dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Moja siostra wymyśliła sobie, że nie podoba się jej własne imię. Nazywa się Krystyna, ale chce żeby mówić na nią Sabrina. Kompletnie nie reaguje, gdy mówi się do niej po jej imieniu. Więc zacząłem wołać na nią Sabrina, chociaż przypał na osiedlu, bo wszyscy wiedzą że tak naprawdę to Kryśka.

W każdym razie, Kryśce strasznie podoba się nasz sąsiad Jurek. Znam chłopaka, w porządku gość, tylko trochę jakiś głupawy. Ale że ona też za mądra nie jest, to może i dlatego się jej tak podobał. Tysiąc razy słuchałem, jak siostra prosi mnie, żebym szepnął mu słówko na jej temat. Zawracała mi dupę przez kilka dobrych tygodni, aż w końcu z litości, sam nie wiem dlaczego, zgodziłem się wspomnieć Jurkowi o Kryśce podczas wieczornego piwka na ławce przy śmietniku. No i Jurek o dziwo stwierdził, że może nawet spotkać się z Kryśką.

A ta szczała ze szczęścia. W dzień, w który mieli się spotkać szykowała się pół dnia i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
114 dni temu
Wracam do domu, nie spodziewając się niczego, trafiam do mięsnego kupić szynkę i ser bez dziur. Stoję sobie grzecznie, czekając na swoją kolej, jedna z Pań podających towary kończy obsługiwać klienta, który stał przede mną i pyta kto następny. Zaczynam więc:

- Poproszę to sala...

I nie kończę, bo słyszę obok siebie:

-DZIESIĘĆ DEKA POLĘDWICY.

Stara baba. Stara baba wjebała się bez kolejki i kupuje pierdoloną polędwicę. Wkurw w trzy sekundy, bo zajebany torbami jestem, chcę kupić rzeczy do kanapek, wrócić do domu i odpocząć. W mojej głowie już myślę co zrobić w ramach zemsty, jebnąć drzwiami wychodząc? Kupić wielkie salami z pieprzem, przewrócić starą babę i lać ją po ryju pieprzowym pacyfikatorem?

Nie, stara baba sama zacisnęła pętlę na swojej szyi, powiedziała do sprzedawczyni:

- DEJ MI JESZCZE KOPYTKÓW! - w momencie kiedy sprzedawczyni kroiła jej jeszcze tą pierdoloną polędwicę.

Tak się niefortunnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
377 dni temu
Dwa lata po tym, jak lekarze powiedzieli mi, że prawdopodobnie już nigdy nie będę mogła chodzić, wstałam z wózka, wykonałam samodzielnie trzy kroki i wpadłam prosto w ramiona szczęśliwego męża.
pozostało 1000 znaków
Chcę was wszystkich przestrzec: jeżeli zaczynacie studia i wyprowadzacie się do innego miasta, to koniecznie uważajcie na to, od kogo będziecie wynajmować mieszkanie.

Jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego znalazłem fajne mieszkanie – niewielką kawalerkę w odpowiedniej cenie. Wystrój niekoniecznie mi odpowiadał (meble z czasów PRLu), ale coś za coś. Właścicielką była miła staruszka, która mieszkała w sąsiednim bloku. Wprowadziłem się i byłem przekonany, że wygrałem życie. Ale gdzieś oczywiście musiał być haczyk.

Pewnego dnia po powrocie z zajęć moją podejrzliwość wywołało ułożenie rzeczy na biurku – byłem przekonany, że coś jest z nim nie tak. Zignorowałem to – uznałem, że coś musi mi się mieszać – ale podejrzenia mnie nie opuszczały. Czy to możliwe, żeby…? Dla upewnienia się zacząłem zostawiać włączoną kamerkę internetową. Przez kilka dni na nagraniach nic się nie znalazło, ale w końcu moje obawy się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
259 dni temu
Moja żona niedawno urodziła naszego pierwszego syna, Krzysia. Ostatnio mieliśmy rodzinne spotkanie, Krzyś ma pięć miesięcy i potrzebuje zjeść dokładnie wtedy, kiedy mu się zechce, więc żona przy stole postanowiła nakarmić go piersią. Mały zjadł bardzo dużo i po chwili mu się odbiło - obrzygał mamie całą bluzkę, a przy okazji całe swoje śpioszki.

Usłyszałem tylko, jak Monika wyciera mu buźkę, a sobie bluzkę i gada pod nosem rozczulona: "Krzysiu, będziesz dokładnie jak twój tatuś...". Nie wiem, co mi odwaliło, ale pod wpływem impulsu wypaliłem: "Widziałaś, jak to wypluł? Raczej jak mamusia".

Nie odzywa się do mnie od trzech dni.

pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
171 dni temu
Moja siostra jest bardzo skryta i aspołeczna. Wraz z rodziną mamy problem, żeby się dowiedzieć, co u niej słychać. Parę lat temu wyjechała na studia do innego miasta i już tam została.

Przyjechała do nas na Święta Bożego Narodzenia i mimo, że była cicha jak zawsze, dało się odczuć, że jest bardzo przybita.

Dopiero po wielu namowach udało się z niej wyciągnąć, że przechodzi bardzo ciężki okres, bo jest w trakcie rozwodu.

Dla całej rodziny był to olbrzymi szok... bo nikt nawet nie wiedział, że wyszła za mąż!
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
207 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
135 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
155 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
156 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
150 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej