dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
dziś
Cztery lata temu próbowałam popełnić samobójstwo. Nie udało mi się, wypłukali mi żołądek i wróciłam do żywych.

Jedną z osób, które się najbardziej przejęły, była moja najbliższa przyjaciółka. Cały czas nade mną płakała. Jako, że mieszkała dość daleko ode mnie, to po tamtym zdarzeniu kazała mi codziennie wysyłać wiadomość: "Jest lepiej", aby wiedzieć, że wszystko ze mną w porządku i nie będę tak głupia by ponownie szarpnąć się na swoje życie.

Tydzień temu miałam problemy z wi-fi i zapomniałam wysłać jej smsa.

Przyjaciółka niedługo później przyjechała do mnie, waliła w drzwi, a kiedy jej wreszcie otworzyłam, to wpadła mi w ramiona i krzyczała, że tak się o mnie bała.

Taka przyjaciółka to najlepsze, co kiedykolwiek mogło mi się przydarzyć.
Dziękuję.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Siema. Mam 13 lat i chodzę do 6 klasy. To, co się dzieje w polskich podstawówkach, to jest jakiś dramat. Może, żeby wszystko lepiej przetrawić, zacznę od tej teoretycznie "łagodniejszej sytuacji".

Jak chyba każda klasa, my również posiadamy grupę na messengerze. Z wyraźnych powodów nie chcieliśmy dodać jednej z dziewczyn. Na początku tylko coś marudziła, że naskarży (śmierć konfidentom), ale po jakimś czasie ZACZĘŁA SIĘ CIĄĆ!!! Rozumiecie? Laska się pocięła, bo nie była w grupie na messengerze.

Kilka dni później stało się coś, o czym nigdy nawet bym nie pomyślał. Tym razem akcja działa się w PIERWSZEJ KLASIE, gdzie chodzą 7 latki. Jest tam takich dwóch kozaków z patologicznych rodzin. Rodzice jednego z nich spłodzili dziewięcioro dzieci, a drugi jest adoptowany. Przechodząc do sedna.... Na długiej przerwie obiadowej zamknęli się w łazience dla klas 1-3 i wpadli na pomysł, że pokażą sobie wacki... Pech chciał, że akurat wtedy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jechałem tramwajem bez biletu, bo skończyła mi się karta miejska i zapomniałem kupić jednorazowego. Wchodzi kanar, prosi o bilet. Myślę - kij w to, i tak nie mam, i tak będzie mandat, to pośmieszkuję.

Wyciągam z kieszeni paragon z Biedry, kanar sprawdza, mówi: "dziękuję" i poszedł dalej.
pozostało 1000 znaków
Zacznę od tego, że obecnie mam 14 lat. Już widzę falę hejtu, jaka mnie zaleje, że jestem gówniarą i nie wiadomo po co ja w ogóle piszę takie durne bzdury. Dla mnie to nie są bzdury. Dla mnie to połowa życia, którą można powiedzieć że przecierpiałam.

W klasach 1-5 podstawówki miałam pewien problem. Dotyczył on oczywiście mnie, a dokładniej moich zębów i zgryzu. Miałam zęby królika. 2 górne siekacze były OGROMNE i bardzo wysunięte do przody przez krzywy zgryz, który był spowodowany zbyt długim noszeniem smoczka.

Od małego byłam wyśmiewana przez dosłownie wszystkich od "królika". Starsi podrzucali mi marchewki do plecaka i złośliwie się śmiali. Rówieśnicy unikali jakiegokolwiek kontaktu ze mną. Wymyślili sobie że jest to bardzo zaraźliwe. Więc całe te "najlepsze chwile życia" były zdecydowanie najgorsze i samotne.

Razem z rodzicami jeździliśmy po różnych ortodontach, lecz żaden nie chciał się zmierzyć z moją wadą. W końcu... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
6 dni temu
Dzisiaj spytałam tatę czy będziemy mieć jakieś zwierzątko, typu świnka morska, bo od dawna to planujemy.

Odpowiedział mi: "Po co nam druga świnka? Mamy już jedną - spójrz w lustro".

Dzięki tato.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
7 dni temu
Ludzie, przyłapałam dzisiaj mojego męża, jak mierzył sobie linijką naszej córki długość swojego przyrodzenia. Facet 45 lat. Jego mina - "ratunku", moja mina - "chcę umrzeć".

Powiedział, że zrobił to, bo wszyscy koledzy z pracy znają swój rozmiar, a on nigdy nie mierzył.

Nie wiem, naprawdę, i nie chcę wiedzieć o czym rozmawiają ze sobą mężczyźni.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Kiedy byłam małą dziewczynką, moja mama spytała mnie kim chciałabym zostać w przyszłości. Bez zastanowienia... czytaj dalej
0 dni temu
Moja mama choruje na boleriozę, chorobę przenoszoną przez kleszcze, która niestety na początku była źle leczona.... czytaj dalej
0 dni temu
Krótko mówiąc, jestem czarną owcą w rodzinie. Mam dwadzieścia lat, mieszkam jeszcze z rodzicami, ale za niedługo... czytaj dalej
0 dni temu
Chcę się przyznać do tego, że od kiedy zacząłem czytać Wyznajemy, to trochę umysł zaczął mi... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 14 lat i chodzę do 7 klasy szkoły podstawowej. To, co się dzieje w mojej szkole, to jeden wielki... czytaj dalej