dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
312 dni temu
Niesamowite jak drobne gesty przywracają wiarę w ludzi. Wyznanie nie ma większego przesłania, chciałabym tylko opisać kilka niewielkich uczynków zauważonych przeze mnie w szkole, na ulicy, w sklepie.

Zatrzymałam się na pasach, a przed nosem przejechał mi jedyny autobus dojeżdżający do mojego gimnazjum, kursujący co pół godziny. Autobus zatrzymał się na przystanku, więc jedyne co mi pozostało to ruszyć pędem przez ulice modląc się w duchu, aby po drodze nic mnie nie przejechało, a moje krótkie nóżki wykazały się chociaż tym razem. Do autobusu pozostało mi jakieś 10 metrów, a już usłyszałam charakterystyczne "pi-pi" i drzwi miały się za kilka sekund zamknąć. Wtedy jakiś chłopak, na oko z 18 lat, włożył nogę między drzwi co uniemożliwiło ich zamknięcie. W takiej sytuacji kierowca, czy chciał czy nie, musiał jeszcze kilka sekund postać na przystanku, dzięki czemu udało mi się wsiąść do autobusu. Dziękuję!

Innym razem byłam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
320 dni temu
Mam 15 lat, a moja siostra 4. Moja mama chciała się dowiedzieć, co moja siostrzyczka chce dostać w prezencie od Mikołaja, ale ona za Chiny nie chciała odpowiedzieć. Wymyśliłem więc, jak wyciągnąć od siostry listę prezentów.

Dałem jej telefon i powiedziałem, że Mikołaj do niej dzwoni. Powiedziałem też, że boli go gardło i nie może rozmawiać, ale będzie jej słuchał. Zamknąłem drzwi i przysłuchiwałem się. Nawet się nie pokapowała.

Myślę, że będzie wierzyć w niego jeszcze trochę.
pozostało 1000 znaków
311 dni temu
Moja mama w wieku 35 lat wzięła drugi ślub.

Cieszyłam się na to wydarzenie, ponieważ mężczyzna z którym miała się związać był mi jak i mamie oraz bratu bardzo bliski. Spotykała się z nim 8 lat, dokładnie rok po śmierci mojego taty zaczęli związek. Przyczyna jego śmierci była tragiczna, bardzo przeżyliśmy jego odejście.

Dokładnie 2 tygodnie temu odbył się ślub. Zaplanowałam zrobić mamie i ojczymowi niespodziankę. Zaśpiewałam psalm, i Hallelujah. Po wyjściu z kościoła mama podbiegła do mnie i miała łzy w oczach. Zaczynałam się bać, że coś źle zrobiłam, ale nie. Moja rodzicielka przytuliła mnie do siebie bardzo mocno i czule. To były łzy szczęścia.

-Kochanie, bardzo ci dziękujemy, prześlicznie śpiewałaś, goście strasznie Cię chwalą, tak samo jak my - powiedziała trzymając mnie za ramiona, a ja spojrzałam na ojczyma który uśmiechał się do mnie, po czym odwzajemniłam uśmiech.

Dopiero wtedy zrozumiałam, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mojej żonie ostatnio całkowicie odbiło. Ja rozumiem, ja wiem, że ona zawsze była istotą przyziemną i nad wyraz logiczną. Aż dziwne, że mowa o płci żeńskiej, prawda? No ale taki jest fakt, to taka twarda babka ze Śląska, która trzyma wszystko w ryzach. Ale ostatnio to już przegina.

Wyobraźcie sobie, że jakiś rok temu przytrafiła mi się najwspanialsza rzecz pod słońcem - odwiedziła mnie wena. Zacząłem myśleć.

Ja, mężczyzna, zacząłem myśleć i kontemplować rzeczywistość. Uderzyło mnie to nagle, na środku chodnika, gdy wyprowadzałem jamnika. Tak jakby ktoś wcisnął ON po latach wegetacji. Uświadomiłem sobie tamtego pamiętnego dnia, że nie ma sensu w moim życiu coś takiego jak praca, pieniądze czy jedzenie. Te wszystkie przyziemne sprawy, tak drobne i ułomne w swej egzystencji, były nie warte mojej uwagi. Dlaczego? Bo zacząłem myśleć. O życiu i o dziejach ludzkości, o sensie życia człowieka i o jego miejscu na świecie. Jak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mój chłopak powiedział, że z okazji urodzin ma dla mnie wyjątkową niespodziankę. Chodził cały dzień i zacierał ręce, że taka super niespodzianka, że będę się śmiała, że na pewno mi się spodoba. Zapomniał chyba tylko, że zaprosiłam rodziców i mieliśmy zjeść razem kolację...

Rodzice przyszli, była też moja siostra, a ten baran wyskoczył z tekstem: "TO TERAZ PORA NA PREZENT!". Wyciągnął zza pazuchy wielki pakunek i powiedział: "Mam dla Ciebie WALENIE KONIA!".

Zamarłam. Naprawdę bałam się to otwierać, rodzice oczywiście mieli oburzone miny, ale zdarłam papier i okazało się, że to...obraz w ramce. Bartek wygrzebał jakiś śmieszny obrazek z internetu, na którym stoi koń i trzyma obrazek z wielorybami (hoho, wiecie, taki żarcik). I podpisane: "Słoneczniki Van Gogha", a obok "Walenie Konia". No litości. Może i uznałabym to za śmieszne, ale NIE PRZY RODZICACH!!!

Najadłam się wstydu jak cholera. Zobaczyli co prawda, że to... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja historia może wzbudzić w Was skrajne emocje.

Od miesiąca jestem samotna, ale jak każdy mam swoje potrzeby. W związku lubiłam dużo eksperymentować. Moje upodobania zostały mimo rozpadu związku. Niestety mam uczulenie na wszelkie sztuczne zabaweczki, w tym wibrator.

Sylwestra spędziłam samotnie przed tv. Trochę wypiłam, w sumie to trochę dużo... W telewizji akurat śpiewał Andrzej Piaseczny, kiedy nabrała mnie ochota. Rozpalona zaczęłam szukać czegoś co mnie zadowoli. Zaczęłam poszukiwania i wtem ukazał się ON: żółty, piękny, dorodny, dojrzały BANAN.

Zaczęłam zabawę. Przyjemność kosztowała mnie wiele i niestety nie trwała długo. Jak się domyślacie, banan eksplodował.

W momencie kiedy zabawiałam się z moim nowym "przyjacielem" ktoś wystrzelił fajerwerki. Tak się przestraszyłam, że banan nie wytrzymał napięcia i wystrzelił na telewizor. Prosto na twarz Andrzeja i nie tylko. Był po prostu wszędzie.

Moja chwila... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
0 dni temu
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
0 dni temu
Jakiś czas temu zacząłem się spotykać z taką Justyną ze starszej klasy. To świetna laska - ładna, mądra,... czytaj dalej
0 dni temu
Wracałam ze szkoły, gdy on, chłopak o dobre kilka lat starszy ode mnie, zawołał mnie, żebym podeszła na chwilę.... czytaj dalej
0 dni temu
Jestem facetem, a nie raz szyję sobie sam dziurę w kieszeni i robię w domu pranie. Odkurzam i uwielbiam gotować... czytaj dalej