dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
381 dni temu
Jesteśmy na obiedzie u babci. Mój tata tradycyjnie wdaje się z dziadkiem w szowinistyczne pogawędki.

- Dlaczego Bóg uczynił kobiety takimi pięknymi? - pyta tata po drugim kieliszku nalewki.

- Po to, żebyś je kochał - odpowiada dziadek.

- To dlaczego uczynił je takimi głupimi?

- Po to, żeby one kochały Ciebie.

Dziadek, mistrz ciętej riposty <3
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
pozostało 1000 znaków
183 dni temu
Odkąd znam mojego męża, to co rano robi sobie dokładnie taką samą kanapkę. Kroi bułkę wpół, smaruje z obu stron masłem i daje do środka plaster sera i plaster wędliny.

Któregoś razu spytałam go, czemu ciągle tak robi i czy mu się nie nudzi jeść w kółko takie same kanapki?

On na to: "A to można robić inne?". Przysięgam, że aż mnie zatkało. Mówię mu, czy on sobie robi jaja, czy jak? Od tego czasu Patryk co rano podnieca się, ile teraz możliwości stoi przed nim otworem i jakie fantazyjne opcje mu przychodzą do głowy.

Dzisiaj rano wstał i z wypiekami na twarzy powiedział: "A dzisiaj zrobię z kiełbasą i ogórkiem!". I cieszył się jak dziecko.

Z kim ja żyję.
pozostało 1000 znaków
Zainspirowało mnie wyznanie pewnego mężczyzny, który lubi nieco grubsze kobiety.

Cóż… ja jestem kobietą, w dodatku bardzo młodą, lecz mam już określony gust, jeśli chodzi o facetów. Pociągają mnie ci bardzo chudzi oraz ci nad wyraz pulchni.

Moje koleżanki rozpływają się nad pedałowatymi produktami fitnessu o olśniewających, a zarazem głupkowatych uśmiechach i imponującej muskulaturze. Ja uważam, że to takie nic.

Ślinka mi natomiast cieknie, gdy widzę brzuch lekko wyciekający ze spodni oraz delikatnie zaokrąglone policzki. Cała aż płonę, gdy pomyślę jakie to wszystko musi być cudnie miękkie...

W wyznaniu mężczyzny, o którym wspomniałam w pierwszym akapicie, ludzie w komentarzach określili jego gust, jako normalny. Myślicie że w moim przypadku ociera się to o zboczenie lub chorobę umysłu?
pozostało 1000 znaków
W lutym minie drugi rok odkąd zmarł mój chłopak. Do dnia dzisiejszego każdego wieczora czekam na wiadomość od niego, w której życzy mi dobrej nocy, a rano sprawdzam telefon czy nie napisał mi dzień dobry i że mnie kocha.

Do dnia dzisiejszego czekam, aż zadzwoni żeby wyśmiać moją fryzurę, w której według niego wyglądam jak dziecko z podstawówki. A najgorsze jest to, że mimo upływu tak wielu miesięcy ani razu nie odwiedziłam jego grobu, na pogrzebie również nie byłam. Pewnie to czyni ze mnie cholernie złą osobą, ale nie potrafię tam pójść i udawać, że już jest wszystko dobrze. Może i minęły prawie dwa lata, może i przyzwyczajam się powoli do jego braku, nie potrafię spojrzeć na durny pomnik, na którym widnieje jego imię wraz ze zdjęciem, z którego się do wszystkich uśmiecha.

Może i nasze ostatnie dni przed jego śmiercią były strasznie burzliwe, krzyki i wyzwiska były naszą rozmową, ale mimo to nie mogłam od niego odejść.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem grubaskiem. Ale nie, nie będę się chwalić jak mi z tym dobrze, bo nie jest. Nienawidzę swojego ciała i nie zaakceptuję go do momentu, aż na mojej wadze nie pojawi się magiczna szóstka i jeszcze bardziej magiczne zero.

W sumie zawsze byłam typowym grubaskiem. Wpierdalałam fast-foody, słodycze - dziennie potrafiłam zjeść dwie czekolady - i inne śmieci. Oczywiście, swoją wagę tłumaczyłam chorą tarczycą i innymi schorzeniami. Jakie to typowe, prawda? Każdą próbę zwrócenia mi uwagi albo zlewałam, albo reagowałam na nią agresją, krzykiem. Zawsze byłam tęższa, ale ostatnio grubo (dosłownie!) przesadziłam. Ważyłam jakieś 160 kg przy sto siedemdziesięciu pięciu centymetrach. Byłam wielka. Ogromna. Potężna. Obleśna. Teraz się dziwię, że wówczas ludzie nie brzydzili się na mnie spojrzeć nawet, a co dopiero mówić o bliższych kontaktach, czy przytuleniu.

W momencie kiedy kolana i kostki zaczęły mi siadać, wsiadanie do... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Jestem z moim mężem od 17 lat. Wiele dróg za nami, łez, złości, miłości, nerwów, kłótni i godzenia się. A... czytaj dalej
dziś
Jadę sobie autobusem z pracy, dzień jak co dzień. Wsiadają chłopcy, lat może mieli po 12-14 maksymalnie.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój chłopak wrócił wczoraj z pracy i pierwsze co zrobił to krzyknął w drzwiach:

- Aresztuję Cię za... czytaj dalej
dziś
Odkąd pamiętam, zawsze podobały mi się starsze kobiety. Ich ubiór, sposób poruszania się. Zawsze chciałem mieć... czytaj dalej
0 dni temu
Mam 19 lat. Z różnych powodów byłam zmuszona w zeszłym roku pojechać na parę miesięcy do jednego z zachodnich... czytaj dalej