dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
346 dni temu
Pracuję jako dostawca pizzy. Wczoraj spełniło się moje marzenie i po raz pierwszy drzwi otworzyła mi naga kobieta.

72-letnia kobieta...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
352 dni temu
- Czy myślisz, że zaszły w Tobie jakieś zmiany w ciągu ostatniego roku? Jakie?

- Zrodziło się we mnie więcej obojętności. Odwróciło się kilku ludzi. Kilka razy upadłam i nie potrafiłam się podnieść. Więcej niż kilka razy płakałam i nie umiałam przestać. Kogoś znienawidziłam, a kogoś chyba pokochałam. Ktoś dał mi lekcję życia. Uświadomiłam sobie, że nic nie jest na zawsze i że ludzie już do końca świata pozostaną egoistami. Przez cały rok trzymałam za rękę nadzieję, wierząc, że to pomoże. Zwątpiłam bardziej w międzyludzkie zaufanie. Postawiłam na swoim i dużo przez to w ciągu ostatniego roku wygrałam. Stałam się silniejsza na pokaz i słabsza, gdy zostaję sama. Polubiłam samotność, noc i ciszę. I wydaję mi się, że coś straciłam. Tylko jeszcze nie wiem co.
pozostało 1000 znaków
277 dni temu
Parę tygodni temu poznałam super chłopaka. Wczoraj byliśmy na spacerze, wzięliśmy ze sobą koc, żeby zjeść sobie jakiś piknik na trawie. Siedzimy, wszystko jest ok. Nagle on zaczyna płakać, a wręcz histeryzować.

Zdezorientowana zapytałam, czy coś się stało, przytuliłam go i wypytywałam. Kiedy już trochę się uspokoił powiedział mi, że jeszcze żadna dziewczyna nigdy nie pieściła go oralnie…

Wtedy spytałam, czy może chce ze mną o tym porozmawiać, bo przecież w jakiś sposób oddziaływało to na jego psychikę, skoro wpadł w histerię. Na to on zaczął się dotykać, zdjął spodnie i biorąc mnie za włosy docisnął moją głowę do swojego krocza, tak mocno, aż zaczęłam się dławić.

Wyrwałam się i szybko odsunęłam, a on na to wypalił: „co s*ko, wczoraj na kolację ubrałaś sukienkę, co ci połowę dupy odsłaniała! A że wczoraj nie dałaś dotknąć, to chociaż teraz możesz mnie zadowolić”.

Wstałam, wzięłam swoje rzeczy i odeszłam.
pozostało 1000 znaków
Chciałam podzielić się z wami niecodzienną sytuacją, która przytrafiła mi się już jakiś czas temu. Wracałam ze szkoły tramwajem. Na szczęście było mało ludzi, więc zajęcie miejsca nie było trudne. Usiadłam w ostatnim wagonie, na ostatnim miejscu, zaraz przy tylnych drzwiach.

Równolegle do mnie siedział mężczyzna, taki troszkę Seba, no wiecie - dresik, glaca błyszczy jak gwiazdka bożonarodzeniowa, na oko 30 lat. No dobra, jedziemy.

Na następnym przystanku dosiadły się dwie dziewczyny. Na pierwszy rzut oka wyglądały na 17-18 lat. Obie ubrane w krótkie bluzy odsłaniające brzuch i krótkie spodenki, na których warto się skupić. Owe spodenki były tak krótkie, że gdy dziewczęta kucnęły przy barierce w poszukiwaniu fajek, jednej wyszły na wierzch mega słodkie majtki w jednorożce i tęczę. Na ten widok w tramwaju można było zauważyć parę pogardzających kiwnięć głową ze strony starszej publiczności.

Kiedy dziewczyny dalej szukały... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
208 dni temu
Mój chłopak postanowił pomóc mi w obowiązkach, bo zazwyczaj to ja gotuję, a on ma dwie lewe ręce do tego i tak naprawdę strach go wpuszczać do kuchni. Uparł się w weekend, że "zrobi obiadek" a ja mam posiedzieć odpocząć.

Wyglądało to tak, że i tak musiałam mu co dwie minuty podpowiadać, co ma zrobić, ale siedziałam w pokoju i udawałam, że to nie ja tak naprawdę robię obiad jego rękami.

Nagle krzyknął: "A do tej masy na kopytka to dać żółtko czy białko?", więc mu odkrzyknęłam z salonu, że całe jajko. Przyłazi. "Ale jak to całe". Tłumaczę, że normalnie, daje się całe, robiłam to dziesiątki razy, więc wiem. Niepewnie powiedział "ooookeeej..." i wrócił do pichcenia.

No i kurwa jedliśmy kopytka ze skorupkami. Dodał CAŁE jajko.
"No przecież mówiłaś, że całe". No to siup - całe.

Gesslerowa by chyba dostała zawału.
Było pysznie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Swoją opowieścią nawiązuję do widzianego na tej stronie opowiadania o chłopaku, który bije swoją dziewczynę (http://wyznajemy.pl/wyznanie/10135). Nie jestem jednak dziewczyną, o której pisał.

Od długiego czasu mam chłopaka. Nie wiem już ile dokładnie ze sobą jesteśmy, ale jestem z nim szczęśliwa. Może się to wam wydawać dziwne, ale mimo długiego stażu związku bardzo często uprawiamy seks. Podczas zbliżenia uwielbiam mieć obróżkę na szyi, mieć przyczepioną do mojej szyi smycz. Bardzo lubię jak ciągnie mnie za włosy, kiedy w czasie seksu nie patrzę na niego, lub mnie lekko przydusza trzymając za szyję. Uwielbiam to uczucie słabości pod jego ręką. Gdy go ugryzę podczas seksu oralnego często mnie leje po tyłku, nierzadko nawet paskiem. Zdarza się też, że nazywa mnie suką lub szmatą. Nie jest to obraźliwe.

Lubię to.

W dzień jest mężczyzną, który o mnie bardzo dba. Nosi mnie na rękach, kiedy wchodzimy po schodach, kiedy stopy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
173 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
102 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
165 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
122 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
128 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej