dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Sama nie wiem dlaczego tutaj o tym pisze, długo się do tego zbierałam, ale postanowiłam wyznać to co ostatnio mnie dopadło.. Nie wiem czy to normalne, aby kobieta w moim wieku miała takie myśli..

Mam 19 lat, jestem w związku od kilku dobrych lat, mieszkamy razem. On ma 40 lat, także w związku, roczne dziecko. Ja, mój chłopak oraz On pracujemy w tej samej firmie, natomiast On pracuje na tym samym dziale co ja. Od niedawna nasza znajomość trochę zboczyła z drogi.. Pojawiły się sex SMS, żarty, dotyki, uśmieszki, oczka, całusy itp.

On bardzo mnie pociąga, mam mnóstwo fantazji z Nim związanych, aż wstyd mówić.

On także pokazuje, że bardzo go pociągam, że pragnie mnie jako "mały skok w bok".

Nie wiem co robić, czasem się zastanawiam czy dobrze robię, że z Nim pisze? Że powinnam przestać, ale nie umiem. A czasem stwierdzam, że to Tylko niewinny flirt, że do niczego więcej nie dojdzie jak tylko pisanie.. Lecz nadchodzi taki moment, że mam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
319 dni temu
Mam 24 lata. Kolega umówił mnie na randkę w ciemno, bo dawno się z nikim nie spotykałem i powiedział, że to będzie dla mnie zaskoczenie, ale "powinna mi się spodobać". Miała to być trochę starsza ode mnie dziewczyna, ale, jak powiedział Michał, "stara, ale jara".

Nie kłamał.

Na spotkanie przyszła lekko przymarszczona 40-latka bez zęba z przodu, która walnęła na powitanie basem: "Zajaramy? Mam jointa w portfelu" - i klepnęła mnie w dupę.

Umrę samotnie.
pozostało 1000 znaków
487 dni temu
Umówiłam się na randkę z internetu. Tak coś czułam, że to kiepski pomysł, ale uznałam, że dawno na takiej nie byłam - chyba od 10 lat, więc co mi szkodzi. Gość podał mi swojego Facebooka, miał mało zdjęć, ale było go mniej-więcej widać i z gęby oraz z gadki wydawał się całkiem zacny.

Do czasu.

Umówiliśmy się pod ratuszem w centrum miasta. Byłam w szpilkach i sukience, a on przyszedł wystrojony tak, że wyglądał, jakby te ubrania znalazł przed chwilą w kontenerze za rogiem. Dosłownie obdartus - brudne buty, podarte spodnie, koszula bez guzika. Zdjęcia na Facebooku miał prawdziwe, ale najwyraźniej sprzed 10 lat. Na żadnym się nie uśmiechał - szybko zrozumiałam, dlaczego. Miał syndrom bramkarza hokejowego - po dwóch górnych jedynkach zostało tylko smutne wspomnienie.

Ogarnęło mnie przerażenie, ale że jestem durną konformistką, to nie uciekłam z krzykiem. Myślałam, że gdzieś chociaż usiądziemy, tymczasem amant zabrał mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
480 dni temu
Historia moich dziadków to przykład niezłomnej i naprawdę silnej miłości, która jest w stanie przetrwać i zaakceptować wszystko.

Oboje poznali się gdy byli młodzi, dziadek opowiadał z uśmiechem, że gdy zobaczył babcię, to jakby piorun go trafił. Do dziś pamięta, że przeszły go przyjemne dreszcze i już wtedy widział się z "maleńką" na ślubnym kobiercu. Jako młody, pewny siebie chłopak, podszedł do niej i zagadał.

Babcia również zwróciła na dziadka uwagę. Oboje pochodzili z różnych miejscowości, więc spotykali się nieczęsto, ale pisali długie listy, dziadek kiedy mógł odwiedzał "maleńką". Razem jeździli jego motorem, chodzili na długie spacery. Babcia ze łzami w oczach wspominała, dżentelmeńską postawę dziadka, a dziadek ze śmiechem wypominał babci niezdarność.

A potem babcia poznała jego. Zawrócił jej w głowie, szalała za nim, całkowicie straciła wręcz głowę. Dziadek błagał, aby go zostawiła, bo to zły... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
228 dni temu
Kiedy chcesz być śmieszny i wychodząc do pracy zostawiasz kartkę swojej dziewczynie, na której piszesz: "Hej, Aneczko, taka sprawa - po powrocie ma być strawa!" i liczysz, że ją rozczulisz i przyszykuje ci obiad, ale ona ma inny plan.

Wracasz do pustej chaty, a na lodówce czytasz z kartki:

"Hej, Kacperku, nie ma sprawy,
Idź, nagotuj sobie strawy,
Wiesz, gdzie portfel, wiesz, gdzie sklep,
Stój se w kuchni, kotlet klep.

Twoja baba ma wychodne
I zachcianki twoje w dupsku,
Siedź i płacz jak dziecko głodne,
Jak się ruszyć nie chcesz, głupku".

No i jadłem mrożoną pizzę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
144 dni temu
Mój 30-letni facet jest wielkim fanem bajki Minionki.

Zapomniałam o tym i dałam się nabrać na "Hej, chodź, pokażę ci fajnego Minionka".

Tak, pokazał mi tego z jednym okiem. I śmiał się ze swojego żartu z 10 minut.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
dziś
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
dziś
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
W przedszkolu spytano mojego synka, kim chciałby zostać w przyszłości. Nie zgadniecie, co powiedział... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej