dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Nigdy nie byłam przesądna. Nie wierzę w zabobony i tym podobne. Przynajmniej nie wierzyłam. Zawsze śmiałam się ironicznie, że „haha, piątek trzynastego, ale będzie pech”, jednak nigdy nie brałam tego na poważnie. Do czasu.

Razem z moim chłopakiem dłuższy czas planowaliśmy wyjazd do Aten. Byliśmy bardzo szczęśliwi, bo uwielbiamy takie weekendowe wypady za granicę, tym bardziej, że w wakacje nie mamy czasu na odpoczynek, więc korzystamy w trakcie roku akademickiego. Wszystko było przygotowane, zakwaterowanie zarezerwowane, plan zwiedzania gotowy. Ogólnie wszystko na tip top. Wylot mieliśmy z Warszawy 13 maja, w piątek.

Jako, że nie mieszkamy w stolicy musieliśmy dojechać busem. Wylot był jakoś w godzinach 14-15, ale chcieliśmy mieć bezpieczny zapas czasu, więc wyjechaliśmy z samego rana. Na lotnisku poszliśmy zapalić. Stoję sobie, puszczam dymka, dzwoni telefon. Ojciec. Chce nam kupić ubezpieczenie na wyjazd, mam mu podać dane z dowodu. Niby... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiem, że w puste życie niemających co robić buraków nic to nie wniesie, ale może do tej bardziej inteligentnej części to dojdzie.

Drodzy członkowie Wyznajemy - nie każdy wpis to troll, fejk czy prowokacja. Ludzie mają różne problemy, z których chcą się zwierzyć anonimowo. I co? Grupa pustych jak beczki po ogórkach, gówno o życiu wiedzących gimbusów wypisuje tak samo żenujące jak ich osoby komentarze: "przecież to prowokacja", "takie rzeczy tylko w filmach".

Według Was człowiek nie ma prawa mieć przygody z dziwnym zakończeniem, nie może mu się zdarzyć nic, co dla wielu będzie czymś niesamowitym, bo od razu leci fala hejtu. Na Wasze wypociny jeden krótki komentarz: "a kierowca autobusu wstał i zaczął klaskać".

Muszę Was zasmucić - nie jesteście fajni, bo hejtujecie człowieka, który wypowie się anonimowo. Nie jesteście fajni, bo robicie gównoburze pod postami. Jesteście bandą pustaków, która próbuje dowartościować swoje emanujące... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
204 dni temu
Dostałem pałę za brak wypracowania na polskim, a baba nie chciała uwierzyć, co się stało.

Kiedy szedłem do szkoły, miałem zeszyt luzem w ręku, bo mieliśmy mieć tylko polski, a reszta lekcji to sportowy turniej, więc nie brałem plecaka. W parku podbiegł do mnie zarośnięty bezdomny bez jednej nogi, przykuśtykał, wyrwał mi zeszyt, wywalił groźnie zęby, powiedział, że mnie nienawidzi, ugryzł okładkę zeszytu i zwiał w krzaki wrzeszząc: "I tak ci nikt nie uwierzy".

Oprócz pały, dostałem uwagę za zmyślanie.
pozostało 1000 znaków
199 dni temu
Leżałam z moim chłopakiem i oglądałam film. Przyglądałam się aktorkom w nim występującym i jak zwykle nabrałam kompleksów. Chcąc się ich pozbyć, spytałam mojego chłopaka:

- Kochanie, jakbym mogła przybrać każdą postać na świecie, to jak chciałbyś żebym wyglądała? - liczyłam, że odpowie mi coś romantycznego i przestanę myśleć o swoich wadach.
- Ale, każdą, każdą? - spytał inteligentnie.
- No, tak. - po jego wyrazie twarzy zauważyłam, że w jego głowie zachodzi jakiś ciężki proces myślowy.
- Chciałbym, żebyś była piwem.

...ciężko konkurować z pięknem piwa, ale przynajmniej nie mam o kogo być zazdrosna.
pozostało 1000 znaków
178 dni temu
Moja dziewczyna, tak samo jak ja, jeździ na wózku. Możecie myśleć, że nasze życie to jedna wielka porażka i smutek, że nie ma w nim miejsca na seks i zabawę, ale to nieprawda. Razem z Basią eksperymentujemy i cieszymy się życiem.

Ostatnio na przykład Basia założyła na siebie jadalną bieliznę i kazała mi siebie gonić. Wyobraźcie sobie ten wyścig na chacie, po wszystkim wyglądało jak po jakimś włamaniu. Oczywiście udało mi się ją obezwładnić. Uwielbiam tego swojego pokrętasa.

Dużo radości dla wszystkich!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
To będzie bardzo nietypowe wyznanie, myślę, że nikt nie ma tak, jak ja i o takim perwersie jeszcze nie słyszeliście, a na pewno na tej stronie o tym nie było. Bardzo mnie podnieca dziwna rzecz - owijanie ciała folią w różnej postaci. Przykładowo - uwielbiam owijać nogi, tyłek i brzuch, aż po szyję, folią spożywczą.

Pozostawiam tylko mały otworek na członka, żeby wystawał na zewnątrz. Często taki owinięty folią ubieram się normalnie w ciuchy i tak sobie chodzę po domu.

Lubię też założyć sobie na stopy woreczki śniadaniowe lub woreczki foliowe, takie jak w sklepach spożywczych - z rączkami, a potem rączki zawiązać z tyłu pięty, a na to założyć skarpetki, do tego wziąć folię malarską (taką dużą płachtę) i poowijać się nią oraz zakleić w kilku miejscach kawałkami taśmy klejącej, żeby się nie odwijała. I też ubrać się i tak chodzić po domu.

Lubię też, kładąc się spać, rozłożyć sobie taką folię... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
242 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
243 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
249 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
228 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej
38 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej