dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
343 dni temu
Studiuję w Warszawie, kilkaset kilometrów od rodzinnej miejscowości. Jestem jedynaczką, toteż mamie przykro było wypuszczać mnie w świat. Nigdy jednak nie dała tego po sobie poznać. Zawsze mówiła, że w stolicy mam największą szansę, a starymi rodzicami nie muszę się przejmować, bo dla nich moje dobro jest najważniejsze.

Początkowo odwiedzałam rodziców przynajmniej raz w miesiącu. Po śmierci taty ograniczyłam swoje przyjazdy, gdyż widok rodzinnego domu budził we mnie bolesne wspomnienia. Mijały lata, a ja osiadłam w mieście i do domu wracałam tylko kilka razy w roku z okazji świąt. Do mamy dzwoniłam coraz rzadziej, byłam tak bardzo pochłonięta swoim życiem i rosnącą liczbą problemów, że zapomniałam o jej uczuciach.

Było to dokładnie rok temu. Z trudem godziłam studia z pracą, mój związek rozpadł się po dwóch latach i nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Z tego wszystkiego do ostatnich chwil nie wiedziałam, czy uda mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Wiecie, co w tym roku dostanie mój ukochany na gwiazdkę?

W mordę.

Prawdą.

Pytanie brzmi - zapakować mu folder zdjęć, na których dyma swoją koleżankę w papier, czy w torebkę? Dodam, że liczy się element zaskoczenia, bo Wigilię spędzamy z moją i jego rodziną, więc łącznie to ponad 20 osób!


Gdyby Bóg za każdą zdradę ucinał mężczyźnie kawałek penisa, to ty, Jarku, byłbyś już dawno na minusie. Na twoim miejscu zaczęłabym już się modlić, żeby jednak Mikołaj przyniósł ci tę rózgę, to będziesz przynajmniej mógł popełnić przy stole honorowe samobójstwo.
pozostało 1000 znaków
Udało mi się wymyślić postanowienie na 2017 rok. Otóż, chcę być szczęśliwa. Teraz liczy się moje, a nie innych szczęście.

Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam
pozostało 1000 znaków
304 dni temu
Podrywałem pewną dziewczynę z mojej uczelni od dłuższego czasu. Ignorowała mnie, chociaż bardzo się starałem, a wreszcie przyszedł ten cudowny moment, że zgodziła się ze mną spotkać po zajęciach.

Byłem wniebowzięty, zarezerwowałem stolik we wspaniałej knajpie i czekałem na ten wieczór jak na święto.

Dostałem od niej SMSa:

"Potem ci wszystko opowiem, bo teraz idę się spotkać z tym zjebem z drugiej grupy, przynajmniej się nażrę za darmo, a potem może mi da wreszcie spokój".

Zakładam, że nie miał być do mnie.
pozostało 1000 znaków
Na wstępie powiem Wam, uprzedzając hejterów, jestem jebanym wygrywem życiowym. Pokrótce przedstawię moje życie:

Mam 17 lat, jestem w drugiej liceum na mat-fizie i wygrałem życie. Wcale nie przesadzam. Jestem wysoki, mam dobre wyniki w szkole, jestem świetny w sporcie, najlepszy z koszykówki, potrafię śpiewać tak, że dziewczynom miękną nogi, jestem przystojny. Ogółem nie mam na co narzekać. Możecie stwierdzić, że przesadzam, ale nie, po prostu wygrałem na loterii. Wzrost, umiejętności śpiewania czy uroda to rzeczy, na które nie mamy wpływu - albo się to ma, albo nie. Mi się udało, ale moim znajomym niestety nie i to o tym będzie to wyznanie.

Laski są cholernie PUSTE.

Ze względu na moje osiągnięcia lecą na mnie praktycznie WSZYSTKIE dziewczyny z liceum, nawet te starsze. Gdybym chciał, mógłbym mieć każdą, i właśnie to mnie brzydzi. To, że lecą tak bardzo na loterię genetyczną, a nie na mój charakter. Żadna nie zapyta o moje... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem 14-latką i mam o 5 lat starszego chłopaka. Znamy się miesiąc, a kilka dni temu zaczęliśmy współżyć, bo bardzo tego pragnęłam. Wszystkie moje koleżanki były już po swoim pierwszym razie więc i ja chciałam mieć to za sobą.

Mój chłopak zgodził się pod warunkiem, że będę spełniała wszystkie jego zachcianki i jego kolegów. Tak bardzo chciałem tego, że się zgodziłam. Dopiero teraz zrozumiałam na co się zgodziłam. Próbowałam mu wytłumaczyć, ale on zaszantażował mnie, że powie o tym wszystkim moim rodzicom. Teraz nie wiem co z tym zrobić.

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak zostać dziwką... Już dziś mój pierwszy raz, a zaraz po tym chcę popełnić samobójstwo. Jeśli moi rodzice się dowiedzą, oddadzą mnie do domu dziecka, a ja psychicznie nie wytrzymam cały czas zabawiać mojego chłopaka i jego kolegów.

Czy jest jeszcze jakieś wyjście czy po prostu uprawiać seks z kimś kogo nie znam?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
0 dni temu
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 21 lat i długo starałem się o związek z jedną dziewczyną. Miała na imię Paulina i była bardzo piękną i... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej