dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Mam 22 lata. Wiem, że to okropne, ale uważam, że mój chłopak jest najgorszym facetem, jeśli chodzi o seks.

Dziewczyny, dobrze wiecie, że podczas seksu często krzyczy się „mocniej, mocniej!”. Ja też tak robiłam. Według niego jednak mocniej się nie da.

Po skończonym stosunku nigdy nie byłam zadowolona w stu procentach, ponieważ on nie potrafił być brutalny w TYCH sprawach. Dobrze mi było, gdy mnie pieścił na różne sposoby, było mi niezwykle przyjemnie… W żadnej innej sytuacji się tak nie czułam. Ale podczas seksu?! Totalna porażka.

I tak jest do dziś. Nasze życie seksualne nie istnieje, ja się całkowicie wycofałam. Co gorsza, zauważyłam, że ostatnio zaczynają podobać mi się inni faceci. Myślę, że to tylko pożądanie, bo prawdziwym uczuciem darzę Maćka. No ale, ile można żyć bez zbliżenia, zwłaszcza w tak młodym wieky, gdy hormony wręcz mnie rozsadzają od środka.

Słyszałam o tak zwanych białych związkach, o parach, które... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Od jakiegoś czasu mam przyjemność śledzić tę stronę i czytać wyznania wielu z Was. Dziś i ja postanowiłam, że podzielę się z Wami czymś, co przez wiele miesięcy sprawiało mi pewnego rodzaju ból, niemoc, zakłopotanie.

Jestem już dojrzałą kobietą, mam pięcioro dzieci, pracę, męża, ciągle niespełnione marzenia. Kobieta jakich wiele w tym kraju. Może pomyślicie - „pięcioro dzieci” - jakaś patologia. Proszę, abyście od razu pozbyli się tego przekonania. Niczego w życiu nam nie brakowało, raz było gorzej, raz lepiej. Ale zawsze parliśmy do przodu.

Dzieciaki są już wszystkie dorosłe, jeden najmłodszy jeszcze z nami mieszka. Pozostali układają sobie życie, troje z nich skończyło Politechnikę, jedno Uniwersytet.

Zawsze byłam dumna ze swoich dzieci. Myślę, że wychowaliśmy je na porządnych ludzi. Staraliśmy się wkładać jak najwięcej serca w ich wychowanie, uczyliśmy ich racjonalnego podejścia do życia. Wyznanie jednak nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
128 dni temu
Powiedziałam mojemu chłopakowi, że jestem w ciąży. Rozpłakał się ze szczęścia i pobiegł do sklepu, by kupić mi kwiaty, a sobie wino do świętowania.

To było jakieś 5 dni temu. Nie wrócił.
pozostało 1000 znaków
Sytuacja miała miejsce parę lat temu. Byliśmy wtedy z mężem narzeczeństwem.

Wynajmowaliśmy mieszkanie i jak co wieczór, po miłej kolacji i małych gierkach położyliśmy się spać.

Wszystko byłoby super gdyby nie to, że nad ranem poczułam okropny ból na pośladku. To mój narzeczony wgryzł się w moją pupę, niczym w kebaba i nie chciał puścić. Zaczęłam krzyczeć, a gdy ten się ocknął, sam nie mógł uwierzyć w to, co robi.

Śniło mu się, że je ogromnego pączka. Mówił, że był wielki, z czekoladą i oblany lukrem. Tak wczuł się w swój sen, że za pączka obrał moją pupę.

Zostawił trwały ślad w postaci blizny na moich czterech literach. Na szczęście więcej mu się to nie przydarzyło, ale do dziś razem z rodziną śmiejemy się z tego incydentu.
pozostało 1000 znaków
Zdradzałem żonę. Teraz tego żałuję, ale jakie to ma znaczenie? Zresztą nie o tym to wyznanie. Byliśmy razem przez 4 lata, rozstaliśmy się po moich 8 miesiącach zdrady.

Pewnego razu zaprosiłem moją kochankę na szybki seks do mojego domu. Szybki, bo choć żona miała wrócić za dwie godziny, to nigdy nic nie wiadomo i zawsze warto zostawić sobie zapas. Wszystko przebiegało zgodnie z planem, ale do czasu. Nagle poczułem, że mój członek utknął. Zakleszczyłem się wiadomo gdzie. Każda próba wyciągnięcia go wiązała się z okropnym, przenikliwym bólem. Nie pozostało nic innego, jak zadzwonić na pogotowie. Oczywiście, wstydliwa sytuacja, ale niczego nie bałem się bardziej jak tego, kiedy wróci żona.

Niestety dla mnie, wróciła punktualnie. Zobaczyła taki obraz: dwóch ratowników próbujących nam pomóc oraz ja i moja kochanka na środku pokoju, w przezabawnej pozycji. Ale mojej żonie chyba nie było do śmiechu. Nie zważając na okoliczności, gdy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam dziewczynę, z którą jestem jakieś pół roku. Jest nam razem super, ale ona się totalnie ode mnie różni. Ja mam słabość do używek, mówimy o narkotykach. Ograniczam się do zażywania ich raz na jakiś czas. Nie biorę ich na imprezach i nie robię nie wiadomo co, tylko robię to czasami w domu. Tak już mam.

I tutaj zaczyna się główny wątek. Kiedy biorę te rzeczy, lubię wejść na jakiś portal i podrywać starsze Panie. Kiedyś się spotkałem z kilkoma, nawet przyjechała do mnie do Wrocławia kobieta z Warszawy - tak zwana MILF.

Chyba to jest główny cel brania tych używek, same używki w sobie mnie nie kręcą, po prostu lubię wtedy podrywać MILF-y. Od czasu kiedy jestem z Weroniką oczywiście nie ma opcji spotkania się z żadną z tych kobiet, ale chyba się od tego uzależniłem. Jest to dla mnie okropny problem, bardzo kocham swoją dziewczynę i nie chce jej stracić, czuje się podle kiedy piszę z tymi babkami lecz jest to silniejsze ode mnie.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
109 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
101 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
113 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej
58 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
64 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej