dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
12 dni temu
Postanowiłem oświadczyć się swojej dziewczynie w taki dość spontaniczny sposób, tzn. chciałem ją podstępem zabrać do centrum, w takie miejsce, na taką ławkę, gdzie się całowaliśmy po raz pierwszy. Była parszywa pogoda, ale wyciągnąłem ją z domu pod pretekstem "wyjścia na kebaba", bo rzekomo bardzo mi się chciało go zjeść.

Jęczała, jęczała, ale się zgodziła.

Poprosiłem, żebyśmy na chwilę usiedli na ławce, ona oczywiście oburzona i kręci nosem, bo pogoda, bo zmęczona, bo to, bo tamto... uklęknąłem przed nią z pierścionkiem i spytałem, czy za mnie wyjdzie.

Była zszokowana, ale wybąkała: "Tak, wyjdę..." i tak ją wmurowało, że całą drogę do auta nic nie powiedziała.

Siedzimy w samochodzie i pytam ją, czy coś jest nie tak? Czemu milczy?

Ona spojrzała, dalej miała zawias na twarzy, i mówi: "No to ty w końcu chciałeś tego kebaba, czy nie?".

pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
6 dni temu
Wycieczka szkolna do Auschwitz. Jesteśmy w krematorium, a koleżanka niewiele myśląc mówi:

- Ale zimno, nie mogli by tu rozpalić w piecu?

Mina nauczycielek i opiekunów bezcenna...
pozostało 1000 znaków
Wracam do domu późnym wieczorem i widzę, że idzie za mną banda dresiarzy. Myślę sobie - no to, k*rwa, już po telefonie.

Nerwowo przyspieszam, a oni za mną, coraz szybciej. Staram się nie odwracać i wyczekuję dobrego momentu na ucieczkę. W pewnej chwili widzę, że to na nic - ślepa uliczka, ich jest czterech, zbliżają się do mnie szybkim krokiem. Modlę się tylko, żeby mi nie wybili zębów, ze stratą telefonu i portfela już się pogodziłem.

Podchodzi jeden i mówi: "Ty, a ty co, k*rwa, studenciak jesteś?". Odpowiadam, że tak, że jestem na 2 roku i przełykam nerwowo ślinę. Drugi grzebie w kieszeni i coś z niej wyciąga, ja już najgorsze wizje, że to jakaś kosa i myślę - no zajebiście, to już całkiem po mnie. Przerażony proszę ich, żeby mi dali spokój, że im wszystko oddam i sobie grzecznie pójdę.

Oni patrzą na siebie zdziwieni, potem na mnie, jak na kretyna i ten drugi dodaje: "Ty, a ciebie, k*rwa, co tak poj*bało? Kolega matce... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Miałam takiego ojca, który powraca do mnie w koszmarach.
Znęcał się nad nami odkąd pamiętam. Bicie, wyzwiska i tresura na porządku dziennym. Przykłady? Proszę:
1. Jaśnie pan i władca wraca do domu o 2 nad ranem. Żona ma obowiązek wstać i podać mu ciepły obiad. Wcześniej był zbyt zajęty chlaniem i kochankami. Mało tego, każe obudzić kilkuletnie dziecko idące rano do przedszkola, bo nie widział, żeby jadło obiad. Więc ma zjeść teraz. W środku nocy.

2. Nudzisz się? Weź opakowanie płatków owsianych i rozsyp po całym dywanie w dużym pokoju. Niech dziecku też się nie nudzi i zbiera je przez parę godzin na kolanach. A potem sprawdź, czy nie został ani jeden okruszek. Jeśli został - rozsyp wszystko jeszcze raz. Albo wyjdź z domu, wróć znowu o 2 w nocy, wyciągnij dziecko z łóżka i pobij, bo przecież nie pozwoliłeś mu skończyć.

3. Bij dziecko za wszystko. Za źle zakręconą pastę do zębów. Za obejrzenie bajki bez jego zgody. Za... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
9 dni temu
Dzień jak co dzień, zaspałem do szkoły. Nic nowego. Ogarnąłem się szybko i pobiegłem na najbliższy przystanek autobusowy. Ku mojemu nieszczęściu, napotkałem wycieczkę szkolną, pierwszą klasę podstawówki. Cały autobus zapchany rozwydrzonymi dzieciakami, przekrzykujących się nawzajem.

Stanąłem z przodu przy barierce, nie było ani jednego wolnego miejsca. Usłyszałem rozmowę dwóch dzieciaków. Zamurowało mnie. Jeden drugiemu tłumaczył matematykę, potęgi, ułamki, procenty. Zadał koledze obok zagadkę: ile kupi 60-groszowych batoników mając 100 zł. A ten odpowiedział od razu dobry wynik.

Jestem w trzeciej klasie technikum i mam rozszerzoną matmę. Byłem zaskoczony i zniesmaczony, bo pierwszoklasista ogarnia matę bardziej niż ja.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jak wiecie, właśnie skończyły się egzaminy gimnazjalne. Wyobraźcie sobie taką sytuację.

Cała szkoła siedzi na sali gimnastycznej, pisze test. Każdy skupiony na swojej pracy, a ja czuję dyskomfort. Miałam wrażenie, jakby coś mi po nodze spływało, ale nie chciałam patrzeć w dół, żeby komisja się nie czepiała. Nagle poczułam coś ciepłego na krześle.

DOSTAŁAM OKRES.

Byłam ubrana w białą sukienkę. Wybiegłam szybko z sali gimnastycznej do łazienki, a nauczycielka za mną. Czułam wzrok i śmiech całej szkoły. Po całej sytuacji wstydziłam się wrócić na salę, a co dopiero iść dzisiaj na kolejny egzamin. Teraz wstydzę się przed całą szkołą.

Pozdrawiam wszystkich gimnazjalistów, którzy pisali te jebane gimbquizy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
147 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
76 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
96 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
102 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
96 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej