dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
78 dni temu
Wieczór przebiegał zwyczajnie. Przed pójściem pod prysznic otworzyłam okno w sypialni, żeby wpuścić odrobinę świeżego powietrza. Kiedy wróciłam, na szafie siedziała ona - duża, ohydna, włochata ĆMA.

Jako, że delikatnie mówiąc mam uraz do owadów, szybko zamknęłam okno i uzbroiłam się w gazetę. Jak na złość, delikwentka zamiast wylecieć za drzwi postanowiła dalej uprzykrzać mi życie i poleciała prosto na mnie. W końcu schowała się za pudło z książkami. Myślałam, że to już koniec zabawy. A jednak nie. Co raz przelatywała mi koło uszu, albo też obijała się o ściany. Kiedy zapalałam światło była jeszcze głośniej.

Niestety mam spory pokój, więc nie wiedziałam gdzie dokładnie jest. Calutką noc nie mogłam zasnąć. Miły początek wakacji. Chyba pora znaleźć chłopaka.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
57 dni temu
Od miesiąca wiem, że niebawem będę uczestniczyć w dwóch weselach. Z racji samotnego trybu życia i poświęcenia się pracy postanowiłem coś zmienić i zaprosić jakąś koleżankę, bo głupio tak samemu.

Przejrzałem kontakty w telefonie, znajomych na Facebooku, przeanalizowałem różne warianty. Zero perspektyw na znalezienie osoby towarzyszącej​.

Zacząłem chodzić do barów, by poznać nowe osoby i udało mi się poznać naprawdę fajne dziewczyny, z którymi miło spędzam czas. Zaświeciła się lampka nadziei.


Dziewczyny są naprawdę super. Pomagają mi szukać osoby towarzyszącej.
pozostało 1000 znaków
Od dzieciństwa miałam swojego jednego, najlepszego przyjaciela. Spędzałam z nim każdą wolną chwilę. Nie mogliśmy żyć bez siebie. Teraz mamy już po 15 lat. Jakieś 3 tygodnie temu napisał mi wiadomość, że chce mi kogoś przedstawić. Od razu wiedziałam, że chce mi przedstawić swoją nową dziewczynę.

Umówiliśmy się na 15:00 w kawiarni. Weszłam do środka i usiadłam do stolika, w którym już siedzieli. Siedziałam na przeciwko Oliwii -jego dziewczyny. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się, było super. Oliwia wpatrywała się we mnie i się uśmiechała, raz nawet puściła mi oczko. Po spotkaniu zapytała mnie o mój numer. Oczywiście jej go dałam bo głupio byłoby odmówić. Potem spotykałyśmy się prawie codziennie, Dawid cieszył się, że się zaprzyjaźniłyśmy. Ale jeden dzień wszystko zepsuł...

Pewnego wieczoru byłam z Oliwią i Dawidem w parku, piliśmy piwo. W pewnym momencie Dawid powiedział, że idzie do sklepu i że nie mamy nigdzie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
22 dni temu
Może to wyda wam się głupie, ale ja dzisiaj od rana nie mogę przestać się uśmiechać. Wczoraj dowiedziałam się, że to jeszcze potrwa, że to nie będzie wcale tak szybko, że najpierw usłyszę warkot silnika, odgłos pioruna, a na przyjemności przyjdzie pora za kilka miesięcy albo i lat.

Nieprawda.

Ja już dziś usłyszałam muzykę, którą puściła rano mama. Nie słyszałam od urodzenia. Dopiero teraz rozumiem, ile piękna mnie omijało. Na szczęście koniec z tym, a wy po prostu potrzymajcie za mnie kciuki.
pozostało 1000 znaków
479 dni temu
Początek ciepłych dni. Maj, albo czerwiec ubiegłego roku. Wchodzimy z koleżankami do wagonu. Roześmiane i radosne, cieszące się promieniami słonecznymi zajmujemy czwórkę w przedziale. Obok nas w drugiej czwórce (chodzi o rozkład miejsc, kto jeździł ten wie) siedzi jedna dziewczyna. W przedziale znajduje się jeszcze kilka innych osób, jakaś kobieta z dzieckiem itp.

Jak to kobiety plotkujemy na różne możliwe tematy: uczelnia, ludzie, imprezy, moda, trendy czy zbliżająca się sesja. Ja wcinam sobie drugie śniadanie. Do przedziału wchodzi 60-letni Pan, spogląda na naszą czwórkę, obraca się i pyta tej samotnie siedzącej dziewczyny czy wolne. Ona spogląda na niego z odrazą i mówi, że wszystkie miejsca zajęte.

Ja sobie myślę od razu co za dziewucha, ciekawe komu trzyma te wolne miejsca. Z góry założyłam, że jest wrogo nastawiona do świata i rzuciłam jej pełne niezrozumienia spojrzenie. Ona tylko pokręciła głową i znów wróciła do czytania... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
412 dni temu
Byłam w markecie świadkiem najbardziej powalonej sytuacji, o jakiej kiedykolwiek słyszeliście.

Stałam w kolejce do kupienia mięsa, za ladą obsługiwały dwie wyjątkowo kiepsko nastawione do klienta sprzedawczynie. Nie wymagam uśmiechów i ukłonów, ale były zwyczajnie nieprzyjemne - powarkiwały, nie patrzyły nawet na to, kogo obsługują, rzucały mięsem - na szczęście nie dosłownie.

Jedna wyjątkowo opryskliwie obsługiwała faceta, który stał przede mną. Poprosił ją o konkretną szynkę - słyszałam to, a kobieta zaczęła kroić na plastry zupełnie inną. Zwrócił jej uwagę, że chciał tą drugą, obok, na co babka odburknęła: "To się zdecyduj". Na "ty", zupełnie po chamsku. Mężczyzna nie tracił rezonu, nawet się nie zdenerwował, tylko spokojnie prosił o dalsze produkty. Po raz drugi miał taką samą akcję - kobieta ewidentnie słyszała, o co poprosił, a zaczęła z wyrzutem nakładać coś zupełnie innego. Widziałam, że facet lekko... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
240 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
240 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
212 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
246 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
225 dni temu
Jestem jedną z tych osób, które nie wyobrażają sobie życia bez pizzy. Ostatnio przeczytałam w internecie o dniu... czytaj dalej