dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
6 dni temu
Moja dziewczyna ma znamię na twarzy, tak zwaną "myszkę". Ma je na policzku - pamiętam jak podczas naszych pierwszych spotkań specjalnie nosiła rozpuszczone włosy, żeby nie było widać. Wczoraj przyznała mi się, że od jakiegoś czasu odkładała pieniądze na operację usunięcia tego.

Tak się składa, że zbliża się nasza 5 rocznica. Pierwszy raz poprosiłem ją o prezent - żeby zrezygnowała ze swojego pomysłu. Wiem, że chce się tego pozbyć tylko przez myśl o tym "co inni sobie myślą".

A ja mam innych gdzieś. Jest najpiękniejszą kobietą jaką znam. To, że pozostanie sobą, to najlepsze co może zrobić dla siebie i zarazem dla mnie.

Dzisiaj kupiła za tę kasę bilety do Chorwacji.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
9 dni temu
Mam 15 lat. Ludzie uważają mnie za zwykłą gówniarę, ale przeżyłam więcej niż nie jeden starszy człowiek. W wieku 9 lat mama mi zmarła na raka, a jakieś 2 lata temu dowiedziałam się, że sama go mam. Zaczęłam leczenie. Teraz jest już wszystko w porządku. Chcę wam opowiedzieć jak zareagowała moja klasa,bo zareagowała wspaniale.

Któregoś dnia przyszłam do szkoły po chemii. W szkole nie było mnie minimum 2 tygodnie. Klasa do mnie cały czas pisała co się dzieje i dlaczego pani nie pyta o moją nieobecność, ale nie odpowiadałam. Rozmawiałam z panią i powiedziałam, że powiem im po pierwszej chemii. Myślałam, że moje piękne, długie blond włosy nie zaczną wypadać tak szybko, ale musiałam je ściąć na chłopaka, bo była z nimi masakra.

Wchodząc do klasy po dzwonku wszyscy popatrzyli się na mnie dziwnie i podejrzanie i zapytali o włosy. Nie mogłam nic nie powiedzieć, więc opowiedziałam im wszystko dokładnie. Słuchali uważnie,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Oczywiście po samym tytule zlinczujecie mnie, ale co tam. Nawiązując do wyznania o kobiecie cierpiącej z braku seksu w związku, jestem w bardzo podobnej sytuacji. Mianowicie, swoja żonę poznałem 7 lat temu, robiliśmy wspólnie praktyki w banku. Od słowa do słowa zaczęliśmy spotykać się no i wiadomo jak to się dalej toczyło, było jak w bajce -zdecydowaliśmy się na ślub, ba, mało tego, półtora roku po ślubie urodziło nam się dziecko. Poczułem się jak prawdziwy mężczyzna: kochająca kobieta, syn (teraz już 3-letni). I właśnie tu zaczyna się pierwsze "ale".

Po urodzeniu dziecka najprawdopodobniej moja żona uznała, że "ma mnie" i w sumie nie musi w żaden sposób się starać. Tak, tak, zarzucicie teraz, że nie pomagam w wychowaniu synka czy obowiązkach domowych i tak dalej. Bzdura! Po urodzeniu się Maciusia zacząłem naprawdę przejmować obowiązki domowe, wracając z pracy pomagam w zrobieniu obiadu, po obiedzie zmywam, kąpię maluszka, aby... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam pracę, w ramach której sporo podróżuję po świecie. Odwiedziłam już ponad 40 państw na różnych kontynentach. Rzadko bywam w stolicach, zwykle trafiam do mniejszych miast. Tyle słowem wstępu.

Rok temu zostałam wysłana do Chin, a konkretniej do Yulin. Nie czytałam za dużo o tym mieście, nigdy nie mam czasu na zwiedzanie - załatwiam sprawy firmowe i od razu wracam. Tym razem klient przełożył spotkanie. Szef się trochę wkurzył, a ja miałam wolny dzień. Postanowiłam go wykorzystać. Wrzuciłam do torebki telefon i pieniądze i poszłam na miasto. To był fatalny pomysł.

Trafiłam na festiwal psiego mięsa.

Powiecie, że to fejk - bardzo bym chciała, ale nie. Na własne oczy widziałam setki maltretowanych i bitych do nieprzytomności psów. Ich wycie, szczekanie i ten zapach krwi... tego nie da się zapomnieć. Uciekłam stamtąd tak szybko, jak tylko potrafiłam. Po chwili zorientowałam się, że nie wiem, gdzie jestem. Nie pamiętałam również... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Ta historia dotyczy mojego patologicznego związku. Nasz związek w pewnym momencie zaczął przechodzić gorsze chwile. Moja partnerka zaczęła częściej niż zwykle odwiedzać swoją rodzinę w innym mieście. Kiedy wracała, wszystko niby było ok, spaliśmy ze sobą i tak dalej. Po pewnym czasie dowiedziałem się, że jest w ciąży. Ucieszyłem się, ale zapaliła mi się czerwona lampka... Dbałem o nią, mimo że byłem młody, chodziłem z nią do lekarza, spełniałem jej zachcianki, trzymałem mokry ręcznik w lodówce na gorące stopy. Przed samym porodem po naciskaniu na nią, dowiedziałem się, że spała z kimś innym. To było jak strzał w pysk. Mimo to świadomość, że dziecko które nosi może być moje, nie pozwoliła mi jej zostawić.

Po porodzie dziecko wydawało się do mnie podobne, czekałem na nie wiele miesięcy. W tej euforii bez namysłu uznałem dziecko jako swoje. Jednak miesiące mijały, a ja nadal miałem wątpliwości z którymi już nie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem typowym osobnikiem żyjącym stadnie w Polsce. Ostatnio miałem okazję wyjechać za granicę w celach turystycznych.

Po powrocie nie mogłem uwierzyć jacy w Polsce ludzie są względem siebie nieprzyjemni.

Dopiero po takiej podróży nabrałem dystansu, dlatego drodzy anonimowi przyjaciele, nie bójcie się od czasu do czasu uśmiechnąć do kogoś. Warto pamiętać o tym, że jesteśmy wszyscy tacy sami, jesteśmy Polakami, warto żyć przyjemniej. Życzliwość jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
164 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
183 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
184 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
178 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
190 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej