dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Ten tekst dedykuję osobie, która napisała wyznanie Oni przychodzą co noc. Słyszę ich głosy.

Twoja sytuacja poruszyła mnie, naprawdę. Nie umiem Ci pomóc, nikt tu nie umie, ale mam nadzieję, że czytasz to wyznanie i da Ci ono siłę do walki. A masz o co walczyć. Masz 16 lat. Tu wszystko jest anonimowe, ale dam Ci na imię Ania, żebyś wiedziała, że ten tekst ma być Twoim kołem napędowym. Specjalnie dla Ciebie.

Od dziecka miałam problemy z emocjami, nie akceptowałam siebie. Nie byłam wystarczająco dobra dla innych, tak mi się wydawało. Bagatelizowano moje problemy. Gdy byłam w Twoim wieku zaczęło wydawać mi się, że jestem złą osobą. Myśli były jakby nie moje, jakby ktoś siedział we mnie i włączał guziki. Miałam wyrzuty sumienia, bo coś mi wmawiało, że nienawidzę swoich rodziców. Nie mogłam znieść, że ktoś może być dumny ze mnie, że mogłabym kogoś uszczęśliwić. Uważałam, że oni na to nie zasługują, bo nie jestem wcale... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Moja przyjaciółka 4 lata temu wyciągnęła mnie z patologicznej rodziny. Co w tym dziwnego? Ona miała wtedy 16 lat, ja 19. Piękna i w drogich ubraniach. Wiadomo co się o takich mówi: "głupie" i "puste". Jednak gdy ją przypadkiem poznałem, wyciągnęła do mnie pomocną dłoń. Z pomocą rodziców, którzy byli chyba najbogatszymi ludźmi w mieście, zdołała mi pomóc.

Dzięki niej zdałem maturę z wyróżnieniem i właśnie jestem w trakcie studiów medycznych, chciałbym zostać onkologiem. W przyszłym tygodniu, chcę jej powiedzieć, że bez niej byłbym nikim i chcę z nią spędzić resztę życia, tylko już nie jako przyjaciel.

Trzymajcie kciuki!

Nigdy nie oceniajcie! Dobrzy ludzie są wszędzie!
pozostało 1000 znaków
294 dni temu
W zeszłym roku urodziłam syna dużo przed czasem, był bardzo malutki i słaby. Od razu trafił na intensywną terapię. Gdy po dwóch dniach wyszłam ze szpitala, pierwsze co zrobiłam z mężem, to pojechałam do niego.

Wchodząc do szpitala, mąż powiedział, żebym zaczekała, a on pójdzie do lekarza zapyta co z maleństwem. Nie było go chwilę, po czym wrócił i powiedział, że jest duża poprawa, żebym już nie płakała, bo jest lepiej. Ulżyło mi. Po ponad 2 tygodniach spędzonych na neonatologi, synka wypisali.

Pewnego wieczora mąż mówi do mnie: "Pamiętasz jak wyszłaś ze szpitala i pojechaliśmy do małego?" Odpowiedziałam że pamiętam. A on na to: "Wtedy, jak poszedłem do lekarza zapytać co z małym, lekarz powiedział mi, że jego stan się pogorszył na tyle, że nie wie, czy do jutra przeżyje". Byłam w szoku: "Dlaczego mi nie powiedziałeś?!" Obwiniałam go o to, że mnie oszukał. Z biegiem czasu chyba nie chciałabym wtedy usłyszeć prawdy...... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
139 dni temu
Hej, mam 13 lat i jest to moje pierwsze tego typu wyznanie. Uprzedzam- jestem inna, niż reszta, staram się o stopnie, nauka idzie mi bardzo dobrze, mam pasję i gram na 2 instrumentach.

Ale to nie o tym. Chcę opisać, jak jest w dzisiejszych gimnazjach - moim okiem.

Dziewczyny z innych klas (moja jest na szczęście "normalna") chwalą się, ilu to one chłopaków nie miały, jakie to one mają kosmetyki i... ile razy uprawiały seks.
W wieku 13 lat.

Chcą być przez to doroślejsze - osobiście uważam, że takie nastawienie jest głupie. YOLO to nie metoda na życie, nie w tym wieku.

W toaletach nieraz można znaleźć zużyte prezerwatywy, tabletki antykoncepcyjne - puste pudełka... Oczywiście jest ta "normalna" młodzież i ta, która chwali się... TYM.

Jeszcze jest, prawdopodobnie najgorsza, grupa.

Są to hejterzy. Tacy typowi.

Jest grupa, która przyczepiła się do mnie. Gram na ukulele - śmieją się, co ja robię, że gitara jest dla mnie zbyt... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Jestem przedszkolanką.

Dziś rano jedna z dziewczynek zsiusiała się w spodenki podczas śniadania. Inne dzieci natychmiast zaczęły się z niej śmiać.

Widząc to, jej najlepsza koleżanka wzięła do ręki szklankę i wylała sobie wodę na spodnie. Dziewczynka od razu przestała płakać.

Wspaniały gest przyjaźni.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
294 dni temu
Zostaliśmy dziś z kolegami z klasy zmieszani z błotem, gdy jako prezent z okazji Dnia Kobiet wręczyliśmy wszystkim dziewczynom... podpaski. Dostaliśmy uwagę od wychowawczyni i omal nie wezwano naszych rodziców. Wszystko zmieniło się na trzeciej przerwie, gdy jedna z dziewczyn zaczęła krwawić i... musiała skorzystać z podpaski, którą jej daliśmy. Teraz jesteśmy klasowymi bohaterami.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
146 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
75 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
95 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
101 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej
95 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej