dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte

reklama

153 dni temu
Pracuję od niedawna w magazynie dużej hurtowni. Pracowników jest tam bardzo dużo i połowy nawet nie kojarzę z widzenia, tym bardziej, że niedawno zacząłem. Wśród nas pracuje Chińczyk, Feng.

Fenga znają wszyscy - w końcu to jedyny Chińczyk w firmie. Jest o tyle ciekawie, że Feng nie rozumie ani słowa po polsku. Jedyne, co potrafi powiedzieć, to "spierdalaj" - durni pracownicy nauczyli go tego wmawiając mu, że to serdeczne pozdrowienie.

Co rano w pracy słyszę ten festiwal debilizmu, kiedy każdy kłania mu się, a on, uśmiechnięty od ucha do ucha, mówi każdemu "śpier-dalaj!" i macha zadowolony ręką. Olałem temat, ale Feng również do mnie pomachał i "przywitał się" w ten sam sposób. Wszyscy cały dzień podśmiewali się z niego, wołali za nim durne hasła, "chcesz psa na obiad?", a Feng tylko uśmiechał się myśląc, że pewnie mówią do niego coś miłego. Było mi go żal.
Okazało się, że tego dnia będziemy pracowali razem - mieliśmy... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

75 dni temu
Gdy przyszedłem pierwszy raz do gimnazjum, mając 13 lat, ona pierwsza podała mi rękę. Przedstawiła się. Nazywała się Jule, przeniosła się z Niemiec, więc jej „Czjes” zamiast „Cześć” bardzo mnie śmieszyło.

Byliśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi. Żadna miłość, ona nie rozumiała tego pojęcia, a ja kierowałem się zasadą „znajdź sobie drugą osobę na całe życie”, a nie „znajdź drugą połówkę”.

W naszej szkole Jule była najbardziej radosną osobą. Zawsze z tym swoim dziwnym uśmiechem na mój widok i nieśmiertelnym „Czjes”!

Zżyliśmy się bardzo, ale nigdy nie doszło między nami do pocałunku. Często uciekaliśmy ze szkoły i włóczyliśmy się, gadając o różnych sprawach. Ona też mnie bardzo lubiła, to właśnie na mój widok czasami się rumieniła.

Pewnego dnia, w kwietniu, gdy mieliśmy 14 lat, zdarzył się koszmar.

Na nic złego się nie zapowiadało. Musiałem zostać po lekcji, by porozmawiać z nauczycielem na temat konkursu z... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków

reklama

Miałam gorszy dzień. Na brodzie wyskoczył mi pryszcz, podczas prasowania przypaliłam moją ulubioną sukienkę, moje włosy nie chciały się układać w prostownicy...

Stałam przed lustrem i przyglądałam się sobie. Zawołałam mojego chłopaka i kazałam mu stanąć obok mnie.

- Przyjrzyj mi się. Gdybyś mógł zmienić we mnie jedną rzecz, co by to było?

Mój chłopak zmrużył oczy i powiedział po chwili:

- Szczerze? Jedyne, co bym w Tobie zmienił, to nazwisko. Na moje.
pozostało 1000 znaków
25 dni temu
pozostało 1000 znaków
Pewnego dnia, wracając z pracy, przechodziłam obok publicznego gimnazjum. Zauważyłam młodą kobietę, która wysiadając z samochodu emanowała taką złością, że aż zrobiłam krok w tył, by nie wejść jej w drogę, podczas gdy ona zmierzała dziarskim krokiem w stronę szkolnego boiska.

Okazało się, że kilku chłopaków znęcało się nad kolegą z klasy. Przepychali go, zabrali mu plecak, wyzywali. Mieli z tego niezły ubaw i o dziwo nikt nie reagował.

Kobietka była naprawdę drobnej budowy, ale do końca życia nie zapomnę jak wparowała w sam środek zamętu, zdzieliła w twarz jednego z dręczycieli, a pozostałych za uszy szarpnęła na bok.

- Tak cię wychowałam?! Wychowałam cię na okrutnego tchórza, znęcającego się nad innymi?! Taki się ważny czujesz?!"

Otóż dzieciak, który przyjął siarczysty policzek, był jej synem. Stanął jak oparzony i momentalnie spuścił głowę. Nawet jego koledzy byli w takim szoku, że stali równie potulnie... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
132 dni temu
Moja babcia to dziarska, 70-letnia staruszka, której głównym celem życia jest sprawiać przyjemność swoim wnukom - czyli głównie mnie. Zawsze reagowała, kiedy coś było nie tak i wspierała mnie w najtrudniejszych sytuacjach, broniła od różnych osiedlowych gówniarzy i prześladowców.

Jakiś czas temu dowiedziała się, że jeden dupek z naszego osiedla celowo zarysował mi auto, bo stanąłem "na jego miejscu", chociaż to takie samo "jego", jak i "moje" (niestrzeżony parking). Jęczałem przy babince, że będę musiał wydać kasę na lakiernika i nie sądziłem, że babcia podziała w tej sprawie.

Słuchajcie, co odstawiła. Chodziła po osiedlu i patrzyła, jak ten sąsiad parkuje, aż wreszcie udało jej się go przyłapać na zakazie. Zadzwoniła natychmiast po straż miejską. Kiedy przyjechali stała koło auta i...udawała, że jest właścicielką.

Powiedziała, że ma prawo w dupie i będzie stawała, gdzie sobie życzy. Strażnik kazał jej się... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte

reklama

reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

reklama

najlepsze w poczekalni
45 dni temu
Dzisiaj w pracy pierwszy raz zdecydowałem się pokazać swój piękny wytatuowany rękaw na prawej ręce. Zazwyczaj w... czytaj dalej
64 dni temu
Znacie to że można wstać "lewą nogą"? Ja właśnie tak miałem, już od pobudki miałem pecha.

Wstając z... czytaj dalej
64 dni temu
Moja dziewczyna zawsze ciągnie mnie ze sobą na zakupy. Nie lubię tego i wręcz wychodzę z siebie kiedy ona... czytaj dalej
37 dni temu
Od zawsze bardzo lubiłem matmę, w szkole zawsze byłem do przodu z tematami. W 2 klasie technikum przerabiałem... czytaj dalej
49 dni temu
Chciałem odświeżyć sobie starsze wersje "American pie". Postanowiłem obejrzeć je z dziewczyną, a że jej rodzice... czytaj dalej

reklama