dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Słowem wstępu, mam 16 lat i jestem dość lubiany w szkole, zapraszają mnie na wiele imprez. Można też uznać, że mam powodzenie u dziewczyn. Moi rodzice mają pieniędzy więcej niż potrzeb. W zasadzie, tyle powinno wystarczyć.

Jak to z dzieciakami bogatych rodziców bywa, często słyszą jak to inni im nie zazdroszczą. Że nie mają żadnych prawdziwych problemów. Że mają wszystko. Wiecie co? Chętnie oddam to, czego tak bardzo mi zazdrościcie.

Wiele razy słucham od innych, że powinienem się cieszyć, że nigdy nie dostałem szlabanu czy nie kłóciłem się z rodzicami. Fakt, dość trudno się kłócić z kimś, z kim rozmawia się na co dzień przez system kolorowych karteczek na lodówce lub przez SMSy.

Słyszałem, że wszystko uchodzi mi na sucho. Zabawne, że wszyscy uznali wybicie okna w szkole dwa razy pod rząd za przejaw "młodzieńczego buntu", podczas gdy ja próbowałem w ten sposób ściągnąć na siebie uwagę któregoś z rodziców.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Romanse w miejscu pracy to nigdy nie jest dobry pomysł. Dzisiaj z okazji Mikołajek samorząd uczniowski chodził po szkole i rozdawał nam (nauczycielom) rózgi. Kilka dni wcześniej, gdy kochałem się z moją kochanką, przyznała mi się, że ma fantazję o mnie w stroju Mikołaja. Pracuje w tej samej szkole co ja, więc postanowiłem podejść do niej na przerwie.

Wszedłem do sali, a moja luba stała przy biurku, porządkując jakieś papiery. Zaszedłem więc ją od tyłu i złapałem za pośladki, na co ona gwałtownie się odwróciła i uśmiechnęła, co potraktowałem jako dobry omen.

Jako, że przyznaję nie jestem zbyt domyślny, nie zrozumiałem o co może jej chodzić, kiedy wzrokiem zaczęła dawać mi jakieś niezrozumiałe znaki i rzuciłem tekstem: "Mam nadzieję, że moja niegrzeczna dziewczynka jest gotowa na wieczór, bo Mikołaj szykuje dla niej coś specjalnego", a że jestem skończonym idiotą i na jej ostrzegawcze: "Robert!" nadal nie zareagowałem,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
8 dni temu
Chcę być JESZCZE szybszy, niż Kauflandy i Biedronki, więc już teraz, moi kochani, życzę Wam wszystkim jak najwspanialszych Świąt Wielkanocnych 2018! Mokrego Dyngusa!
pozostało 1000 znaków
To historia rodem z Mody na Sukces, ale o wiele gorsza, bo dotyczy mnie, mojej rodziny, mojego faceta i połowy świata. Może w dużym skrócie opowiem, co tu się wydarzyło. Miałam faceta, byłam z nim od 3 lat, planowaliśmy ślub, nawet mi się oświadczył, wiedziałam, że to coś poważnego.

Do akcji wkroczyła moja siostra, z którą zawsze rywalizowałyśmy, nie lubiłam jej jako osoby i zawsze miałyśmy jakieś zatargi. Postanowiła, że odbije mi tego faceta - i tak zrobiła. Mój luby w ciągu kilku dni zapomniał o całym świecie, w tym o mnie, bo siostrzyczka zakręciła tyłkiem i omotała go wokół palca. I to z nią zaplanował ślub, z nią go wziął - ja przełknęłam dumę i byłam nawet na ich weselu. Ale to nie koniec.

Ja zbliżyłam się z bratem mojego byłego faceta. To może trochę dziwne, mnie też to najpierw wydawało się dziwaczne, ale jednak po czasie zrozumiałam, jak bardzo różni się od swojego brata. Myliłam się. Mimo tego, że... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem młodszy od mojego brata o 8 lat. On ma 27 lat, ale jest strasznie nierozważny. Od momentu, w którym w naszej rodzinie zaczęło się lepiej powodzić (ponieważ wcześniej nie było kolorowo), mój brat zaczął wykorzystywać mamę zabierając jej każdy grosz.

Moja mama wyjechała parę lat temu za granice za pieniędzmi i rzadko ją widujemy. Niedługo jest wigilia i nasza rodzina postanowiła spotkać się w mieście żeby coś zjeść, porozmawiać. Brat przyjechał razem ze swoją dziewczyną, o którą dba jak o księżniczkę, zapewnia jej tyle ile może, oczywiście za pieniądze naszej mamy. Spotkanie przebiegało pomyślnie, cała rodzina zbierała się powoli w miejscu spotkania, kuzyni, ciocie, wujkowie. Zaczęła się rozmowa o tym jak to mój brat nie zapłacił rachunku za telefon, ponieważ jak stwierdził "musiał kupić sobie nowe ubrania', po chwili dodał, że jak mama wyśle mu kolejne pieniądze to opłaci faktury. Szkoda tylko, że będą to dodatkowe... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Zrobiłam największą głupotę w moim życiu. I nie, nie chodzi o to, że wysłałam nagie zdjęcia jakiemuś chłopakowi, a on je rozesłał. Zrobiłam coś o wiele gorszego, a mianowicie pożyczyłam swojemu zj.banemu bratu laptopa. Nie sądziłam, że jest zdolny do takiej podłej rzeczy, którą mi wyrządził. To jest po prostu nie do opisania i mam nadzieję, że tego debila rodzice wydziedziczą i nie będę musiała mieć z nim nic wspólnego.

Mojej winy w tym tyle, że jestem idiotką, że w ogóle trzymałam gołe zdjęcia na laptopie. Na jednym jestem wypięta kroczem i widać mi biust, na drugim jestem w ogóle naga i stoję przy lustrze. Widać od razu, że to ja. Nikomu ich nie wysyłałam, w zasadzie sama nie wiem, po co je zrobiłam. Może opowiem od początku, jak to było. Pożyczyłam bratu tego laptopa, następnego dnia miałam prezentację. Jestem w klasie maturalnej, daruję sobie szczegóły, już wystarczy mi upokorzeń. Robiłam tę prezentację do nocy, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Moja mama była w miasteczku na zakupach i zadzwoniła do mnie cała podniecona, że spotkała Zenka Martyniuka. Że... czytaj dalej
0 dni temu
Moja córka miała niedawno organizowaną przebieraną choinkę w przedszkolu. Zamówiłam jej strój z internetu, miał... czytaj dalej
0 dni temu
Znajomi z klasy robili na lekcji bydło, bo nie było w sali nauczyciela. Jak to gimbusy, dziko wrzeszczeli skakali, a... czytaj dalej
0 dni temu
Mam nadzieję, że moje wyznanie trochę zmieni postrzeganie pewnej grupy społecznej, o której lubi się gadać, że... czytaj dalej
dziś
Chciałam dzisiaj zrobić coś dobrego i postanowiłam kupić dzieciakowi siedzącemu pod sklepem słodką bułkę. ... czytaj dalej