dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam 17 lat i depresję, która jest silniejsza ode mnie. Mam mnóstwo znajomych, prawdziwą przyjaciółkę i kochającego chłopaka, pieniądze i wszystko, czego można tylko chcieć.

Każdy ma mnie za duszę towarzystwa i śmieszka, bardzo pozytywną osobę - tak każdy mnie określa. Prawda jednak jest inna - czuję się sama, codziennie płaczę i myślę o samobójstwie, lecz boję się zabić, bo nie chce zrobić tego najbliższym.

Mam depresję, bardzo mocną, nienawidzę siebie, ludzi. Siedzę sama, bardzo często się uśmiecham, bo to przykrywa wszystko i wtedy nikt nie pyta, co mi dolega.

Nie żalę się nikomu ze swoich problemów, boję się osądzania i patrzenia na mnie jak na wariatkę. Jest ze mną coraz gorzej, czuję, że znikam i nie wiem, co robić.

Pewnie połowa z was pomyśli- "głupia nastolatka, pewnie nawet nie wie, o czym mówi".

Uwierzcie, że dobrze wiem i nie boję się tego pisać tutaj tylko dlatego, że nikt mnie nie zna i nie będzie personalnie osądzać.

Dziękuję.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
218 dni temu
Dziś nie kupiłem swojej żonie kwiatów i czekoladek. Nie zaprosiłem jej do kina ani na kolację z okazji Walentynek. Dlaczego?

Bo kupuję jej kwiaty średnio raz w miesiącu od 15 lat - robię to bez powodu, żeby sprawić jej przyjemność. Bo chodzimy do kina bardzo często - nie z okazji jakiegoś święta, tylko żeby obejrzeć dobry film. Bo codziennie szykuję jej kolację, kiedy wraca do domu zmęczona po całym dniu w pracy i na uczelni - wierzcie lub nie, ale kiedy chce kanapki z serem, to robię na nich serca z ketchupu.

Staram się, żeby moja żona miała Walentynki przez cały rok, bo drugą połówkę kocha się cały czas, a nie tylko od święta. To też polecam wszystkim zakochanym.
pozostało 1000 znaków
Mogę śmiało powiedzieć, że się zakochałam. Poznaliśmy się na portalu randkowym, ale wyszło tak, że się nie umówiliśmy, właściwie z mojej winy. Kontakt się urwał. Jakiś rok później nasze drogi zeszły się przypadkiem, spotkaliśmy się w klubie, do którego jak się okazało on bardzo często chodził, ja niespecjalnie. Tak czy inaczej nasza znajomość odżyła na nowo.

Czułam się wyjątkowa ponieważ jest przystojnym facetem, elegancko ubranym, a wyraźnie dawał mi do zrozumienia, że spośród tylu kobiet interesuję go tylko ja. Ochrona nawet okazała się być mu znajoma, przez co i ja czułam się bezpiecznie i wyjątkowo wiedząc, że ktoś czuwa. Nasz romans, jeśli można tak to nazwać, miewał, wzloty i upadki. Problem w tym, że ten chłopak miał zmienne nastroje. Jednego dnia nosiłby mnie na rękach a drugiego o byle co obrażał się i kończył znajomość. To wszystko sprawiało, że mimo iż na prawdę między nami iskrzyło, ciągle... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
190 dni temu
Mój kuzyn, który w tym roku będzie miał 5 urodziny, miał mieć operację, więc leżał w szpitalu razem z tatą i grał na telefonie. W pewnym momencie wstał z łóżka i założył buty.

Na pytanie ojca gdzie idzie, odpowiedział, że do pielęgniarki, żeby włączyła internet bo nie może zagrać w grę...

Do czego zmierza ten świat?
pozostało 1000 znaków
Moja babcia została ostatnio napadnięta i okradziona przez dresów na klatce. Kupiliśmy jej więc z tatą gaz pieprzowy i przeszkoliliśmy jak z niego korzystać.

Teraz myślę, że mogliśmy poczekać, aż będzie po operacji zaćmy...

Kilka dni temu spotkałem ją na mieście i podbiegłem się przywitać. Zanim zorientowała się, że to ja, zdążyła już psiknąć mi solidną dawką gazu po oczach i kopnąć w krocze.

Przynajmniej mam pewność, że drugi raz się nie da.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
136 dni temu
Ostatnio przeczytałam wyznanie o tym, co jest męskie według niektórych. Od włosów na klacie aż po plucie na sufit przez dwie godziny.

Ja uważam, że 100% mężczyzna to ten, z którym usiądziesz w ładnej kawiarni, w samym środku centrum handlowego, zamówicie desery, a on się naje, rozwali na krześle, podciągnie bluzę i zacznie się drapać po swoim owłosionym brzuchu przy wszystkich ludziach, mówiąc, że zaraz musi iść się odlać.

Typowy symbol męskości.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
238 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
210 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
33 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej
33 dni temu
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą... czytaj dalej
191 dni temu
Wydarzenie miało miejsce kilka dni temu. Wróciłam ze szkoły. Nadal pamiętam ten okropny zapach.
Spytałam się... czytaj dalej