dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Byłam z córką w markecie, młoda wypatrzyła sobie zabawkę - lubi "mechaniczne" rzeczy, uwielbia Lego, samochody, wszystko, co można składać, ot, taka zajawka, nie będę w to przecież ingerować. Taszczyła pod pachą samochód, a nagle podeszła do niej jakaś starsza babka z tekstem: "Idź i to odłóż, może lepiej wybierz sobie lalkę, przecież samochody są dla chłopców...".

Chciałam już coś burknąć, ale Ala mnie wyprzedziła. Obczaiła szybko, co babka ma w koszyku i palnęła w sekundę: "A pani niech odłoży te słodycze, przecież słodycze są dla dzieci, a pani już chyba wystarczy".

Tak - babka była pulchna i tak - ochrzaniłam córkę, ale tylko nieznacznie. Może jestem złą matką, ale mam ochotę przybić jej olbrzymią piątkę.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja dziewczyna obraziła się na mnie, że próbuję jej WCISNĄĆ KIT, że kurczaki biorą się z jajek. Przecież każdy wie, ze one DAJĄ jajka, a nie się z nich rodzą!

I przysięgam, drugi dzień się do mnie nie odzywa, nie chce dać sobie nic wytłumaczyć i każe mi "przestać ją wkręcać, bo to nieśmieszne".

Ciekawe jak zareaguje, jak jej powiem, że świnka morska to tak naprawdę nie świnia.
pozostało 1000 znaków
Z moim chłopakiem byliśmy parą ponad dwa lata, nie układało nam się najlepiej i ja od kilku miesięcy wiedziałam, że nic z tego nie będzie. On był bardzo porywczy, czasami wręcz brutalny i nie chciałam z kimś takim spędzać więcej czasu, więc go zostawiłam. Nie obeszło się bez wojny, robił mi sceny, wyrzuty, opowiadał, że się zabije, jak się wyprowadzę, ale byłam twarda. Spakowałam się i pojechałam do mamy, jakiś czas później wynajęłam mieszkanie, kawalerkę i tak sobie żyłam.

Trwało to parę tygodni, a w trakcie tego czasu zbliżyłam się do mojego dawnego kolegi, z którym w sumie mnie coś łączyło. On też wyszedł niedawno z toksycznego związku i tak, może trochę na pocieszenie, wpadliśmy sobie w ramiona. Zostaliśmy parą, bardzo szybko, ale niestety. Mój były się o tym dowiedział, ten mój nowy chłopak oznaczył mnie gdzieś tam na Facebooku, mój ex dopytał wspólnych znajomych i się wydało.

Najpierw gnębił mnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Dziewczyna, w której byłem strasznie zakochany, powiedziała, żebyśmy lepiej "zostali przyjaciółmi". Byłem załamany, poszedłem się wyżalić do mojej koleżanki ze szkoły.

Tego dnia stały się dwie rzeczy. Ja zostałem wepchnięty do friendzone, zaś moja serdeczna koleżanka z niego wyszła.

I było to 5 lat temu, a teraz to moja narzeczona - choć dalej uważam ją za świetną kumpelę. Pamiętajcie - koniec czegoś, to początek czegoś innego. Dla mnie najlepszy, jaki mogłem sobie wymarzyć.
pozostało 1000 znaków
8 dni temu
Mój kolega "przesłyszał się" przy diagnozie, kiedy lekarz mówił mu, że boli go dlatego, że ma zapalenie wątroby i zrozumiał, że to zapalenie nerek. Wyczytał, że na nerki pomaga piwko albo osiem piwek, bo przecież przefiltruje "zarazki" i będzie wszystko super.

Wlał w siebie dwie zgrzewki i zabrała go karetka. Jeszcze w środku jęczał, że to na pewno nerka i musieliśmy przy nim googlować z kumplami, że nerka to nie to samo, co wątroba.

Podejrzewamy jednak wspólnie, że to choroba mózgu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wczoraj kiedy wróciłem do domu usłyszałem fragment rozmowy mojej żony z naszą dorosłą córką:

"Bierz bogatego - jak miłość ci przejdzie, to przynajmniej kasa zostanie, a do kochania można znaleźć kogoś na boku. Wiem z doświadczenia"

Nie wiem, jak ja mam to rozumieć...
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
0 dni temu
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
dziś
Jakiś czas temu zacząłem się spotykać z taką Justyną ze starszej klasy. To świetna laska - ładna, mądra,... czytaj dalej
0 dni temu
Wracałam ze szkoły, gdy on, chłopak o dobre kilka lat starszy ode mnie, zawołał mnie, żebym podeszła na chwilę.... czytaj dalej
dziś
Jestem facetem, a nie raz szyję sobie sam dziurę w kieszeni i robię w domu pranie. Odkurzam i uwielbiam gotować... czytaj dalej