dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Pracuję w gastronomii, także czasem nie da się ominąć takich dni jak Walentynki. W tym roku miało być inaczej, dostałem urlop na ten dzień, moja dziewczyna była zachwycona.

Aczkolwiek tydzień temu zwerbowała mnie, poprzez znajomego kelnera, jedna z najlepszych restauracji w mieście, po prostu spełnienie moich marzeń. Tak więc dzień urlopu nie wchodził znowu w grę, po przekazaniu informacji mojej dziewczynie zobaczyłem tylko tyle, że obraziła się śmiertelnie, nie chciała słuchać żadnych tłumaczeń, jaka to restauracja i jakie to dla mnie ważne, przez cały tydzień chodziła naburmuszona po mieszkaniu, nic nie mówiąc. Obraziła się, że wybrałem okazję, która może mnie ustawić na dalszą karierę, niż spędzenie z nią Walentynek.

Jakież było moje zdziwienie, kiedy rzeczony wcześniej znajomy kelner oświadczył mi, że przyszła do restauracji moja dziewczyna z... jakimś typkiem. Zamówiła to, co lubi, czyli kaczkę słodko-kwaśną,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Byłam głupia, początek gimnazjum nie za dobrze na mnie wpłynął. Zadurzyłam się w chłopaku, któremu od początku zależało tylko na jednym - moich golutkich zdjęciach i innych tego typu korzyściach. Ja, nie widząc świata poza nim, pewna, że sytuacje, gdzie te zdjęcia wyciekają, zdarzają się tylko w filmach -
wysłałam mu je. Sporo.

Nie zdawałam sobie sprawy, że zrobił zdjęcia innym telefonem, teraz jestem miastową dziwką wytykaną palcami. Gdzie tylko nie przejdę, słyszę: "Ej, to ta laska, co wysłała nudesy!" Nie mogę zagadać do chłopaka, bo zaraz okazuje się, że widział moją dupę, zanim jeszcze zobaczył twarz.

Za błędy przeszłości trzeba płacić, ale mogę was tylko przestrzec - nie wysyłajcie NIKOMU, ale to nikomu, takiego typu zdjęć, nieważne, czy to mąż, narzeczony, czy ukochany chłopak.
pozostało 1000 znaków
W ostatnie Walentynki mój chłopak dobitnie uświadomił mi, co to znaczy miłość.

Wrócił z pracy i zamiast kwiatka, niósł w ręku ciasne, pachnące zawiniątko. Wyjaśnił mi, że czytał w internecie, że róża to taka niemodna, ani to zasuszyć, ani trzymać, że szybko zdechnie, że postoi i tyle, jest pretensjonalna i głupia. Za to to, co mi przyniósł, to prawdziwy dowód miłości. Cieplutki, pachnący, idealny.

Stał po niego w kolejce 15 minut i niósł pod kurtką, żeby donieść mi ciepłego. To on. Kebab na cienkim, z mieszanym sosem. Dowód miłości, który wg mojego chłopaka "każe mi zobaczyć w nim przyszłego męża".

I kiedy ścierałam sos z podbródka i myślałam, jak smętna i pusta byłaby ta róża ze wstążeczką, to naprawdę zrozumiałam, czym jest miłość i co jest dla mnie w życiu ważne. A on to wie i na dodatek mnie wspiera!
pozostało 1000 znaków
Mam problem. Spotykałem się z super dziewczyną, którą naprawdę lubiłem. Była ładna, mądra i zabawna. Po paru tygodniach napisała do mnie, że bardzo by chciała się ze mną kochać, jednak chciała, bym najpierw wysłał moje nagie zdjęcia, czyli moje nudesy.

Ja, głupi, wysłałam jej to, o co prosiła - i się zaczęło. Zablokowała mnie wszędzie, a w szkole nie pojawiała się przez pewien czas. Gdy w końcu się pojawiła, miałem ochotę, by zniknęła na całe życie. Dlaczego?

Stwierdziła, że nago wyglądam jeszcze bardziej żałośnie, niż na co dzień. Byłem w szoku, że moja "dziewczyna" tak mówi, ale to nie koniec. Pokazała to zdjęcie swojej przyjaciółce, która jest NAJWIĘKSZĄ plotkarą w szkole. Nie minęły dwie lekcje, jak stałem się pośmiewiskiem klasy. Miałem ochotę, albo zabić ją, albo siebie. Rodzice i nauczyciele nic nie wiedzą, a ja nie dam rady chodzić do szkoły...

Nie wiem, nawet czy mogę z tym gdziekolwiek pójść,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Dzisiaj pierwszy raz jechałem z dziewczyną samochodem po tym jak dzielnie zdała prawo jazdy za pierwszym razem. No nie powiem, byłem bardzo zaskoczony.

Wcześniej opowiadała, że instruktor ją krytykuje, że ma mnóstwo problemów na rondach, że jej gaśnie... Byłem nastawiony do tej pierwszej przejażdżki dosyć sceptycznie. Ale moja księżniczka naprawdę świetnie sobie poradziła! Byłem pod ogromnym wrażeniem i tak właśnie jej powiedziałem.

Obraziła się.

Stwierdziła, że wymyślam, bo staram się być miły. Że nigdy nie jestem szczery. Na końcu wybuchła, że nigdy więcej nie będzie prowadzić samochodu ze mną jako pasażerem.

Powiedzcie mi, jak żyć?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Osiem lat temu na wakacjach wyjechaliśmy z kolegami do Tajlandii, żeby się porządnie zabawić. Było dużo alkoholu, kobiet i ogólnie mało co z tego wyjazdu pamiętam. Miesiąc temu dowiedziałem się, że jestem chory na AIDS!!! Na 99% zaraziłem się właśnie w czasie tamtych wakacji, uprawiając seks bez zabezpieczenia. Od zarażenia wirusem HIV do zachorowania na AIDS może minąć nawet 12 lat. Mój organizm przegrał walkę z wirusem, niestety, trochę szybciej, pozwalając na rozwój AIDS.

To, co się dzieje z moim organizmem, jest po porostu masakrą. Oczywiście podjąłem leczenie, ale średnio na mnie działa, tak czasami bywa. Pogodziłem się już ze swoim losem, ale w ciągu tych 8 lat byłem w dwóch stałych związkach. Uprawiałem seks w zabezpieczeniu, lecz ryzyko, że je zaraziłem, było spore. Obie moje partnerki zostały o tym powiadomione od razu, gdy się dowiedziałem. Na szczęście pierwsze ich wyniki na nosicielstwo HIV są ujemne. Niczego się tak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Jestem singlem z wyboru.

Z wyboru wszystkich dziewczyn na tej planecie.... czytaj dalej
0 dni temu
Ostatnio umówiłam się z moją mamą, że przedstawimy sobie swoich partnerów, bo obie od niedawna jesteśmy w... czytaj dalej
dziś
Mam na imię Klara, mam dwie siostry bliźniaczki - starsze o rok Kasie i Basię. Kiedyś, kiedy miałyśmy po... czytaj dalej
0 dni temu
Nienawidzę swojej ciotki. Kilkanaście lat temu rozegrał się pewien koszmar w mojej rodzinie. Historia pewnie... czytaj dalej
0 dni temu
Słyszałem, że lubicie historie o friendzone, więc podzielę się swoją kategorią przegrywu.

Jestem tak... czytaj dalej