dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
199 dni temu
Dostałem pałę za brak wypracowania na polskim, a baba nie chciała uwierzyć, co się stało.

Kiedy szedłem do szkoły, miałem zeszyt luzem w ręku, bo mieliśmy mieć tylko polski, a reszta lekcji to sportowy turniej, więc nie brałem plecaka. W parku podbiegł do mnie zarośnięty bezdomny bez jednej nogi, przykuśtykał, wyrwał mi zeszyt, wywalił groźnie zęby, powiedział, że mnie nienawidzi, ugryzł okładkę zeszytu i zwiał w krzaki wrzeszząc: "I tak ci nikt nie uwierzy".

Oprócz pały, dostałem uwagę za zmyślanie.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
90 dni temu
Dziś wmówiłam swojemu 20-letniemu chłopakowi, że jeśli długo się nie kochamy to moja błona dziewicza odrasta.

Uwierzył.
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
197 dni temu
Wychowałam się w domu dziecka, ponieważ moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym i nie było żadnej osoby, która mogłaby się mną zająć. Trafiłam do sierocińca razem z moją siostrą, która była wtedy 5-miesięcznym niemowlakiem. Miała więcej szczęścia ode mnie, bo już po kilku dniach adoptowało ją jakieś bogate małżeństwo z innego miasta. Ja natomiast spędziłam całe dzieciństwo w bidulu i nie miałam w ogóle kontaktu z Marysią. Kiedy dorosłam i zaczęłam o nią pytać, opiekunowie w sierocińcu odpowiadali tylko, że dokumenty Marysi gdzieś przepadły i nie wiedzą, gdzie mieszka.

Dzisiaj, po 19 latach, odnalazłam swoją siostrę. To najlepsze, co mogło mi się przydarzyć - znów mam rodzinę.
pozostało 1000 znaków
169 dni temu
Gdy zaszłam w ciążę, mój mąż powiedział mi w żartach, że każde dziecko, jakie mu urodzę, będzie oznaczało rok robienia dla mnie śniadań, sprzątania za mnie domu i robienia za mnie zakupów.

Dziś rano byliśmy u ginekologa. Urodzę czworaczki.

Miłego usługiwania mi, kochanie :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
244 dni temu
Moja żona jest w szóstym miesiącu ciąży.

Ostatnio zrobiła mi awanturę i ryczała, jakby ktoś jej umarł.

Udało mi się w końcu dowiedzieć, dlaczego - śmiałem otworzyć jej półkilogramową tabliczkę Milki i wziąć jeden kawałek, bo mnie ssało na słodkie, a ona "AKURAT SOBIE WYLICZYŁA, ŻE 8 KOSTEK JEST NA ZMARNOWANIE, BO I TAK ZWYMIOTUJE, A CHCIAŁA ZJEŚĆ POZOSTAŁE 15, A ZOSTAŁO MNIEJ".

I wyobraźcie sobie, że wygoniła mnie w nocy na stację, a ja poszedłem odkupić jej tę czekoladę i patrzyłem, jak pochłania całą z wywalonymi na wierzch oczami. Spojrzałem na nią rozczulony, a ona popatrzyła na mnie z umazaną gębą i szaleńczym uśmiechem i powiedziała: "To nie ja żrę. To Pan Fasolka".

Kocham ich strasznie - i ją, i Fasolkę!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
238 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
210 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
33 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej
33 dni temu
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą... czytaj dalej
191 dni temu
Wydarzenie miało miejsce kilka dni temu. Wróciłam ze szkoły. Nadal pamiętam ten okropny zapach.
Spytałam się... czytaj dalej