dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
Zacznę od tego, że kiedyś lubiłam sobie zapalić. Niekoniecznie papierosy. To było jakieś 3 lata temu, miałam wtedy z 19 lat. Wieczorem wyszliśmy ze znajomymi na miasto i zjaraliśmy się fest.

Około 21 zawinęliśmy się do domu. Wróciłam, wszystko elegancko, kolacja, bo gastro złapało. Zrobiłam piramidę kanapek i stwierdziłam, że pooglądam sobie jeszcze telewizję.

Film był niesamowity, najlepszy jaki w życiu widziałam. Tak mnie potwornie wciągnął, że straciłam poczucie czasu.

Nagle gdzieś w tle słyszę, jak mama coś do mnie mówi, dosyć głosno i ma jakąś dziwną minę na twarzy. Nie wiedziałam, o co chodzi, więc wyleciałam z tekstem „co się tak drzesz, przez ciebie filmu nie słyszę”. Na to mama zrobiła oczy jak 5 złotych i patrzy się na mnie, jak na debila.

Zgadnijcie dlaczego…, w sumie się jej nie dziwię…

Kto normalny, z ilością kanapek taką, że można by z nich wieżę Eiffla ułożyć, siedzi przed pralką w łazience... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
701 dni temu
Jestem muzykiem. Szukałem na OLX nowego syntezatora, bo chciałem kupić jakiś lepszy model niż ten, który obecnie posiadam. Znalazłem odpowiedni instrument, wziąłem telefon i zadzwoniłem do mężczyzny, który go sprzedawał. Odebrał facet w średnim wieku. Spytałem go, w jakim stanie są klawisze, czy nie mają żadnyc usterek i tak dalej.

Facet odpowiedział mi, że nie, że są w świetnym stanie, bo... używał ich pedofil.

Aż mnie zmroziło.

Upewniłem się, że dobrze słyszałem i pytam go - jak to PEDOFIL? Co to ma znaczyć? Facet dalej ciągnie swoją gadkę, że jest pedofilem, więc dbał o instrument, dokładnie go czyścił, przechowywał i że warto kupić akurat od niego, tym bardziej, że dał atrakcyjną cenę.

Wiecie, o co typowi chodziło? O bycie PEDANTEM. Tak. Facet przekręcił słowo i z pełnym przekonaniem próbował mi wmówić, że jest pedofilem... dobrze, że się zorientowałem, o co mu chodzi, bo już miałem się rozłączać i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
625 dni temu
Kiedy miałam 10 lat, w mojej klasie był taki uciążliwy Wojtuś, który się do mnie zalecał. Miałam go czasami dość, chociaż lubiłam go jako kolegę, ale on ciągle i ciągle za mną chodził. Któregoś dnia kazał mi wskoczyć sobie na barana i tak długo nalegał, aż to zrobiłam. Pobiegał tak ze mną po korytarzu i nie chciał mnie puścić, ale kiedy w końcu zeszłam, powiedział: "Nie odpuszczę ci, jeszcze cię tak poniosę".

I poniósł.

Do ślubu. Przez próg sali weselnej Wojtek przeniósł mnie na barana.

Takie rzeczy się zdarzają albo w filmach, albo u mnie. Życzcie mi wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!
pozostało 1000 znaków
567 dni temu
Pracuje u mnie taki facet, którego od zawsze było mi strasznie żal. Nikt z nim nigdy nie gadał, widziałem, że pracownicy często wychodzą na jakieś kanapki na przerwie, a on stoi biedny w kącie i do nikogo się nie odzywa.

Nie pracował w moim dziale, było to trochę dalej - firma, w której robię, to w zasadzie linia produkcyjna i nie znamy się ze wszystkimi osobiście. Ten facet jeden rzucał mi się jednak w oczy, choć stał daleko, w samym rogu dużej hali. Tamten dział jest odpowiedzialny za jakieś mrówcze prace w stylu przyklejania nalepek na opakowania i nie za bardzo mają czas się ze sobą kontaktować, no ale mimo wszystko było mi jakoś źle, kiedy kątem oka widziałem, że tylko tam sterczy i sterczy.

I nikt do niego nie rozmawia, traktują go jak powietrze.

Raz nawet spytałem w pokoju socjalnym na obiedzie, czy ktoś kojarzy tego faceta z nalepek i dlaczego go tak zlewają, bo aż przykro patrzeć. Wszyscy kręcili głowami, że nie wiedzą, o... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
504 dni temu
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
639 dni temu
Kiedy miałam 12 lat, podszedł do mnie chłopak z podwórka starszy o dwa lata i powiedział: "Ale jesteś śliczna, ładnie byś wyglądała z naszym synkiem na rękach!". Zrobiłam głośne PFFFF, SPADAJ i pobiegłam do koleżanek, które jednogłośnie skomentowały: "Chłopaki, fuuuuuuuj...".

Miał jednak rację - teraz mam 25 lat i ładnie wyglądam z naszym synkiem :)
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
0 dni temu
Postanowiłem przejść się do sklepu. Ot, codzienny spacerek. Po drodze mijałem na oko pięcioletnią dziewczynkę.... czytaj dalej
0 dni temu
Mój facet stwierdził, że nadszedł odpowiedni czas żeby zaszaleć w łóżku. Byłam przekonana, że chce już... czytaj dalej
0 dni temu
Od zawsze byłam inna, niż reszta mojej rodziny. Zawsze podłoga wydawała mi się bardziej wygodna, niż najdroższe... czytaj dalej
0 dni temu
Byłam świadkiem rozmowy kobiety z sześcioletnim dzieckiem. Dziecko pokazuje palcem na sklep i mówi: "Mamo, tam są... czytaj dalej
0 dni temu
Dziękuje panu, który dzisiaj podszedł do mnie i spytał, czy nie jestem przypadkiem na coś chora, bo jestem taka... czytaj dalej