dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
15 dni temu
Ostatnio na angielskim robiliśmy jakieś proste zadania na rozluźnienie, bo lekcję wcześniej mieliśmy trudny sprawdzian.
Miałam przeczytać i wykonać na głos pewne zadanie.

"Odpowiedz na poniższe pytania:
1. Gdzie obecnie znajduje się twój dziadek?
2. Jak się tam czuje?
3. Czy spotka trudności w drodze do centrum miasta?"

Żaden z moich dziadków nie żyje, więc postanowiłam sprezentować całej klasie mój dystans do wszystkiego i po krótkim namyśle ku zaskoczeniu wszystkim zaczęłam odpowiadać na pytania, tłumacząc na polski:

- Gdzie jest mój dziadek? Dwa metry pod ziemią. Jak się tam czuje? Cóż... Pewnie trochę chłodno. Czy napotka trudności w drodze do centrum? Skoro jest martwy, to raczej ciężko będzie mu podnieść płytę nagrobną.

Miny moich znajomych i nauczycielki były bezcenne.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
9 dni temu
Moja dziewczyna zapowiedziała, że w tym roku na urodziny dostanę mega wyjątkowy prezent, którego się na pewno nie spodziewam. Raczej nie przywiązuję wagi do dóbr materialnych i nie zależy mi na drogich prezentach, liczy się dla mnie fakt, że moja miłość o mnie pamiętała. Jednak Ola przez tyle czasu gadała o tym jaka to świetna rzecz, jak jest zadowolona, że mi to podaruje i co chwilę tak to chwaliła, że zacząłem być zwyczajnie ciekawy co ona tym razem wymyśliła. Dzień przed urodzinami wręcz wychodziłem z siebie, tak bardzo chciałem dowiedzieć się co to za wielka tajemnica.

Dostałem "karnet" do dentysty. Jedna wizyta miesięcznie, przez CAŁY ROK, wszystkie umówione.

Żegnaj, piękny świecie.
pozostało 1000 znaków
Wyznanie skierowane jest głównie do pseudo obrońców zwierząt, bo chamstwo z ich strony z jakim się spotykam przechodzi już wszelkie granice.

Ostatnio na spacerze w parku doszło do sytuacji, gdy zaczął mnie zaczepiać psiak. Na oko miał może trochę więcej niż pół roku. Fajny, zabawny, a pyszczek miał cudny. Niedaleko stała jego właścicielka. Nie reagowałam na psa, dopóki mnie nie dotknął, to luzik. Nie, to nie strach przed pobrudzeniem się. Mam bardzo silną alergię na sierść psów, kotków i innych futrzanych kolegów. Moja skóra w kontakcie z ich futrem dosłownie po chwili robi się cała czerwona, piecze i pojawiają się na niej pęcherze. Sprawa jest o tyle poważna, że może dojść nawet do silnego wstrząsu anafilaktycznego, po którym nawet lekarzom jest ciężko pozbierać pacjenta do kupy.

Tak więc, gdy psiaczek zaczął na mnie wskakiwać, chciał się bawić i być głaskany, zawołałam właścicielkę i grzecznie powiedziałam, by... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Mam już dość i muszę wam się wyżalić. Podjęłam jakiś czas temu krzywdzącą decyzję o tym, że jednak wdam się w romans z człowiekiem, który od dawna mi się podobał i który bardzo się na mnie napalił. Mam męża, ale nie układa nam się, myślimy o rozwodzie, ale ze względów finansowych na razie jeszcze czekamy.

Mimo tego, że się z nim spotykam już długo, to do tej pory nie udało mi się popchnąć tego dalej. Mój mąż jest baranem i nie chce usiąść i poważnie porozmawiać na temat rozwodu, a ja nie mam już siły, żeby o to walczyć. Mamy duży problem z podziałem majątku, domu, dużo różnych zawiłości, a on ciągle przekłada to "na potem". No więc w dupie go mam, zaczęłam go zdradzać i nawet specjalnie się z tym nie kryję, ale jego to chyba nie obchodzi.

Mój kochanek jest jeszcze gorszy. Na początku ogień, "kocham cię, rozwiedź się, szybko, będziemy razem", ale później okazało się, że jest tak samo bierny, jak mój... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Ostatnio rozstałam się z chłopakiem, z którym byłam naprawdę długo. Byłam ślepo zakochana i dlatego tego nie zauważyłam. Jednak zacznijmy od początku...
Pochodzę z dość zamożnej rodziny, ale nigdy się z tym nie obnosiłam, nigdy nie było sytuacji, w której chwaliłabym się, ile to MOI RODZICE nie mają pieniędzy.

Z Michałem zaczęłam być pod koniec pierwszej klasy liceum. Wydawało mi się (i być może tak było, teraz trudno mi stwierdzić), że jest ze mną, bo naprawdę lubi to, jaka jestem. No i pewnego dnia zażartowałam, choć poważnym tonem, że moi rodzice mają problemy finansowe - to naprawdę był żart, a nie żadne sprawdzenie jego lojalności. W ułamku sekundy wstał od laptopa i spytał mnie "jak to?". Widząc jego reakcję postanowiłam to pociągnąć dalej, bo coś mi nie pasowało. Odpowiedziałam, że tak słyszałam od mamy i nie wiem, co dalej będzie.

On mi na to: "Nic się nie da z tym zrobić? Bo, wiesz, pieniądze są jednak... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Jestem z Dawidem w związku od wielu lat. Nigdy się ze sobą nie nudziliśmy, zawsze potrafiliśmy jakoś zorganizować sobie czas i życie tak, aby było ciekawie. Jednocześnie umieliśmy się ze sobą dogadać i dbaliśmy wzajemnie o swój komfort.

Po 7 latach zaczęliśmy trochę eksperymentować w łóżku. Zaczęło się od przygód w miejscach publicznych, które bardzo mi odpowiadały. Nie ma chyba niczego, co byłoby dla mnie wstydliwe w seksie z moim chłopakiem - kochamy się i poznaliśmy się już naprawdę od KAŻDEJ strony. Ale to, co ostatnio wymyślił, nie przypadło mi do gustu. I nie chodzi tu kompletnie o sprawy fizycznie, tylko otoczkę.

Dawid wymyślił, że będziemy w trakcie seksu udawać inne osoby i przestaniemy zwracać się do siebie po swoich imionach. Było to dla mnie dziwne, nienaturalne takie. W końcu kochamy się to dlaczego mamy się nazywać inaczej?

Było mi źle, gdy mówiłam do Dawida "Jasiek, mocniej" podczas stosunku. On nazywał... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
Nasza nowa książka
Prawdopodobnie najlepsza książka roku. Setki niepublikowanych wyznań. Zamów przedpremierowo!
najlepsze w poczekalni
dziś
Nasza nauczycielka od biologii słynie z tego, że... jest "inna", niż cała rada pedagogiczna.

Na przerwie kolega... czytaj dalej
dziś
Kiedy dzwoni mój budzik, a ja nie wstaję, mój pies wskakuje na łóżko i zaczyna mnie lizać, ciągnąć za kołdrę,... czytaj dalej
0 dni temu
Byłem w związku od 2 klasy gimnazjum. Naprawdę, poznaliśmy się tak dawno, że mam wrażenie, że jestem z nią... czytaj dalej
0 dni temu
Wywaliłem z domu pasożyta, który od dawna mnie zdradzał. Ta parszywa wywłoka, która mieszkała u mnie za darmo i w... czytaj dalej
0 dni temu
Moja dziewczyna drugi dzień zaśmiewa się, że to, co usłyszała, to był "najśmieszniejszy odgłos, jaki w życiu... czytaj dalej