, siedzieć, kucać, klęczeć i ryczeć na korytarzu. O 11:45 po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem licealistą. Chodzę teraz do klasy maturalnej i uważam, że jestem wystarczająco dojrzały, żeby podejmować wiele życiowych decyzji, ale niektóre mnie przerażają. Tak jak ta, czy powinienem powiedzieć mojej matce i wielu innym o tym, czego byłem świadkiem.

Mój ojciec często wyjeżdża i nie ma go w domu, bo jeździ TIRami po całej Polsce, często też za granicę. Nie mamy jakiegoś dobrego kontaktu, bywają dni, że w ogóle nie wiem, że wrócił do domu. Mnie też zazwyczaj nie ma całymi dniami i bywa tak, że się mijamy.

Tak było i tym razem. Spałem po imprezie w swoim pokoju, było już koło południa, ale miałem wolny dzień w szkole, bo go wcześniej odrobiliśmy, także był długi weekend. Usłyszałem jakieś hałasy na dole, a że rypał mnie kac, to postanowiłem to zignorować, tyle że hałas i śmiechy były coraz głośniejsze. Wywnioskowałem, że musiał wrócić mój ojciec, ale wiedziałem, że mama jest w pracy, dlatego z ciekawości... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Siedziałem w klubie i widziałem kątem oka, że jakiś typ kręci się przy rzeczach mojego kolegi, które rozłożył na stoliku. Zdążyłem go przegonić, ale kolega po fakcie zorientował się, że brakuje gotówki i kilku rzeczy, między innymi paczki papierosów.

Wychodząc z klubu zobaczyliśmy tego samego złodziejaszka, jak stoi zapłakany i wyciera nos rękawem, a policjanci spisują go z dowodu i pakują do radiowozu.

Tak się składa, że kolega miał schowanego jointa w tej paczce papierosów.

Karma, gnojku. Instant karma.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
6 dni temu
Jestem wielką fanką pizzy. Mogłabym jeść ją non stop, w każdej wersji. Mój chłopak doskonale o tym wie, o czym przekonałam się w miniony weekend.

Byliśmy umówieni na seans filmowy, jak to mamy w zwyczaju w piątki. Wzięłam chipsy pod pachę i poszłam do mojego chłopaka. Zastałam go szykującego pizzę własnej roboty - coś wspaniałego. Byłam ucieszona, że Rafał pomyślał o moim ulubionym daniu, kiedy to przyszedł i wręczył mi ogromny placek w kształcie serca. Na pizzy ułożył salami tak, aby wyszedł napis:

"Wyjdziesz za mnie?"

A pod napisem był wbity pierścionek. Dla mnie ten pierścionek nawet nie musiałby tam być, wystarczyłby napis z salami. Najpyszniejsze oświadczyny w historii!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
83 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
102 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
87 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej
61 dni temu
Moja żona niedawno chorowała na raka piersi. To był dla nas bardzo ciężki i stresujący czas. Codziennie... czytaj dalej
94 dni temu
Jestem singlem.

W cyrku pracuje jako człowiek guma.

Mam dużego penisa.

Co łączy te 3 rzeczy? Ano to, że... czytaj dalej