dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Ta historia to dowód na to, że w życiu nie można z niczym zwlekać, bo kiedyś będzie za późno...
Mój jedyny syn od małego ciężko chorował. Gdy miał 18 lat, jego stan się pogorszył i mógł umrzeć w każdej chwili. Rzadko wychodził z domu, a jeśli już, to z moją pomocą. Opiekowałam się nim 24 godziny na dobę. Poświęciłam mu całe swoje życie.

Pewnego dnia spytał mnie, czy może pójść sam na spacer. Martwiłam się, ale pozwoliłam mu. Mój syn szedł ulicą i dotarł do pobliskiego sklepu muzycznego. Gdy tylko ujrzał dziewczynę przy kasie, zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Nieśmiało podszedł do niej i powiedział, że chce kupić płytę CD. Dziewczyna odwróciła się, by mu ją zapakować.

Od tamtej pory mój syn codziennie chodził do tego sklepu i kupował płytę. Zawsze odbywało się to tak samo: dziewczyna pakowała mu ją, a on w tym czasie walczył ze swoim strachem: bardzo chciał ją zaprosić na wspólny spacer, ale nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Cześć, jestem Piotrek i czytam Wyznajemy praktycznie od początku jego powstania. Mam aplikację i często w wolnych chwilach przewracam wyznania, a w zasadzie czytam od deski do deski. Postanowiłem się podzielić swoim, choć nie sądziłem, że to będzie TAKIE wyznanie...

Któregoś dnia po powrocie z uczelni siedziałem sobie w pokoju i, jak zwykle, przeglądałem waszą apkę na telefonie. Wpadłem na to wyznanie i, uwierzcie mi, zaryczałem się jak dziecko. Nie wiem, czy to był gorszy dzień, czy co, bo rzadko płaczę, ale to mnie tak strasznie rozczuliło, że nie mogłem wytrzymać. Ryczałem i czytałem w kółko, raz po raz. Mieszkam w akademiku i weszli moi koledzy z całego piętra i natychmiast zobaczyli, jak zalewam się łzami przy lekturze czegoś z telefonu.

Oczywiście natychmiast mi go wyrwali, jeden z nich przeczytał na głos fragment tego, co mnie tak strasznie wzruszyło... no i się zaczęło. Pedał, baba, ciota. "Łeee, jaka smutna historia",... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
244 dni temu
Siedziałem z dziewczyną na kanapie, późnym wieczorem, i oglądaliśmy film. Piła sobie winko i była już chyba przy trzecim kieliszku.

Ostatnio nie było między nami najlepiej dlatego zdziwiłem się, kiedy usłyszałem, że szepcze pod nosem: "Kocham cię...".

Spojrzałem na nią i spytałem, czy to mówi ona, czy to wino?

Ona popatrzyła lodowato i odrzekła: "To mówię ja. Do wina".
pozostało 1000 znaków
336 dni temu
Spacerowałam sobie ostatnio z psem przy Wiśle. Było już późnawo, ale miałam ochotę się zrelaksować, więc poszłam na naprawdę długą przechadzkę. Szłam tak i szłam, rozmawiałam przez telefon i w końcu się zmęczyłam, więc przystanęłam przy ławeczce i gadałam przez telefon z przyjaciółką. Gadam, gadam i nagle widzę, że zmierza w moim kierunku jakiś chłopak. Już z daleka zauważyłam, że jest całkiem przystojny, ale nie przerywałam gadki, bo przyjaciółka własnie relacjonowała mi coś ważnego.

Chłopak podszedł do mnie i zagadał, ale usłyszałam tylko "kasztan" i to, że pokazuje palcem na ziemię tuż obok mnie. Rozłączyłam się i pomyślałam, że masakra, co za podryw z internetu, "czy to twój kasztan?", taki przystojny, a tak idiotycznie zaczepia... Mówię mu więc, że sorry, ale nie zadaję się z niedojrzałymi facetami, że mógł po prostu zapytać o mój numer, zagadać, a nie wyjeżdżać mi z tandetą z internetu.

Gość... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
201 dni temu
Mam problem z pewną osobą już od dłuższego czasu - staram się, by było lepiej, ale nic z tego nie wychodzi.

Tą osobą jest..... mój własny ojciec. Kiedy byłam jeszcze mała, był wspaniały, uwielbiałam spędzać z nim czas, kupował mi zabawki, wychodziliśmy na dwór, śmialiśmy się.
Muszę dodać, że mój ojciec pracuje za granicą, ale często przyjeżdża do domu.

Niestety, odkąd stałam się nastolatką - zaczęłam dojrzewać, wszystko się zmieniło.

Zaczął na mnie krzyczeć, a wręcz drzeć się - i to z byle powodu. Nie mogło długo być dobrze, zawsze musiał znaleźć pretekst, by się na mnie lub na mojej mamie wyładować.

Jedyną osobą, która nie obrywa, jest mój młodszy brat. Na niego ojciec nie krzyknie, choćby nie wiem co, nawet, kiedy mi dokucza, co zdarza się często. Wtedy słyszę: "on jest młodszy, a ty jesteś starsza i powinnaś być mądrzejsza".

Mi dostaje się za najmniejszą pierdołę, a nawet czasem za coś, czego... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
"Drogi Skarbie,

to ja, Twoja mama. Tak, wiem, nie mam prawa się nią nazywać, bo najpierw dałam Ci nadzieję, a potem ją odebrałam. Pozbawiłam Cię szansy, byś mógł przyjść na świat i skosztować życia. Zgodziłam się, byś umarł, nim na dobre zacząłeś żyć.

Tak, to ja nosiłam Cię w brzuchu, nim chirurg rozgniótł Cię narzędziami i wydobył w kawałkach z mojej pochwy. To ja, Twoja mama, dobrowolnie zgłosiłam się do lekarza i poprosiłam go, by odebrał Ci życie. To ja, morderczyni własnego dziecka, nieodpowiedzialna osiemnastolatka, która nie była gotowa na macierzyństwo i bała się wzięcia odpowiedzialności za własne czyny.

To ja, kobieta potwór, która teraz błaga Cię o przebaczenie. Jestem niczym innym, a tchórzliwą kreaturą. Słowo "tchórz" mam wyryte na sercu i każde jego bicie przypomina mi o Tobie. "Tchórz, tchórz, tchórz!" - to słowo dudni mi w głowie kilkadziesiąt razy na minutę. Będę musiała z nim żyć aż do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
164 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
184 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
184 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
178 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
190 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej