dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
160 dni temu
Kiedyś wraz z rodzeństwem, zupełnie nie wiem, po co, wkręcaliśmy kuzynce, że byłaby z niej świetna zakonnica. Jakaś taka dziecięca faza, coś nam się uroiło i uważaliśmy, że to super-śmieszne jak Anka się wkurza, kiedy my gadamy, że naprawdę powinna zostać zakonnicą i to zajebisty pomysł.

Co święta, co zjazd rodzinny słyszała to samo, tak samo się na nas wściekała, aż w końcu podorastaliśmy i nam się znudziło.

Wczoraj dzwoniła do mnie ciotka.

Anka naprawdę poszła na zakonnicę.

Mamy teraz z rodzeństwem wyrzuty sumienia, że aż tak jej to wkręciliśmy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
154 dni temu
Zawsze chciałam sobie zrobić tatuaż. Moja mama żartowała, że pozwoli mi pod warunkiem, że będzie to tatuaż z napisem "Kocham moją mamę".

Ku jej zaskoczeniu, dziś rano zrobiłam sobie taki tatuaż. W sali szpitalnej obok jej łóżka. Życzliwe pielęgniarki przemyciły do sali mojego kolegę tatuatora. Mama trzymała mnie za rękę, gdy jęczałam z bólu. Ściskała mnie mocno i dodawała otuchy, choć sama była po trzeciej serii chemii. Mimo to nie dała po sobie poznać, że cierpi dziesięć razy bardziej ode mnie.

Po wszystkim spojrzała na tatuaż i powiedziała łamiącym się głosem, że jest dumna z tego, że ma taką kochaną córkę.

Nie, to ja jestem dumna z takiej mamy. Jest dla mnie prawdziwą wojowniczką.
pozostało 1000 znaków
110 dni temu
Wszedłem do salonu i słyszę, jak moja żona ogląda coś w telewizji i przeżywa. Siedzi i papla, "nie rób tego, ty kretynko...", "nie wchodź tam, wyjdź, póki możesz..." - zawsze mnie to bawiło, szczególnie, że czasem przeżywa tak reklamy, więc podchodzę do niej i mówię: "A co ty tam, Baśka, znowu komentujesz? Znowu jakiś serial?".

Odwróciła się i z kamienną miną odparła: "Nie, oglądam sobie nagranie z naszego ślubu".
pozostało 1000 znaków
95 dni temu
Tak, to kolejne wyznanie głupiej, zakompleksionej laski.

Mam teraz 32 lata. Poznałam go na pierwszym roku studiów. Wydawał się idealny: przystojny, zabawny, cud miód i fajerwerki w cukrowej polewie. Dbał o mnie jak nikt inny. Do czasu.

Po roku zamieszkaliśmy razem. Zawsze gadał, że coś ze mną nie tak z wyglądu, nie charakteru, ale myślałam że to się zmieni. Nie tolerował moich kumpli i znajomych, więc spotykałam się z nimi dopiero jak rzucił studia i poszedł pracować. Stopniowo odciął mnie od wszystkich i wszystkiego, a potem wzięliśmy ślub.

Wtedy pojawił się ON. Jego przyjaciel. Na początku podchodziłam do niego sceptycznie. Ot ktoś zabiera na imprezę faceta, w którego jestem wpatrzona. Jedna impreza, druga, trzecia. Jego przyjaciel przez problemy finansowe zamieszkał z nami. Miał swój pokój w naszym gniazdku i wtedy zaczęło się grzać. Wysportowany brunet o zielonych oczach - która by go nie brała?

Coraz więcej czasu spędzałam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
65 dni temu
Moja dziewczyna często nie myje nóg. Dlaczego? Bo "i tak jutro też się spoci i będą śmierdzieć".

Ostatnio mój tata, siedząc obok nas powiedział jej wprost"

- Magda jak Ci giry śmierdzą, myjesz je?

A ona ze stoickim spokojem odparła:

- Nie.

Help me.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
162 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
182 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
182 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
176 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
188 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej