dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Kiedy skończyłam 18 lat moja mama powiedziała mi, że już nie jestem dzieckiem, więc na dzień dziecka nic nie dostanę. Jak mówiła, tak zrobiła. Nawet mi życzeń nie złożyła.

Z jednej strony mnie to śmieszy, z drugiej trochę mnie smuci. Czy jeśli skończyłam 18 lat to znaczy, że już nie jestem jej dzieckiem?
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
344 dni temu
Mój ojciec, wracając pijany do domu, potrafił uderzyć mnie i zwyzywać od najgorszych. To samo robił z moim starszym bratem... Nigdy nie powiedział, że nas kocha, nigdy za nic nie pochwalił. Zawsze było źle. Dla niego byliśmy tylko popychadłem.

Oboje powiedzieliśmy mu w twarz, że nie jest naszym ojcem.

Ostatnio słyszałam jak żali się mamie. Mówił: "co ja im zrobiłem, że się mnie wyparli?"

Powiedzcie, czego tutaj można nie rozumieć?
pozostało 1000 znaków
397 dni temu
Podobał mi się kiedyś chłopak, którego można opisać jako...no cóż, typowego "mięśniaka". Był trochę głupkowaty, ale ja byłam młoda i durna, a on przystojny i umięśniony i sami wiecie. Wpadł mi w oko i nie zwracałam uwagi na jego wady - także na to, że miał bardzo toporny podryw.

Kiedyś siedziałam z nim na jednej domówce, byłam już podpita a on podszedł do mnie, objął mnie ramieniem i wyszeptał do ucha: "Chcesz pójść ze mną do mnie do domu?". Przeszedł mnie przyjemny dreszcz i zalotnie go spytałam: "A po co?", chociaż doskonale znałam odpowiedź. Powiedział na to: "Napijemy się drinka i pobawisz się z moim pytonem". Tu mnie trochę odrzuciło, no ale, jak mówiłam, byłam młoda, głupia i pijana. Chuć zadziałała szybciej, niż rozum. Pojechaliśmy do niego taksówką, w drzwiach do jego klatki zaczęliśmy się całować.

I tyle.

I do 3 w nocy pokazywał mi swojego pytona tygrysiego w terrarium i trącał go patykiem, żeby chociaż... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
281 dni temu
Szykuję dla niej niespodziankę - pyszną kolację, ugotuję to, co najbardziej lubi. Do tego starannie pościelone łóżko i masa nowych, mięciutkich poduszek. Pomyślałem też o kąpieli przy świecach i smacznym, świeżym trunku do naszego ulubionego serialu. Oczywiście nie zapomniałem upominku dla mojej najdroższej z okazji Walentynek.

Moja Pusia musi wiedzieć, że kocham ją najbardziej na świecie.
pozostało 1000 znaków
358 dni temu
Pracuję w barze szybkiej obsługi w jednej z galerii handlowych. Dziennie przewija się tu mnóstwo osób, nie jestem w stanie ich zapamiętać, ale jeden mężczyzna pojawiał się na tyle często, że zaczęłam zwracać na niego uwagę. Podchodził do kas i pytał pracowników, czy może sobie wziąć serwetki bez składania zamówienia, czy może dostać jakieś puste kubeczki, jeśli mamy nadprogramowe, brał nawet słomki.

Zazwyczaj nie mamy nic przeciwko, ale mężczyzna w pewnym momencie zaczął przychodzić codziennie. Pracownicy zaczęli, kolokwialnie mówiąc, przeganiać go, bo uznali, że to jakiś kleptoman albo wyłudzacz "darmowych dóbr", chociaż brał same badziewia.

Któregoś razu kończyłam zmianę i się na niego natknęłam. Widziałam, że sięga do śmietnika obok naszej knajpy i próbuje otrzepać kubeczki i talerzyki z resztek jedzenia. Uznałam, że nie wytrzymam i wreszcie go spytam, o co tutaj chodzi i po cholerę mu to całe plastikowe królestwo,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mój mąż ostatnio zaczął częściej wychodzić. Później wracał z pracy, a gdy pytałam go, czemu go nie było, albo gdzie wychodzi - odpowiadał że nieważne, niedługo się dowiem i tego typu podobne wymówki.


Na początku twierdziłam że może coś dla mnie szykuje, albo coś zatrzymuje go dłużej w pracy, jednak Kuba wychodził ZBYT często. Mówiłam sobie, że na pewno jest tego jakieś logiczne wytłumaczenie, ale nie dało się długo tak oszukiwać. Zaczęłam podejrzewać go o zdradę. Nie mówiłam mu tego wprost, ale w głębi duszy czułam, że to może być właśnie to. Kobiety czują takie rzeczy.

Dzisiaj wszystko się wyjaśniło.

To nie była zdrada.

Nie wspomniałam, ale nasze drugie dziecko jest już w drodze.

Kuba kupił nam mieszkanie.

Za każdym razem jak wychodził, to po to, żeby je remontować. Gdy się o tym, dowiedziałam w moich oczach pojawiły się łzy - ale te ze wzruszenia. Powiedziałam mu, jakie głupie myśli miałam, a... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
0 dni temu
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 21 lat i długo starałem się o związek z jedną dziewczyną. Miała na imię Paulina i była bardzo piękną i... czytaj dalej
0 dni temu
Mój syn przyprowadził do domu swoją dziewczynę. Byłam podenerwowana, bo to jego pierwsza "poważna" miłość,... czytaj dalej