dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
208 dni temu
Ubiegły rok skończył się dla mnie najgorszą w życiu wiadomością: NOWOTWÓR. Zwykłe, rutynowe badania w szpitalu, a tu taka diagnoza. Od razu zostały wykonane wszystkie najpotrzebniejsze badania. Niesamowity szok, niedowierzanie, obarczanie się winą. W jednej chwili moje życie legło w gruzach.

Przed samą wigilią zostałam poddana operacji, a mój kochany od samego rana był przy mnie i prowadził mnie na salę. Udawałam silną i niezależną kobietę, która wie, że wszystko pójdzie dobrze i będzie zdrowa. W środku zeszło ze mnie wszystko, popłakałam się jak głupia. Po pozytywnie przeprowadzonej operacji, zostałam wybudzona i przewieziona na salę.

I wiecie co? Był ze mną. Od rana do nocy, dzień w dzień. Choć do szpitala mamy około 100 km. Jesteśmy razem 1,5 roku, ale już wiem, że zostanie moim mężem. Za szybko? Zdecydowanie nie. Nie jeden z tych pseudo mężczyzn uciekłby jak najdalej w takiej sytuacji. A on był, jest i będzie. Znosił moje... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Nie, nie ukradłem mu ich. Było to tak:

Mojemu starszemu bratu się nudziło, więc chciał zagrać ze mną w Monopoly. Oczywiście, dawałem mu wygrać, inteligencją to on zbytnio nie grzeszy. Po swojej "niezwykłej" wygranej zaproponował grę o 5 dyszek.

Tym razem nie byłem już taki miły i nie dawałem mu forów. Jakież było jego zdziwienie, gdy przegrał i zamiast zarobić, jeszcze stracił. A ja...

Opycham się pizzą zwycięstwa.
pozostało 1000 znaków
Potrzebuję rady. Mój chłopak, którego bardzo kocham, od niedawna ma przyjaciółkę. Nie było by w tym nic złego, gdyby to nie była jego BYŁA.

Ufam mu bezgranicznie, wiem, że by mi nie zrobił krzywdy i że mnie kocha, ale mój problem polega na tym, że nie ufam JEJ. To ona chce utrzymywać kontakt, pisze ciągle i chce się spotkać. Dla mojego chłopaka ona jest po prostu koleżanką, ale boję się kim on jest dla niej. Według mnie, przyjaźń damsko- męska nie istnieje jeśli obie osoby nie są zakochane w kimś innym. Bo prędzej czy później to przeradza się w miłość u którejś z osób.

Z tego co wiem, ona nie ma nikogo. Boję się, że to odnowienie kontaktu jest traktowane przez nią jako kolejna próba. Nie potrafię jej zaufać, ciągle o tym myślę i tylko w ten sposób. Nie chcę mu zabraniać przyjaźni, ale bardzo mnie to męczy kim ona była, a przede wszystkim kim on jest dla niej. Co mam zrobić?
pozostało 1000 znaków
Wyobraźcie sobie, że macie 14 lat, jesteście głupią gimnazjalistką, która wrzeszczy na korytarzu, pisze na FB YOLO i dodaje zdjęcia z psim filtrem na gębie. Tak, właśnie poznaliście moją siostrę. Ja jestem od niej starsza o ponad 5 lat, ale całe życie próbowałam ją uczyć, co jest "głupie" i "gimnazjalne", a co wypada dziewczynie w jej wieku. Nie chodziło mi o to, żeby ją blokować czy dołować, ale starałam się ją też lekko wychowywać, bo rodzice to jednak inne pokolenie.

I na czym się skończyło moje wychowanie?

Na tym, że przyłapałam, jak siedzi ze swoim ukochanym, rówieśnikiem ze szkoły i MNOŻĄ SIĘ JAK KRÓLIKI. Zniknęłam do kuchni na dosłownie 10 minut, a kiedy wróciłam i zajrzałam do jej pokoju, zamarłam. Ona autentycznie uprawiała seks, widać było, że już kończą, jej chłopak zapiął rozporek i usiadł na kanapie. I tyle. Zero prezerwatyw, zero czegokolwiek, a tabletek gówniara na pewno nie bierze, nikt by jej takich nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
93 dni temu
Kupiłem swojej dziewczynie w prezencie na urodziny 2-tygodniowe wakacje na Majorce. Trochę się wykosztowałem, ale liczyłem, że sprawię jej naprawdę wielką przyjemność. Już snułem wizje, jak leżymy razem pod palmami.

Powiedziała, że nigdzie nie jedzie, bo nie zostawi na tak długo swojego królika.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja dziewczyna jest wspaniałą kobietą. Przynajmniej do momentu, aż coś ją zdenerwuje. Lubi się wymądrzać i trzeba jej przyznawać rację. Wolę dla świętego spokoju zgadzać się na wszystko, niż wchodzić w konflikt - może jestem pantoflem, ale tak mi wygodniej. Tolerowałem to bardzo długo, ale wydaje mi się, że w którymś momencie przestało mi się chcieć. Wtedy obiecałem sobie, że podejmę delikatną defensywę.

Mieliśmy iść do galerii - wie, że tego nienawidzę. Łażę jak idiota i potakuję na pytania, których nie rozumiem, w stylu: "A ładnie mi w tej sukience?", "A lepszy ciepły beż, czy ten neutralny?". Potakuję i modlę się, żeby ten szampon miał odpowiednio małą ilość czegoś-tam w składzie i żeby nadawał się w końcu do kupna.

Postanowiłem, że mam dość siedzenia na ławkach albo towarzyszenia jej w przymierzalni i poszedłem na wojnę pozycyjną. Znowu chciała mnie zaciągnąć na shopping, ale ja już byłem odpowiednio... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
243 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
243 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
249 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
228 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej
39 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej