dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
264 dni temu
Obudziłem się z ogromnym kacem po firmowej imprezie. Zazwyczaj nie piję alkoholu, ale te drinki nie smakowały tak jakby miały w sobie procenty. Nawet nie pamiętam, jak wróciłem do domu. Czułem się tak źle i zastanawiałem się, czy przypadkiem czegoś nie zrobiłem.

Kiedy otworzyłem oczy pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłem, były dwie aspiryny obok szklanki wody. Później zauważyłem leżącą obok mnie czerwoną różę. Usiadłem i zobaczyłem, że przede mną znajdują się moje wyprane i wyprasowane ubrania. Rozejrzałem się dookoła i doszedłem do wniosku, że pokój jest nieskazitelnie czysty. Wziąłem aspiryny, wzdrygnąłem się, gdy zobaczyłem podbite oko odbijające się w lustrze łazienki. Zauważyłem przyczepioną karteczkę w rogu lustra z narysowanymi małymi serduszkami i odciśniętymi, czerwonymi ustami od szminki:

„Kochanie, śniadanie jest na kuchence, wyszłam wcześniej, żeby zrobić zakupy. Dzisiaj przyrządzę Twoją ulubioną kolację.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
117 dni temu
Od jakiegoś miesiąca mam chłopaka. Jest moim ideałem, bardzo się kochamy. Jakiś czas temu powiedział mi, że kiedyś trochę myślał i stwierdził, że za 2 lata będzie mógł TO robić, bo czuje, że będzie już na tyle odpowiedzialny, by w razie mojego zajścia w ciążę, mógł wychować dziecko. Co w tym dziwnego?

Ano to, że mamy po 13 lat.

Nie wiem, jak on sobie to wyobraża. Mi tam się do takiej dorosłości nie śpieszy.
pozostało 1000 znaków
193 dni temu
Zawołałem moją dziewczynę do kompa, bo znalazłem zarąbisty filmik i chciałem jej koniecznie pokazać. Krzyknęła, że jej się nie chce wstawać, więc mówię jej - chodź, to krótkie i śmieszne.

Przyszła, ale tylko po to, żeby mi oznajmić: "Krótkie i śmieszne to ja widzę na co dzień" i wymownie na mnie spojrzała.

Wolę wierzyć, że chodzi jej o moje włosy.
pozostało 1000 znaków
172 dni temu
Wczoraj wyszłam do sklepu pod blokiem, kupiłam 2 kajzerki, ser, mleko, wróciłam do mieszkania, zjadłam śniadanie i włączyłam komputer, żeby poczytać sobie wiadomości. Po południu popłakałam się ze wzruszenia i czułam, że to mój największy sukces od wielu miesięcy.

Pewnie teraz myślicie - nienormalna, co to za wyczyn! Macie trochę racji, dla was to nic takiego.

Dla mnie, która ostatnie 8 miesięcy spędziła w czterech ścianach to wyczyn. Która ostatnie pół roku jadła 300 kalorii dziennie, bo cała reszta lądowała zwymiotowana w sedesie. Która nie potrafiła bez garści leków wyjść za drzwi, bo dostawała ataku paniki i spazmów, często takich, że z powodu nerwicy lękowej zabierało ją pogotowie.

Dziś jest początek mojego nowego życia. Nareszcie.
Dzień dobry!

pozostało 1000 znaków
Dwa lata temu kompletnie zniszczyłam swój długi związek. Mój partner przestał zwracać na mnie uwagę, czułam się niedoceniana. On miał w dupie moje starania, ja skakalam wokół niego, mimo tego, że sama pracowałam.

Na jednej z imprez z przyjaciółką, poznałam jej kolegę. Przystojny, szarmancki, wygadany. Przypadliśmy sobie do gustu. Niestety, tamtego wieczoru zbyt dużo wypiłam i obudziłam się u niego w łóżku, z totalną amnezją. Nie miałam pojęcia jak to się stało. Okazało się, że razem z przyjaciółką u niego nocowałyśmy.

Tak się to potoczyło. Zaczęliśmy romans. Spotykaliśmy się nawet kilka razy w tygodniu. Z kochankiem miałam dziki, namiętny seks, taki jakiego brakowało mi w domu. Za to w domu miałam przyjaciela i kogoś, z kim mogłam porozmawiać, do kogo mogłam się przytulić i z kim mogłam zasnąć. Szkoda, że nie znalazłam tego wszystkiego u jednego mężczyzny. Wielokrotnie myślałam o wyprowadzeniu się od chłopaka, ale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
105 dni temu
Choruję na białaczkę i leżę obecnie w szpitalu. Bywają okresy, kiedy żyję tak samo jak inni ludzie, a czasami niestety jest gorzej i tak jak teraz, jestem przykuta do szpitalnego łóżka. Zawsze, kiedy tu leżę przypomina mi się moja studniówka... na której nie byłam.

Oczywiście musiałam być w szpitalu. Pamiętam jak dziś ten wieczór. Miałam iść z moim chłopakiem Emilem, ale pozwoliłam mu pójść samemu. Nie chciałam żeby stracił przeze mnie takie wydarzenie. Podsunęłam mu nawet pomysł,żeby zaprosił moją przyjaciółkę, która była singielką i nie miała z kim iść. Leżałam tam, przykuta do łóżka i zdołowana, że choroba tak niszczy mi życie. I wtedy zobaczyłam Emila.

Nigdy nie zapomnę widoku mojego chłopaka, który ubrany w garnitur, z różą w ręku, wkroczył dumnym krokiem do mojego pokoju szpitalnego. Przyszedł jak gdyby nigdy nic, wręczył mi kwiatka i poprosił do tańca. Po chwili weszła moja przyjaciółka i dwóch innych... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
115 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
107 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
64 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
44 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
70 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej