dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

2 stycznia jechałam pociągiem i spotkałam się z przykrą sytuacją, tak właściwie dość często spotykaną w naszym kraju. Chodzi tu o rasizm.

Około godziny 18, gdzie ludzie wracali z pracy, szukałam miejsca w pełnym ludzi pociągu. Znalazłam przedział z wolnym miejscem obok czarnoskórego mężczyzny i usiadłam wygodnie, gdy nagle podeszła do mnie starsza kobieta i zapytała, czy ustąpię jej miejsca.

Od razu wstałam, ona podziękowała i usiadła.

Po chwili ta przemiła staruszka stała się dla mnie najgorszą osobą, jaką spotkałam od dawna.

Jej aroganckie zachowanie mnie zwaliło z nóg, bo powiedziała do mnie: "Ma pani może dezodorant, bo od ciapatego trochę śmierdzi?".

Wyobrażacie sobie to? Facet bardzo dobrze mówi po polsku, jest zadbany, ubrany w garnitur i nagle jest tak obrażany przez jakąś babcię, która gówno robi dla społeczeństwa.


Jestem bardzo tolerancyjna i nie pozwolę obrażać nikogo, więc grzecznie odpowiedziałam... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

Szedłem jakiś czas temu po osiedlu i podszedł do mnie mały chłopak. Nieco umorusany na buzi, rozczochrany, zawadiackie spojrzenie.

Podszedł do mnie i powiedział, że jest najgłupszym dzieckiem świata. I że chce mi to udowodnić.

Byłem mega zdziwiony, o co mu chodzi, ale przyznam, że mnie zaciekawił. Powiedziałem, że czekam zatem na dowód i prezentację jego rzekomej rekordowej głupoty.

Poprosił, żebym wyciągnął z portfela duży banknot i jakąś drobną monetę. Wyjąłem 50 złotych i złotówkę. Kazał mi wziąć oba nominały do obu rąk i powiedział, że teraz dokona wyboru: "Jestem najgłupszym dzieckiem świata, więc nie wezmę pięciu dych, a złotówkę" - i faktycznie, wziął złotówkę i schował do kieszeni.

Podrapałem się po łbie, ale faktycznie - to trochę głupie. Spytałem go więc, dlaczego nie wziął 50 złotych, a on mi odpowiedział: "Bo byś mi ich nie dał. A złotówkę wydębiłem już dzisiaj od trzydziestu takich... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

21 dni temu
Wczoraj rozstałam się z moim chłopakiem po kilku latach związku. Był to mój pierwszy chłopak, pierwsza wielka miłość, więc naprawdę to przeżywam.

Po naszej "rozmowie", przekreślającej wspólne plany, wybiegłam z jego mieszkania zalana łzami. Była zamieć, zimno jak diabli, a ja siedziałam na ławce w parku i ryczałam jak bóbr. Nie potrafiłam opanować swoich emocji, tak bardzo zabolała mnie zdrada ukochanego...

Po dłuższej chwili podeszła do mnie starsza kobieta, która wyglądała na osobę bezdomną. Dała mi kubek z ciepłą herbatą, mówiąc:

- Jakiś dobry człowiek mi kupił. Ja jestem przyzwyczajona do takiego chłodu, lepiej niech się Pani napije, może ogrzeje Pani serce.

Byłam zdumiona jak dużo może dać dobre słowo od obcej osoby. Mimo wszystko, wciąż wierzę w ludzi!
pozostało 1000 znaków
Olga zawsze była piękną dziewczyną. Nie piszę ta dlatego, bo chcę się pochwalić, że moja dziewczyna jest niezłą laską. Jasne, podziwiajcie, ale nie taka jest moja intencja. To fakt, że gdy szliśmy ulicą nie było kolesia, który by się za nią nie obejrzał. Denerwowało mnie to, że każdy facet obczaja jej tyłek. To moja ukochana i nie życzę sobie tego, ale nie będę się przecież do każdego rzucał.

Po 3 latach wspólnych chwil mieszkaliśmy już razem. Olga nadal była piękna i mądra, najwspanialsza dla mnie. Kochałem ją i oświadczyłem się jej, a ona powiedziała "tak". Jakiś czas później nadszedł ten cholerny dzień, kiedy moja najdroższa dowiedziała się, że choruje na białaczkę. Ta wiadomość zabiła w nas radość. Na początku byłem załamany, ale otrząsnąłem się szybko, bo wiedziałem że to co teraz najważniejsze to motywacja do walki i wsparcie dla Olgi. Zebrałem w sobie wszystkie siły i robiłem co mogłem, aby pomóc jej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Opowiem wam historię naiwności mojej dziewczyny, która doprowadziła do tego, że pierwszy raz widziałem, żeby ktoś tak płakał. Byliśmy ze sobą od czterech lat, poznaliśmy się na studiach i ona od razu mnie pokochała - wpadła po uszy.

Wiedziałem, jak bardzo jest zaangażowana, więc postanowiłem się z nią związać "na próbę", bo tak naprawdę nie byłem pewny swoich uczuć. Wszystko jednak zmieniło się bardzo, bardzo szybko.

Po trzech miesiącach byłem praktycznie pewien, że to TA. Że to właśnie ona jest mi pisana, że to z nią chcę spędzić resztę życia. Wiadomo, często takie rzeczy się zmieniają, więc chciałem poczekać i się trochę upewnić. To czekanie trwało właśnie cztery lata. I wiecie co?

Postanowiłem ją zabrać na "romantyczną kolację", dokładnie w naszą czwartą rocznicę. Kazałem jej się ładnie wystroić, zrobić paznokcie, włosy i dodałem, że to będzie bardzo ważny moment w jej życiu. Przysięgam,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
16 dni temu
Kiedy chodziłem do szkoły, miałem w klasie kolegę o imieniu Hubert. Chłopak ten był bardzo silny, zbudowany i inteligentny jak na swój wiek. Niestety, widać było po nim, że jest z tak potocznie zwanej "wsi zabitej dechami" i pochodzi z ubogiej rodziny. Jednak nie przeszkadzało mi to w żaden sposób. Bardzo go lubiłem, mimo że inni patrzyli na niego z góry. Co przykre - zachowywali się tak również nauczyciele. Dzieci z bogatych rodzin miały większe znaczenie. Były faworytami.

Zaczepianie Huberta przez inne dzieci było standardem. Ale on, mimo swojej siły fizycznej, nic z tym nie robił i nigdy nikogo nie uderzył, ponieważ tam w środku był jeszcze silniejszy. Na jednej z lekcji w-fu nauczycielka, podczas ćwiczenia polegającego na rzucaniu w dal piłki lekarskiej, zauważyła że Hubert rzuca około 3 razy dalej niż jego rówieśnicy. Lekko aroganckim tonem przy całej klasie spytała go:

- Skąd masz tyle siły Hubert, dlaczego jesteś taki zbudowany? Co... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
51 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
69 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
70 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
43 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
54 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklama