dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

Mam dziecko, które bardzo mocno kocham. Ale przez parę błędów, które popełniłam, straciłam je...

Poznałam pewnego chłopaka i zakochałam się od razu. On oczywiście nie jest ojcem mojego dziecka. Byłam wtedy pewna, że to właśnie z nim chcę spędzić resztę życia. I tak było do grudnia tamtego roku. Ale wszystko się odmieniło, gdy regularnie zaczęłam dostawać wpierdol...

Pewnego razu uderzył mnie po raz pierwszy - wybaczyłam. Potem doszła zdrada - również wybaczyłam. Za każdym razem, gdy coś złego się stało wmawiałam sobie, że to moja wina. Ponieważ zawsze to ja przepraszałam i wracałam z podkulonym ogonem. Wtedy czułam, że to ja jestem złą dziewczyną, że może za mało od sobie wkładam w ten związek.

Zaszłam z nim w ciążę i... usunęłam. Bo przecież "jak to, jak mamy sobie poradzić? On jest za młody na to by zostać ojcem!". Spokojnie, za to też odpokutuję - minęło od tego czasu 8 miesięcy i coraz bardziej jestem... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

W ostatni weekend poszedłem z kumplami na piwo. Nie widzieliśmy się już dość długo, więc trzeba było nadrobić męskie rozmowy przy browarze. Oczywiście nie ma czegoś takiego jak "jedno piwo", dlatego skończyło się na dziesięciu. Ogólnie nie mam w zwyczaju dużo pić, ale raz na jakiś czas mi się zdarzy i to był jeden z tych "razów", kiedy trochę mnie poniosło. No życie. W każdym razie możecie sobie wyobrazić jak wyglądał mój powrót do domu tego wieczoru, a może już ranka.

Bałem się reakcji mojej dziewczyny, z którą mieszkam dopiero kilka miesięcy. Wiem, że należy do stanowczych osób. Kocham ją i dobrze nam się układa, ale jeszcze dużo przed nami. Musimy poznać się lepiej w różnych sytuacjach. Nigdy wcześniej na przykład nie zdarzyło mi się wrócić do naszego mieszkania w takim stanie jak wtedy. Moja Ola opowiedziała mi jak to wyglądało.

Zataczając się na boki recytowałem nieustanne: "przepraszam, przesadziłem". Ola zdjęła... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

Jestem 21-letnią dziewczyną i mam gęste, czarne kłaki wszędzie, gdzie tylko da się je uhodować. Na nogach nie goliłam ich od chyba półtora roku, pod pachami to samo, a w miejscach prywatnych nie golę się WCALE. Specjalnie to piszę, żeby przedstawić swoją perspektywę bo nie obchodzi mnie, co ludzie sobie pomyślą.

Uważam, że kolorowe magazyny sprały ludziom głowy i każda kudłata dziewczyna jest "ohydna" i "zaniedbana" - to nieprawda. Maluję paznokcie, bo lubię, robię sobie też makijaż - czemu nie, ale golić się po prostu nie lubię. I mam do tego prawo. Jeśli ktoś uważa, że jestem "obrzydliwa", to ma nie po kolei w głowie, bo to moja sprawa, a obrzydliwy jest brak mycia się.

Najgłośniej krzyczą na temat mojego "obrzydlistwa" ci, którzy nie kąpią się rano i potem śmierdzą mi w tramwaju tak, że mam ochotę zwymiotować. Szkoda, że o tym nikt nie gada, chociaż nie da się oddychać, wszyscy zaś ochoczo komentują moją owłosioną... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
47 dni temu
Próbowałam sprzątać pokój mojej sześcioletniej Martynki i składałam zabawki do pudełek, chowałam klocki, a wreszcie sięgnęłam po jej ulubionego pluszowego pieska i zauważyłam, że jest brudny, więc chciałam wrzucić go do pralki.

Martynka zobaczyła to i wyrwała mi pluszaka ze słowami: "Nie rób tego! On pachnie babci domem" - i wtuliła się w niego twarzą.

Jej babcia, a moja mama, odeszła od nas 2 tygodnie temu na zawsze.
Nie sądziłam, że mała aż tak to przeżywa i dopiero teraz wiem, co to za uczucie, kiedy bezpowrotnie pęka serce.
pozostało 1000 znaków
Chwilę temu przeczytałem na Wyznajemy wpis typa, który jest z dziewczyną, kocha ją emocjonalnie, a nie fizycznie, bo fizycznie jest dla niego 6/10. Z tego powodu gość zdradza ją z dwiema koleżankami, bo jest facetem i to jego instynkt, by zaliczać, a monogamia jest wymysłem XXI wieku.

Jako facet chciałem Ci drogi kolego powiedzieć, że jesteś nic nie wartym gnojem i życzę Ci, aby ludzie traktowali Cię tak, jak Ty traktujesz swoją kobietę.

Zacznę może od tego, że 6/10 to może być film, a nie kobieta i nie traktuj kobiet przedmiotowo, bo może nie wiesz, ale urodziła Cię kobieta do której zapewne mówisz mamo, chyba że wychowują Cię tatusiowie, to wtedy inna sprawa.

Rzecz druga i najważniejsza. Wymysłem XXI wieku jest właśnie to, co pisał szanowny kolega. Instynkt zaliczania. Ja tego nie pojmuję.

Jeżeli ma się przy sobie kochającą i wspierającą Cię kobietę, to po co szukać wrażeń? Owszem, mężczyźni często oglądają się za... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
251 dni temu
Mój synek miał wtedy 6 lat. Zauważyłam, że siedzi w salonie na kanapie i trzyma dwa duże jabłka. Podeszłam do niego i spytałam, czy podzieli się ze swoją mamą i odda mi jedno? Synek spojrzał na mnie i ugryzł szybko jedno jabłko. Zrobiłam zawiedzioną minę, a on bez emocji ugryzł szybko drugie...

Przyznam, że poczułam się dosyć rozczarowana i momentalnie zrobiło mi się smutno, kiedy synek przeżuwał po kawałku z obu jabłek, zamiast się ze mną podzielić... Wtedy on wyciągnął rękę i podał mi jedno z nich ze słowami: "Masz, mamo - to jest słodsze".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
78 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
82 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej
56 dni temu
Moja żona niedawno chorowała na raka piersi. To był dla nas bardzo ciężki i stresujący czas. Codziennie... czytaj dalej
89 dni temu
Jestem singlem.

W cyrku pracuje jako człowiek guma.

Mam dużego penisa.

Co łączy te 3 rzeczy? Ano to, że... czytaj dalej
33 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklama