dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Nazywałam go wujkiem, był przyjacielem rodziny. Przychodził do nas często, tata wpadł przez niego w alkoholizm. "Wujek" zawsze przynosił butelkę wódki i siedzieli z tatą do rana, rozpijając się i gadając o pracy, sporcie i innych głupotach. Zauważyłam, że zwykle przychodził do nas wtedy, gdy mama szła do fabryki na nocną zmianę.

Któregoś razu popili z tatą tak mocno, że skończyli nad ranem. Obudziłam się, czując smród alkoholu. "Wujek" leżał obok mnie na łóżku i dotykał po całym ciele. Przeraziłam się, myślałam, że to tylko zły koszmar. Chciałam krzyczeć, ale on zakrył mi dłonią twarz i kazał, bym się zamknęła. Zrobił to, ze mną, 14-latką.

Po wszystkim wyszedł, kiwając się na wszystkie strony, a ja zapłakana i obolała pobiegłam po tatę. Spał jak zabity, był nieprzytomny od alkoholu. "Wujek" upił go, by zrobić to, co od dawna planował.

I wtedy wszystko zaczęło się układać w jedną całość. Jego dziwne... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
344 dni temu
Pracuję na kasie w małym osiedlowym sklepiku. Codziennie przychodzi do nas facet, który kupuje papierosy i się do mnie uśmiecha, komplementuje mój wygląd i takie tam.

Ostatnio spytałam go, czy mogę być winna grosika. Odpowiedział mi: "To, że mi się podobasz, nie oznacza, że będę twoim sponsorem". Wziął papierosy i wyszedł.

Zajebiście.
pozostało 1000 znaków
247 dni temu
Moja koleżanka Amerykanka powiedziała mi, że skoro Trump wygrał wybory, to ona wyprowadza się ze swojego kraju.

Powiedziała: "Żegnaj Ameryko, witaj Kalifornio". Rozumiecie?
pozostało 1000 znaków
Pracuję w lombardzie i przyznam szczerze, że ludzie przynoszą czasem do mnie prawdziwe cuda. Myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy. A jednak.

Dzień jak co dzień, ludzie przychodzą, zastawiają, odbierają. "Jest poniedziałkowy poranek, więc nic specjalnego się nie wydarzy" - tak sobie myślałam. W tym momencie wchodzi Pan. Pan żul. Skąd wiem? Bo czuć go było zanim go jeszcze zauważyłam. No nic, pomyślałam, kolejny klient.

Wzięłam głęboki wdech z resztek "świeżego" powietrza.

- Dzień dobry, w czym mogę pomóc? - pytam.

Facet podaje mi malutkie słuchawki. Pierwsza myśl: "Boże on to miał w uchu". Stanowcze nie! Ale pan mówi, że ma coś jeszcze i zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć, zaczął szarpać swój wielki worek na śmieci i opowiadać dość szybko, jak ludzie z telemarketingu:

- Pani kochana, sukienka dla małej dziewczynki, cudowna, różowa, z falbankami, jak dla księżniczki.

Moje wyobrażenia? Sukienka na bal... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam 22 lata, kochającego chłopaka Pawła, z którym jestem już 3 lata oraz wspaniałą przyjaciółkę, której mogę powiedzieć wszystko i nigdy mnie nie zostawiła w potrzebie. Jest jednak coś co sprawia, iż nie umiem się cieszyć życiem.

Jelito drażliwe to paskudna choroba, która dopada mnóstwo osób. Nie widać jej na pierwszy rzut oka. Moi bliscy wiedzą, że to mam jednak czuję, że nie rozumieją tego, choć zapewniają, że jest inaczej.

Często boję się wyjść z domu np. do kina, do parku, na paintball, bo się po prostu boję, że nie zdążę do łazienki. Boję się podróżować komunikacją miejską (bo gdzie ja znajdę w centrum miasta na szybko łazienkę? A w takiej chwili serio liczą się sekundy, by uniknąć wpadki) lub samochodem (bo mogę trafić na korek i co wtedy zrobię?).

Często z Pawłem chcemy gdzieś wyjść, ale wtedy dopada mnie TEN moment i muszę zostać w domu, bo się po prostu boję wyjść na pole. Paweł zawsze w takiej... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
170 dni temu
Moja dziewczyna jest w 2 klasie liceum, a ja na 1 roku studiów. Chodzimy ze sobą od dwóch lat.

Dzisiaj, w dniu jej urodzin, przyszedłem po nią do szkoły, bo mieli skrócone lekcje a ja chciałem zrobić jej niespodziankę.

Stoję pod szkołą i patrzę, jak MOJA dziewczyna wychodzi w towarzystwie jakiegoś chłopaka, a po chwili zaczynają się całować!

Stoję i nie wiem co zrobić. Nagle z budynku szkoły wychodzi identyczna dziewczyna, uśmiecha się na mój widok, podchodzi i się do mnie przytula. Nie wiem co robić, więc stoję i patrzę na jej klona, przytulającego innego chłopaka.

Ona podąża za moim wzrokiem, zaczyna się śmiać, podchodzi do swojego duplikatu i mówi do mnie: "Przedstawiam ci Natalię! To moja siostra bliźniaczka. A tak przy okazji, to może wpadłbyś do mnie, co? Nigdy u mnie nie byłeś i rodzice się niecierpliwią!"

Słowo daję! Przez 2 lata związku nie pomyślałem, żeby spytać ją, czy ma rodzeństwo, albo czy mogę do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
228 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
157 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
177 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
177 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
171 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej