dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Moja historia jest koszmarna i wrażliwe osoby proszę o opuszczenie tego wyznania, albo niekomentowanie, bo niczego to nie zmieni. Odkąd pamiętam miałam do czynienia z patologią - moje dzieciństwo było pasmem porażek przeplatanym odgłosami seksu, który uprawia moja pijana matka z jakimiś menelami z osiedla, a także odgłosami bijatyk, kiedy mój ojciec wracał z roboty i tłukł matkę czym popadnie.

Zapach alkoholu to pierwsze, co pamiętam z dzieciństwa. Spróbowałam go już w wieku 11 lat, na dodatek przy pełnej aprobacie rodziców, na jakichś "imieninach". Pamiętam do tej pory, jak rechotali, że "Asi smakuje wódeczka!" i pozwalali mi wypijać przy nich kieliszek za kieliszkiem. Za dzieciaka mnie to bardzo śmieszyło, teraz, jako 30-latka, uważam, że to skrajna patologia. Nikt mi nie pomógł.

Seks zaczęłam uprawiać w wieku 12 lat, był dla mnie walutą - koledzy z osiedla mnie "szanowali" i "lubili", bo byłam łatwa, więc pozwalali mi się ze sobą... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
110 dni temu
Co wieczór mam z moim chłopakiem wojnę o to, kto przyniesie chrupki do serialu czy jakieś winko do filmu. Oboje należymy do tych, którzy jak już przycupną na kanapie to nie wstaną. Wczoraj była walka o podanie pilota.

W pewnym momencie, gdy obojgu nam skończyły się argumenty, mój chłopak wyciągnął rozwartą dłoń do przodu i zaczął wykonywać ruchy jak Czarodziejka z Księżyca. Spinał się przy tym jakby usiadł na tronie po tygodniowym zatwardzeniu. Zapytałam więc co robi, bo "trochę" DZIWNE mi się to wydało.

- Próbuję przyciągnąć go moją super mocą, HYYYY TSZZ PUFFF. Nie działa dzisiaj, to pewnie ze zmęczenia.

Wygrał. Chorym trzeba pomagać.
pozostało 1000 znaków
315 dni temu
Dziś jest mój najszczęśliwszy dzień w życiu.

Dlaczego? Lekarze poinformowali mnie, że mogę być dawcą nerki dla mojego 14-letniego syna. Nigdy tak nie płakałam ze szczęścia. Zrobię wszystko, by mógł żyć jak normalny człowiek, bo na to zasługuje.

Kochani, módlcie się za mnie i za niego.
pozostało 1000 znaków
118 dni temu
Byłam dzisiaj z mężem i córką w wesołym miasteczku, chcieliśmy spędzić miło Dzień Dziecka. Po 2 godzinach nasza 8-letnia córka stwierdziła, że możemy iść do domu, bo "w sumie wszystko zobaczyła i jest już zmęczona". Mój mąż w tym czasie jechał 4 raz na samochodach elektrycznych i krzyczał:

- NIGDZIE NIE IDĘ, jeszcze trochę! No weź Agaa, PATRZ JAK GAZUJĘ.

Nie jestem pewna kto dziś świętował swój dzień
pozostało 1000 znaków
35 dni temu
Ostatnio szłam w nocy z przyjaciółką przez wrocławski park, kiedy to nagle drogę przejechał nam żul na hulajnodze.

Nawet on ma ciekawsze życie ode mnie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
534 dni temu
Był to grudzień 2010.

Pierwszy raz w życiu pojechałam na harcerskie zimowisko, stres przed wyjazdem wręcz mnie pożerał, ponieważ wiedziałam, że będę tam jedną z najmłodszych osób. Wyjazd okazał się wcale nie być katastrofą, całe dni spędzaliśmy na stoku, gdzie byłam w swoim narciarskim żywiole, wracaliśmy pod wieczór i nawet nie miałam siły ani czasu zatęsknić za rodzicami.

Mówiłam, że wyjazd wcale nie okazał się być katastrofą? Faktycznie tak było.... DO CZASU.

Spaliśmy w salach po ok 15 osób na łózkach, czułam się nieswojo w nowym miejscu, więc codziennie w nocy budziłam się parę razy. Pewnej feralnej nocy obudziłam się jak zwykle, ale tym razem coś mi nie pasowało. Wszędzie zalatuje moczem, jest mi mokro, niewygodnie... mój mały dzięwięcioletni mózg przeanalizował dane i wystawił wniosek: ZSIKAŁAM SIĘ DO ŁÓŻKA.

Byłam pełna paniki, bo wiedziałam, że jak prawda wyjdzie na jaw, to nie będę miała życia. Po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
245 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
245 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
251 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
230 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej
40 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej