dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
W tej dziewczynie jestem zakochany od 3 lat. Od roku jesteśmy parą, wcześniej znaliśmy się 6-7 lat. Bardzo ją kocham i nie wyobrażam sobie bez niej życia, ma cudowny charakter, podobny gust, mamy kilka wspólnych zainteresowań (nie wszystkie, na szczęście). Ogółem układa nam się bardzo dobrze.

Jest jednak jeden problem. Jak pewnie część z was się domyśla, seks. Ja nie mam za dużego doświadczenia, ona jest moją pierwszą partnerką. Ja jej pierwszym również. Jestem dość nieśmiały, ale - jak się szybko okazało - w łóżku jestem świetny. Po prostu. Ona zawsze kończy pierwsza, nie wieje nudą, więcej szczegółów z mojej strony wam nie potrzeba.

Z nią za to tak kolorowo nie ma. W łóżku jeśli chodzi o umiejętności jest całkiem całkiem, biorąc pod uwagę małe doświadczenie, powiedziałbym, że dobra. Ale tylko kiedy coś ze mną robi. Sama w sobie nie podnieca mnie ani trochę. Owszem, ładnie pachnie, z higieną nie ma tu najmniejszych... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Historia, z którą się z wami podzielę jest paskudna i żenująca, ale prawdziwa. Wychowałam się na jednym osiedlu z najlepszą przyjaciółką. Byłyśmy nierozłączne. Kochałam ją jak siostrę. Nasze drogi zaczęły się rozchodzić w liceum. Ja poznałam chłopaka, ona stała się skryta i nie chciała z nikim utrzymywać kontaktu. Nie wiedziałam, co ją tak zmieniło. Pewnego dnia przyjaciółka wyznała mi, że ma problemy ze zdrowiem, mama leży umierająca w szpitalu, a na dodatek ma problemy w domu z ojcem. Zmartwiłam się tym.

Mimo że nie byłyśmy już tak blisko, kiedyś znaczyła dla mnie wiele. Miałam coraz mniej czasu dla siebie i chłopaka, ale przyjaciółka potrzebowała pieniędzy. Widziałam u niej smutek i bezradność. U mnie w domu też się nie przelewało. Za wszelką cenę chciałam jej pomóc. Myślałam, że gdybym ja była w takiej sytuacji, ona też na pewno by mi pomogła. Zaczęłam szukać pracy w weekendy. Długo nie mogłam nic znaleźć.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wiele osób uważa, że "życie chwilą" jest takie beztroskie, piękne. Tak wygląda życie chwilą w wykonaniu mojej dziewczyny:
I tak umrze, więc dlaczego miałaby nie odmawiać sobie papierosów, piwa, fast foodów? Po co się starać, by wyglądać ładnie i być zdrowym, póki jest się młodym, bo i tak umrze? Po co pracować nad swoim ciałem, żeby być atrakcyjnym dla chociażby tylko swojego faceta i dla siebie, skoro można żreć co popadnie, no bo przecież i tak umrze?

Najlepsze jest to, że kiedy ma okres (ma dość silne humory wtedy) lub się pokłócimy, to od razu mówi, że życie jest bez sensu, że ona jest do niczego, że chce umrzeć, pociąć się, coś sobie zrobić, rozwala i niszczy wszystko dookoła, rzuca telefonem. Ja oczywiście staram się ją uspokoić, jestem wtedy cały w nerwach, bo boję się, że rzeczywiście sobie coś zrobi.

A kiedy siądzie z piwem i papierosem zaczyna mówić, jakie to życie jest super, jak to zajebiście jest się nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Właśnie idę z dzieckiem do gabinetu lekarskiego, żeby je ZASZCZEPIĆ.


Pozdrawiam i życzę miłego dnia! :)
pozostało 1000 znaków
Byłam młoda, miałam 19 lat, wraz z "partnerem" myśleliśmy o naszej przyszłości, studiach i pracy. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko - czynsz za mieszkanie, opłacenie studiów, rachunki, itd. Na pomoc od jego rodziców nie mieliśmy co liczyć, nie akceptowali mnie. Moi nas wspierali, ale sami mieli swoje problemy. Pieniędzy było coraz mniej, stres przybywał, do tego mnie zwolnili, zepsuło się nasze auto, szybka od telefonu do wymiany. Mieliśmy dobry plan, ale los wszystko spieprzył. Byliśmy zmuszeni sprzedać mieszkanie i wrócić do rodziców. Mieszkanie nie było zbyt wielkie, milionów za nie nie dostaliśmy.

Najpierw daliśmy do naprawy auto i mój telefon. Potem połowę odstawiliśmy do "pudełka", a drugą połowę trzymaliśmy na czarną godzinę. No i mijały tygodnie, był już środek lipca, moje 19 urodziny. Impreza, alko, itd. Kiedy rano się obudziłam, pierwsze co zrobiłam to pójście do pokoju (usunęłam w salonie) i doznałam szoku. Na łóżku... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam 20 lat i skończyłam technikum miesiąc temu. Jestem z moim chłopakiem od 3 lat i teraz chcielibyśmy razem zamieszkać i zacząć pracować. Oboje jednak trochę się tego obawiamy, bo jesteśmy młodzi (on 21 lat). Moi rodzice też mają zastrzeżenia co do tego i nie popierają naszej decyzji.

Nie chcemy iść na studia, może za rok na jakieś zaoczne, ale przecież po szkole średniej też można znaleźć w miarę przyzwoitą pracę. Znam dużo takich ludzi. Wynajęcie mieszkania to jednak jakieś 1500zł. I tutaj nie wiem, czy sobie poradzimy, jak będziemy oboje zarabiać jakieś 2000 na początek. Nie wiem, czy damy radę, bo on nie umie oszczędzać na swoim wyglądzie. Musi mieć same markowe ciuchy, złote naszyjniki i pastę do włosów. Chodzi do fryzjera co 2 tygodnie. On na to wszystko wydaje więcej niż ja jako kobieta.

Nie wiem dlatego, czy on się nadaje do zamieszkania razem. Przecież nie będziemy mieli tyle pieniędzy, żeby dalej chodził w... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Postanowiłem przejść się do sklepu. Ot, codzienny spacerek. Po drodze mijałem na oko pięcioletnią dziewczynkę.... czytaj dalej
0 dni temu
Z moim partnerem byliśmy przez ponad osiem lat. Planowaliśmy wspólną przyszłość, nie było konfliktów, były... czytaj dalej
0 dni temu
Mój facet stwierdził, że nadszedł odpowiedni czas żeby zaszaleć w łóżku. Byłam przekonana, że chce już... czytaj dalej
0 dni temu
Żona się na mnie obraziła, bo według niej za mało pomagam w domowych obowiązkach. Uparłem się, że nie ma... czytaj dalej
0 dni temu
Od zawsze byłam inna, niż reszta mojej rodziny. Zawsze podłoga wydawała mi się bardziej wygodna, niż najdroższe... czytaj dalej