dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mieszkam od niedawna w bloku, który ma kilkanaście klatek. Wynajmuję to mieszkanie na spółkę ze znajomymi i u mnie w pokoju nie ma balkonu, jest u pary znajomych, ale to była już późna godzina, a chciałam zapalić fajkę. Zeszłam więc na dół, żeby ich nie budzić i nie wychodzić na balkon przez ich sypialnię.

Odpaliłam papierosa pod blokiem, przespacerowałam się w dwie strony, zmarzłam, postanowiłam wrócić na górę i iść spać. Wchodzę do klatki, idę na górę, wciskam klamkę. Wchodzę, zdejmuję buty, kurtkę i próbuję przejść do swojego pokoju. W całym domu było ciemno, ale zdziwiło mnie to, że w moim pokoju świeci się lekkie światło, bo wyłączałam wszystko przy wyjściu na fajkę.

Naciskam klamkę a tam... jakiś gruby facet uprawia seks ze swoją żoną na moim łóżku. Ale zaraz, coś tu nie gra - nie mam takiej szafy, w panice włączyłam światło, bo do mojego mózgu dalej nie dotarło, co się wydarzyło. Oni w krzyk, ja w krzyk,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pewnie wszyscy już mnie oceniliście, przeczytaliście tytuł wyznania i doskonale wiecie, jakim to wielkim śmieciem i frajerem jestem, bo bzykam inne zamiast swojej żony. Tak, to prawda, bzykałem się ze zwykłą dziwką w kiblu w dzień piątej rocznicy mojego małżeństwa. Zapraszam do zapoznania się z moją historią.

Z Martą jestem od ponad 10 lat. Po 5 latach udanego związku postanowiłem się jej oświadczyć, niedługo po ślubie zaszła w ciążę i stworzyliśmy rodzinę. Niczego więcej w życiu nie szukałem, kocham moją żonę i córeczkę najbardziej na świecie. Niestety po wielu latach bycia razem, nasz związek zaczął się psuć. Dopadły nas klasyczne problemy - Marta nie chciała się kochać po urodzeniu dziecka, całą swoją miłość przelała na małą, a ja zostałem zrzucony na drugi plan. Nie, nie poleciałem wtedy szukać sobie innej dziury.

Walczyłem o Martę. Prosiłem rodziców, żeby przypilnowali córeczkę, która miała już 3 latka. Po... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Wiosną tego roku poznałem pewnego mężczyznę. Nie był on przystojny czy bogaty, ale dla mnie miał w sobie "to coś", więc zaczęliśmy się spotykać. Początki jak to początki, było naprawdę fajnie, poznawaliśmy się i od samego początku strasznie nas do siebie ciągnęło - krótko mówiąc, zapowiadało się obiecująco, do czasu.

Po trzech miesiącach naszej "relacji" coś zaczęło się psuć, nie miał praktycznie wcale czasu dla mnie, ciągle tłumaczył się nawałem obowiązków w pracy. Byłem świadomy od początku, że spotykanie się z starszym od siebie facetem będzie powodowało takie a nie inne sytuacje, w końcu życie dorosłej osoby a życie nastolatka to dość rozbieżne tory, lecz to jak zachowywał się po tych trzech miesiącach było karygodne.

Po miesiącu od tego kryzysu, powiedziałem: "koniec". Gdy to usłyszał, mówił że bardzo mu przykro że tak wyszło, miał nadzieję, że wszystko się zmieni. Kiedy spytałem dlaczego nie miał dla... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
31 dni temu
Jestem facetem, a nie raz szyję sobie sam dziurę w kieszeni i robię w domu pranie. Odkurzam i uwielbiam gotować obiady. Zanim podejmę jakąś ważną decyzję w życiu, pytam się o zdanie swojej mamy bo wiem, że wiele może mi przekazać ze swojego doświadczenia i doradzić. Zanim wyjdę na piwo z kolegami, pytam mojej dziewczyny czy nie ma nic przeciwko - nie dlatego, że jestem piz.dą, jak tu co niektórzy zaraz napiszą -
ale dlatego, że ją kocham i liczę się z jej zdaniem w każdej kwestii. Płaczę też na dramatach, szczególnie w momentach, kiedy widzę jak moja dziewczyna się wzrusza. I lubię różowe t-shirty.

I nie wstydzę się żadnej z tych rzeczy.

Uważam, że bycie mężczyzną to dojrzałość życiowa i umiejętność zadbania o osoby które kochasz, a nie siłownia i zdjęcia z szonami na pokaz.
pozostało 1000 znaków
Mam 17 lat i mojej rodzinie dobrze się powodzi. Mamy dużo pieniędzy i może nie jesteśmy najbogatszymi ludźmi na świecie, ale stać nas na wiele przyjemności. Od dziecka jeżdżę konno i jest to moją największą pasją. Mam też młodszą siostrę (13 lat), która jest najbardziej rozpuszczonym dzieckiem na świecie.

Od zawsze chciałam mieć własnego konia, co jest marzeniem każdego koniarza, ale rodzice wolą wydawać pieniądze na siostrę. Oczywiście nie ma w tym nic złego, gdyby nie to, że dają jej pieniądze np. na nowe torebki, a mi nie chcą kupić nowych spodni do jazdy. Często każą mi sprzątać po siostrze, lub ją gdzieś odwieść, nie patrząc na to, czy mam trening, lub czy muszę jechać do stajni, bo pracuję tam w zamian za jazdy. Dodam jeszcze, że moja siostra też kiedyś jeździła, ale szybko jej się to znudziło i wolała chodzić po sklepach, niż się brudzić.

Po wielu namowach, wreszcie dostałam konia, na moje 17-ste urodziny. To... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
534 dni temu
Moja starsza siostra pokłóciła się straszliwie z moją mamą. W przypływie nerwów powiedziała jej, by nie pojawiała się na jej ślubie.

Widząc, jak bardzo przykro jest mojej mamie, postanowiłam spędzić z nią miły wieczór i obejrzeć jakąś komedię. Wybrałam film "Mamma Mia", bo słyszałam, że śpiewają tam piosenki ABBY, a mama bardzo lubi ten zespół.

Okazało się, że film opowiada o tym, jak matka cieszy się z tego, że jej córka wychodzi za mąż.

Mama przepłakała 2 godziny.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Nasza nauczycielka od biologii słynie z tego, że... jest "inna", niż cała rada pedagogiczna.

Na przerwie kolega... czytaj dalej
dziś
Kiedy dzwoni mój budzik, a ja nie wstaję, mój pies wskakuje na łóżko i zaczyna mnie lizać, ciągnąć za kołdrę,... czytaj dalej
0 dni temu
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
0 dni temu
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej