dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
415 dni temu
Moja żona nakryła mnie ostatnio na przymierzaniu kobiecych ciuszków. Oburzona powiedziała, że z nami koniec.

Spakowałem więc wszystkie jej ubrania do walizki i wyszedłem.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
190 dni temu
Mojego narzeczonego poznałam jak miał 17 lat, był psychicznym wrakiem człowieka chociaż nie wiedziałam o tym od razu. Oświadczył mi się pół roku później podczas swojej osiemnastki.
Od bardzo dawna musiał sobie radzić sam. Spłacać kredyt zaciągnięty przez rodziców, uzupełnić zapasy w lodówce, ugotować i posprzątać.

Wszystko byłoby jeszcze w miarę ok gdyby nie fakt, że kobieta będąca jego matką, wolała alkohol i innych panów. Nie rozumiem jak można własne dziecko wystawiać w nocy na klatkę schodową bo się chciało...

On tak miał. Ojciec...zostawił ich jakieś 6 lat temu, rodzice nie mieli ślubu więc ojciec przepadł bez śladu. Alimenty oczywiście dostawał, ale one nie szły na niego tylko na potrzeby "mamy".

Jak zaczęliśmy się spotykać nie raz przychodził do mnie i prosił moich rodziców o przenocowanie. Chodził do szkoły, szukał pracy, porobił kursy na koniec załatwił wszelkie formalności i odebrał matce alimenty... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Padłam ofiarą gwałtu. I to nie jakiegoś takiego tam gwałtu w ciemnej uliczce, bo wzięło mnie pięciu naraz. Pięciu napalonych oblechów zaciągnęło mnie za włosy w krzaki i zrobili co chcieli.

Miałam wtedy 14 lat.

Uprzedzę Wasze pytania - nie, nie byłam wyzywająco ubrana. Nie prowokowałam ich. Po prostu im się zachciało poruchać i uznali, że się do tego świetnie nadaję.

Zaszłam w ciążę.

Moi rodzice uznali, że powinnam donosić dziecko, ponieważ są bardzo religijni. Powiedzieli, że skoro Bóg obdarzył mnie szansą na macierzyństwo, powinnam z niej skorzystać. Nienawidziłam siebie, cięłam się i niejednokrotnie lądowałam w szpitalu.

W końcu jednak urodziłam ślicznego małego chłopczyka. Nie sądziłam, że to uczucie się pojawi, ale jednak. Pokochałam tą małą istotkę.

Wczoraj na przystanku zaczepiła mnie jakaś starsza kobieta i powiedziała:

- Taka patologia, dziecko rodzi dziecko, kto to widział?! Poruchać się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem studentem na jednej z uczelni wyższych i mam w grupie koleżankę o imieniu Paulina. Owa Paulina, jak każda dziewczyna, ma swoje małe zboczenia i sekrety.

Małą tajemnicą Pauliny jest totalny odlot na punkcie męskiego przyrodzenia. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie chodziło tutaj o dość okazałe przyrodzenie jednego z wykładowców, który nawiasem mówiąc, nie ukrywa swojego atutu przed światem, bo lubi chodzić w bardzo, ale to bardzo obcisłych spodniach.

Większość osób pewnie by na to nie zwróciła uwagi, ale Paulina na każdym kroku demonstruje swoją ekscytację i co chwilę przywołuje temat tego „bydlaka”.

Czy takie fetysze są u dziewczyn normalne? Bo mnie to po prostu brzydza.
pozostało 1000 znaków
131 dni temu
Jechałam dziś tramwajem do szkoły i byłam świadkiem następującej wymiany zdań między parą staruszków po 60-tce:

- Danuśka, chodź szybko, szybko, miejsce Ci zająłem.
- No już idę, czego się tak dziadzie drzesz, spokojnie. Przecież nikt tego krzesła nie zje.
- Ja się nie drę, tylko mówię. Językiem kamasutry.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
385 dni temu
Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną do pewnej firmy, w której aplikowałam na stanowisko biurowe. Przyszłam chwilę przed czasem, więc osoba rekrutująca poprosiła mnie, żebym usiadła przed pokojem i poczekała, bo rekruterzy są jeszcze na spotkaniu z innym aplikującym.

Rozejrzałam się i dostrzegłam kątem oka, że pani z recepcji bacznie mi się przygląda. Wcześniej wyczytałam, że często stosuje się takie tajniackie triki, żeby sprawdzić, czy osoba mocno się stresuje, czy obgryza w poczekalni paznokcie, co robi i tak dalej.

Szybko próbowałam wymyślić coś, żeby sprawić wrażenie wyluzowanej - dojrzałam kątem oka dystrybutor wody i jakieś słodycze wystawione na stoliku jako poczęstunek. Pomyślałam, że to będzie fajnie wyglądało, jeśli podejdę tam i "poczuję się jak u siebie", więc nalałam wody, wzięłam jedną babeczkę z kremem i wepchałam sobie łapczywie do buzi - niestety, kocham słodycze.

W tym momencie już... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
239 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
211 dni temu
Ostatnio w przedszkolu mojej córki organizowano bal przebierańców. Rodzice również byli zaproszeni, więc udałam... czytaj dalej
34 dni temu
Ostatnio wybrałam się z moim partnerem do McDonalda. W pobliżu nas siedziały trzy dziewczyny w wieku mniej więcej... czytaj dalej
34 dni temu
Mam wspaniałą, mądrą i kochaną dziewczynę, którą cenię bo jest chodzącym prawie ideałem. Jesteśmy ze sobą... czytaj dalej
193 dni temu
Wydarzenie miało miejsce kilka dni temu. Wróciłam ze szkoły. Nadal pamiętam ten okropny zapach.
Spytałam się... czytaj dalej