dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Jestem w kropce. Moją żonę poznałem kilka lat temu. Szybko przypadliśmy sobie do gustu, chociaż z czasem zauważyłem, że nie jestem jedyny w jej sercu. Później wydarzyło się coś, co tylko pogłębiło mnie w tym przekonaniu. Po tej sytuacji zaczęła się ode mnie odwracać. z każdym rokiem było coraz gorzej, chociaż bardzo ją kochałem i starałem się zrobić wszystko, by była szczęśliwa.

W pewnym momencie przestała okazywać mi uczucia. Coraz rzadziej uprawialiśmy seks. Okazywać sobie czułości... Myślałem w swojej naiwności, że ślub to zmieni. Oświadczyłem się, przyjęła. Wzięliśmy ślub, ale nic to nie zmieniło. Znowu w swojej naiwności myślałem, że może dziecko coś zmieni. Po przyjściu na świat naszego syna zrobiło się jeszcze gorzej. Zaczęliśmy sypiać ze sobą raz na 2-3 miesiące... W pewnym momencie jednak zaczęło przestawać mi zależeć. Pokochałem syna i robiłem wszystko, aby było mu dobrze.

Udało mi się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
40 dni temu
Miałam w weekend najlepszą randkę w moim życiu.

Facet zaprosił mnie na oglądanie filmów i kolację. Film, faktycznie, leciał - włączył byle co w telewizji i oglądaliśmy to w milczeniu, aż nagle zapikała mikrofalówka oznajmiając, że kolacja gotowa.

"Kolacja". Zrobił dwie mrożone zapiekanki, położył je sobie obie na talerz i wpychał gołymi rękami do buzi, jedną za drugą. Z pełną gębą popatrzył na mnie, na telewizor i mówi: "Oglądaj, teraz będzie najlepszy fragment".

I przeciągle się spierdział, a potem zapytał, czy chcę kawałek zapiekanki, "bo już nie może".

A co tam u was, inne stare panny?
pozostało 1000 znaków
505 dni temu
Cześć. Tu Malwina. Pamiętacie? Mój chłopak wywinął mi numer i skleił durnowaty wierszyk, za który się rzekomo "obraziłam" ( http://wyznajemy.pl/wyznanie/1241 - bo może ktoś jest nowy na stronie).
Dodał to wyznanie na stronkę, zaakceptowaliście i wszyscy pisali, że wierszyk jest super i jednak powinnam się ucieszyć. Przeprosiłam go, bo uświadomiliście mnie, że byłam za ostra i dzięki temu rozpętałam piekło. Dosłownie.

Teraz Kuba "uwierzył w siebie" i codziennie, CODZIENNIE dostaję od niego jakieś mądrości. Zacytuję Wam kilka ostatnich, to sami zobaczycie, co narobiliście.

W lodówce mam np. kartkę:
"Zjedz, Malwinko, kotlecika,
Biologiczny zegar tyka,
Weź do pracy marchwi worek,
Nim zamienisz się w ROZWORĘ" - i taką nakleja mi na zapakowane do pracy jedzenie.

W łazience na mojej maszynce do golenia przykleił notkę:

"Kup, Malwinko, może nową,
Jakaś dobrą i firmową,
Bo ta stara i już wadzi,
I se z bobrem nie poradzi".... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Moje dziecko wygląda jak twoje dziecko, normalne i doskonałe ze wszystkich stron. Moje dziecko ma jednak niewidoczne kalectwo.
Jestem pewna, że widziałaś moje dziecko. Moje dziecko to to, które nigdy nie jest zapraszane na przyjęcia urodzinowe.
Moje dziecko nigdy nie było w twoim domu, aby bawić się z twoim dzieckiem.

Moje dziecko to to, które siedzi samotnie na huśtawce, na podwórku.

Moje dziecko to to, które obserwuje jak inne dzieci bawią się razem.

Moje dziecko chce się bawić z twoim dzieckiem, ale powiedziano mu NIE, ponieważ moje dziecko zachowuje się inaczej niż Twoje dziecko.

Upośledzenie mojego dziecka czyni go bardziej naiwnym, to coś, czego nie znajdziesz u innych dzieci w jego wieku.
Moje dziecko nie naśmiewa się z innych i lubi wszystkich.
Małe dzieci często ciągną do mojego dziecka z powodu jego cierpliwości do nich.

Dorośli określają moje dziecko jako czarujące i grzeczne, dlatego, że jest to jedyny sposób zachowania... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
182 dni temu
Jestem młodą kobietą, studentką. Jednak nigdy nie byłam w związku, nie otworzyłam się przed nikim, nie zwierzyłam się. Nie mam nadzwyczajnych wymagań co do faceta. Nie musi być super bogaty, jeździć autem za kupę kasy, nie musi wyglądać jak model. Chcę tylko jednego - musi być abstynentem, tak jak ja.

Nie jestem w stanie wytrzymać nawet smrodu alkoholu, a co dopiero wziąć to do ust. Wystarczająco wiele razy napatrzyłam się na mojego ojca, kiedy wracał w nocy schlany w trupa i zarzygiwał pół łazienki. Do tego stopnia znienawidziłam alkohol, że nie wyobrażam sobie życia z osobą pijącą.

Jak już pisałam, jestem studentką, a znalezienie niepijącego studenta to misja niewykonalna. Chyba pora adoptować kota, bo na faceta nie mam szansy.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Guz
270 dni temu
Gdy dowiedziałam się, że mam guza, wszystko się zmieniło. Nie chciałam płakać, lecz to działo się samoistnie. Łzy same leciały. Najgorszy jest ten strach.
Siedzisz w samochodzie, czekasz na rodziców, patrzysz się przed siebie i nie wiesz co będzie dalej.

Czułam się jakby wszyscy się nade mną użalali...jakbym miała zaraz umrzeć. Każdego dnia się bałam, płakałam.

Miałam przy sobie wspaniałego chłopaka, w którym miałam wsparcie do pewnego momentu, lecz w końcu odszedł. Jego uczucia do mnie się zmieniły. Powiedział, że nie może być z kimś, jeżeli wie "że te uczucie nie przetrwa wieków". No cóż, musiałam sobie z tym poradzić choć było trudno. Zostałam z tym wszystkim sama. Chłopak odszedł, a rodzina nie dawała wsparcia, bo bała się o tym rozmawiać.

Najbardziej boli mnie to, że odszedł. Choć wiedział jak bardzo go kocham, jak bardzo go teraz potrzebuję i mu ufam. Wiedział, że tylko jemu mówię o wszystkim. Mam nadzieję,... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Moja córka miała niedawno organizowaną przebieraną choinkę w przedszkolu. Zamówiłam jej strój z internetu, miał... czytaj dalej
0 dni temu
Znajomi z klasy robili na lekcji bydło, bo nie było w sali nauczyciela. Jak to gimbusy, dziko wrzeszczeli skakali, a... czytaj dalej
0 dni temu
Mam nadzieję, że moje wyznanie trochę zmieni postrzeganie pewnej grupy społecznej, o której lubi się gadać, że... czytaj dalej
dziś
Chciałam dzisiaj zrobić coś dobrego i postanowiłam kupić dzieciakowi siedzącemu pod sklepem słodką bułkę. ... czytaj dalej
0 dni temu
Wiem, że bycie uczuciowym facetem jest w dzisiejszych czasach niemodne, że wstyd się przyznać, że kochasz swoją... czytaj dalej