dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Miałam wtedy 19 lat i bardzo potrzebowałam pieniędzy. Pewnie pomyślicie, że dawałam dupy za kasę albo miałam sponsora - o nie, to by było jeszcze względnie moralne. Prostytucja to jakiś tam zawód, jasny układ. Ja zrobiłam coś o wiele gorszego i do tej pory nie mogę się z tego otrząsnąć. I nie otrząsnę nigdy, do końca życia będzie mnie to już prześladować.

Dałam ogłoszenie na pewnym portalu, bo wyczytałam wcześniej w necie, że za taką usługę dostanę kupę forsy. Zgadnijcie, o co chodzi. "Udostępnię brzuszek potrzebującej parze". Tak właśnie napisałam.

Odezwał się już dwa dni później, on. Biznesmen, trochę starawy, jego żona miała 35 lat, on jakieś 10 więcej. Nie mogli mieć dzieci, szukali więc surogatki. To nie jest w Polsce do końca legalne, ale kiedy napisałam, że życzę sobie 50 tysięcy złotych i opiekę przez całą ciążę, a on się zgodził, to uwierzcie - nie obchodziło mnie wtedy prawo.

Początkowo... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
294 dni temu
10 lat temu mój ojciec poznał rodzinę Nowaków.

Od tego czasu coraz bardziej oddalał się od swojej rodziny.
Państwo Nowaków w ciągu tych paru lat zmieniało miejsce zamieszkania około 5 razy. Zawsze bliżej naszego domu.

Mój ojciec jest ślepo zapatrzony w tę rodzinę i nie widzi, że dawno stracił nas. Nie pomogły rozmowy, kłótnie.
On nie widzi po prostu w nich problemu - widzi go tylko we mnie, moich siostrach i matce.

Ojciec jeździ z nimi po Polsce, jest ich złotą rączka i najlepszym wujkiem dla ich dzieci.

Pobrali na niego kredyty, sprzęty domowego użytku, telefony. Mają problemy z prawem ale nikt im nic nie zrobi, bo wszystko jest na mojego ojca.

Od tygodnia buduje im dom. Na naszej działce. Też na niego. Od tygodnia nie mam z nim kontaktu. Nie mam ojca.

Zastanawiam się jak można być tak uległym i zaślepionym takimi ludźmi. Jak dorosły facet może dać się zmanipulować obcym ludziom i porzucić swoją rodzinę.

Ktoś jest w stanie mi to wytłumaczyć?
pozostało 1000 znaków
440 dni temu
Moja przyjaciółka rozstała się z chłopakiem po burzliwym trzyletnim związku. Przez ponad pół roku zdradzał ją i oszukiwał. Kiedy zrobiła się podejrzliwa i chodziła ciągle zdenerwowana to ją zostawił, mówiąc: "Nie mogę wytrzymać tego, że mi nie ufasz, nie mogę znieść tych ciągłych kłótni. To zniszczyło moje uczucie do ciebie".

Oczywiście prawda i tak wyszła na jaw po czterech miesiącach. Niby długo, ale Kasia nie potrafiła sobie z tym poradzić. Czekała, aż upora się z tą sytuacją, bo zemsta smakuje najlepiej na zimno, jak mawiała.

W czerwcu tego roku była impreza, na której miała być większość naszych znajomych.

Kiedy wychodziła, zauważyła, że on czeka na nią przed klatką. Wyznał jej wszystkie swoje uczucia, mówił jaki to był głupi i ślepy, że nie widział tak wspaniałej kobiety obok siebie, że zaraz jak tamta go zostawiła zdał sobie sprawę, że to właśnie ją kocha. Kasia rzuciła mu się na szyję i zabrała go... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
266 dni temu
Święta się skończyły, dostałem sporo fajnych prezentów więc nie spodziewałem się już niczego więcej. Ale jednak, moja kochana żona jest nieprzewidywalna i zapewniła mi jeszcze jedną dodatkową niespodziankę.

Pierwszy dzień po świętach był ciężki. Po takim obżarstwie i lenistwie zawsze jest ciężko się zebrać do roboty. Jakoś jednak ten ból przezwyciężyłem i wstałem nad ranem do pracy. Moja żona wzięła sobie wolne i została w domu. Po przetrwaniu całego dnia pracy ucieszony wracałem do domu z myślą, że będę leżeć i nic nie robić.

Po drodze wstąpiłem jeszcze do kwiaciarni - chciałem popisać się jakimś miłym gestem dla żony, która kupiła mi pod choinkę x-boxa, a ja jej właściwie nic. Wszystko kręciło się wokół prezentów dla dzieci i ostatecznie nie pomyślałem, żeby podarować coś żonie. Ale nie sądziłem, że to jakieś istotne.

Kiedy wszedłem do domu trochę się zdziwiłem, bo żony nie było, a mówiła, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
440 dni temu
Poszłam wczoraj w odwiedziny do mojej koleżanki i jej męża. Gdy otworzyłam bramkę i weszłam na teren posesji, zobaczyłam ich 5-letniego synka, który grał w piłkę w ogrodzie.

Gdy chłopiec mnie dostrzegł, ruszył biegiem w stronę domu, krzycząc: "Mamo! Mamo! Sztuczne cycki przyszły!".

A-H-A.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
436 dni temu
Mam 5-letniego synka, ale daleko mi do bycia mamą roku. Jak każda kobieta krzyknę na niego, czasem zapomnę wstać rano, by mu zrobić śniadanie przed pójściem do przedszkola. Jestem tylko człowiekiem, wszyscy popełniamy błędy.

Staram się jednak wychowywać syna w miłości. Nie ma dnia, bym nie mówiła mu, jak bardzo go kocham i że jest dla mnie całym światem, że gdyby była taka potrzeba, oddałabym za niego życie, bo jest moim najcenniejszym skarbem. On zawsze się wtedy uśmiecha i mnie obejmuje.

Był styczeń, zrobiło się bardzo zimno, a drogi były oblodzone. Odwiozłam małego do przedszkola i w drodze powrotnej tak mną zarzuciło, że wylądowałam na poboczu. Byłam strasznie poobijana i trzeba mnie było zawieźć do szpitala. Pamiętam jedynie, że jakiś człowiek zatrzymał swoje auto i ruszył mi na pomoc.

Gdy odzyskiwałam przytomność w szpitalu, słyszałam głos mojego synka. Podążałam za nim. Jego słowa stawały się coraz bardziej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
239 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
211 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
34 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej
34 dni temu
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą... czytaj dalej
193 dni temu
Wydarzenie miało miejsce kilka dni temu. Wróciłam ze szkoły. Nadal pamiętam ten okropny zapach.
Spytałam się... czytaj dalej