dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

24 dni temu
Niedawno na pogrzebie poznałam swoją miłość. Był to pogrzeb naszej wspólnej prababci i na wstępie już dodam, że tak, jesteśmy kuzynostwem, ale nie w pierwszej linii. Uświadamiam was, że takie związki są legalne z punktu widzenia prawa.

W czerwcu zaczęliśmy się umawiać, ale w obawie przed moją rodziną trzymaliśmy to w sekrecie, baliśmy się co powiedzą na taki związek.

Drugim problemem była różnica wieku - 7 lat, i nie byłaby ona tak drastyczna, gdybym nie była wtedy na przełomie gimnazjum i liceum...

Spotykaliśmy się raz na tydzień,dwa w centrum miasta, ze względu na dzielącą nas odległość i oczywiście po to, żeby nie wzbudzić podejrzeń. Kłamałam na każdym kroku, by z nim być, bo strasznie go kochałam.

Rodzina dowiedziała się o nas jakiś czas temu po małym incydencie. Moja nie zareagowała zbyt entuzjastycznie, mama mi wytykała, że ją okłamywałam. Wrzesień był straszny - bałam się, że moi ostrzy rodzice zakażą... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

217 dni temu
Niedawno straciłem ważna osobę, ponieważ bałem się jej powiedzieć prawdę na swój temat. Chodziło o to, że nigdy nie miałem dziewczyny i nie przeżyłem swojego pierwszego razu, ponieważ chcę zrobić to z kimś wyjątkowym, a nie pierwsza lepszą dziewczyną. Ukrywałem to przez półtora miesiąca naszej znajomości, kłamiąc, że mam to już za sobą.

Gdy jednak nie wytrzymałem psychicznie i powiedziałem prawdę, ta osoba odwróciła się. Bałem się o tym mówić, bo zawsze w życiu spotykałem się tylko z pogarda i śmiechem, gdy to wyznawałem. Więc wolałem kłamać, żeby znów tego nie przeżyć. Dopiero, gdy ją pokochałem i lepiej poznałem, chciałem jej wszystko powiedzieć, lecz bałem się, że ją stracę i tylko brnąłem dalej w kłamstwo.

Wiem, że ta osoba miała ciężkie życie i ciężko o jej zaufanie. Ponadto łatwo ją skrzywdzić. Bardzo ją kocham i chciałbym być z nią, lecz nie wiem, jak mam to naprawić.
pozostało 1000 znaków

reklama

Zaczęło się jak w telenoweli, błoga, letnia miłość. Poznałem Magdę w lipcu 2007 roku, gdy pojechałem z kumplami na wakacje do Mielna.

Spacer po plaży, od razu ją zauważyłem, była z koleżankami. Wysoka, niebieskooka blondynka. Wypiłem jedno piwo, nie pomogło, drugie - dopiero wtedy zdobyłem się na odwagę, aby do niej podejść.

Od razu przypadliśmy sobie do gustu. Spędziliśmy właściwie każdą wolną chwilę podczas mojego pobytu w Mielnie, dyskoteki, spacery po mieście, wspólne wschody i zachody słońca. Wtedy poczułem, że na to czekałem, czekałem na taką miłość.

Magda była z Mielna, a ja mieszkałem wtedy na drugim końcu Polski, pod Tarnowem. Już po 4 dniach zdałem sobie sprawę, że nie wyobrażam sobie, aby nie mieć jej przy sobie. Spędziliśmy razem ponad dwa tygodnie, koledzy wrócili z urlopu, a ja postanowiłem jeszcze zostać. Wydałem wszystkie oszczędności, jakie wtedy miałem. Magda jest typem kobiety, która nie zje ryby... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
141 dni temu
Gotowałem obiad w kuchni i rozlałem niechcący pół kartonu mleka na blat, narobiłem boruty jak nie wiem co. Przyszła moja dziewczyna i, jak zwykle, rozdarła się jak stare prześcieradło. Powiedziała, że jestem pokraką, debilem i to ostatni błąd, jaki popełniłem, bo ma mnie dość.

Powiedziałem jej, że popełniłem jeszcze jeden, duży. Nie powiedziałem jej, jaki. Teraz powiem.

Wpuściłem cię do mojego życia, ty agresywna, czepliwa łajzo. Czytałem na Facebooku komentarze u Danielka, możesz już przestać udawać, że to twój "kolega".

Jutro zabierasz rzeczy.
pozostało 1000 znaków
Droga jeszcze-żono, chcę, żebyś wiedziała, że nie obchodzi mnie, ilu ludzi udało ci się przeciwko mnie nastawić.

Możesz próbować zrobić ze mnie przed całym światem pijaka i agresora. Możesz pokazywać im siniaki na swoim ciele. Tak, szarpnąłem cię pod wpływem alkoholu. Tylko dlaczego nie powiesz ludziom, jaki był powód mojego upicia się? Dlaczego nie przyznasz na głos, że przez pół roku puszczałaś się z kolegą z pracy i planowaliście wspólne życie? Który facet na moim miejscu nie wpadłby w szał, odkrywszy przypadkiem twój sekret?

Byłem głupi, bo gdy tylko wytrzeźwiałem, przyszedłem do ciebie z kwiatami na przeprosiny. Chciałem przeprosić sukę, która uśmiechnęła się szyderczo i zamknęła mi przed nosem drzwi mojego własnego domu, krzycząc, że już nigdy nie zobaczę naszej córki.

Nie obchodzi mnie, ilu naszych wspólnych znajomych mnie nienawidzi. Jeśli ci tak na tym zależy, nastaw przeciwko mnie cały świat. Jednak nie uda ci... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam niewyparzoną gębę. Przyszedłem do mojej dziewczyny w odwiedziny, wszedłem do domu i rzuciłem na wejściu: "Fuuu, co tu tak śmierdzi starymi ludźmi?".

Z salonu wychylił się jej dziadek i powiedział: "To ja! Chyba już gniję żywcem".

Przysięgam, że nigdy w życiu wcześniej nie śmiałem się jednocześnie zdychając ze wstydu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
45 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
64 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
64 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
37 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
49 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklama