dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
dziś
Kupiłem swojej dziewczynie w prezencie na urodziny 2-tygodniowe wakacje na Majorce. Trochę się wykosztowałem, ale liczyłem, że sprawię jej naprawdę wielką przyjemność. Już snułem wizje, jak leżymy razem pod palmami.

Powiedziała, że nigdzie nie jedzie, bo nie zostawi na tak długo swojego królika.
pozostało 1000 znaków
Byłam z chłopakiem 2 lata. Po roku związku wszystko zaczęło się psuć, zaczęły się poważniejsze kłótnie i nie układało nam się. Chłopak nie panował nad złością, potrafił mnie okropnie zwyzywać, rzucać we mnie rzeczami, był strasznie o mnie zazdrosny, nie pozwalał mi nigdzie wychodzić. Był zazdrosny nawet o moje przyjaciółki i wierzył wszystkim plotkom na mój temat. Przez różne sytuacje nawet moi rodzice go nie lubią. W końcu zerwał ze mną przez to, że nie układało nam się. Ja wtedy cierpiałam, a on zachowywał się jakby się cieszył, że jest w końcu wolny.

Jakoś po miesiącu chyba do niego dotarło co się wydarzyło, chyba zaczęło mu mnie brakować. Wypisywał do mnie, dzwonił, błagał o spotkanie, chciał wrócić. Ale ja już zaakceptowałam jego wcześniejszą decyzję. Mój kolega, z którym znałam się długo, ucieszył się, że już nie jestem w związku. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo wypisywał do mnie częściej niż... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Mam na imię Sara i tydzień temu miałam osiemnastkę. Urządziłam sobie urodziny w domkach letniskowych, których właścicielem jest mój ojciec. Zaprosiłam dużo znajomych, było około 30 osób.

Mój ojciec powiedział, że będzie pilnował imprezy, żeby mu nie rozjebali domków i że jak będzie wszystko okej to o północy pójdzie sobie. Wszystko było w porządku i jakoś po północy tata poszedł do swojego biura, które znajduje się na samym końcu kompleksu. Zabawa trwa w najlepsze. Po około 20 minutach ktoś mi powiedział, że Jagoda - moja przyjaciółka poszła sobie. Było mi strasznie przykro, bo to z nią chciałam się upić pierwszy raz, że tak powiem "legalnie". Zobaczyłam jak Jagoda idzie do biura taty. Na początku myślałam, że czegoś zapomniała, a że byłam w tamtej chwili strasznie na nią obrażona to olałam tą sytuację.

Minęło dobre 5 minut, a ona nie wychodzi z tego biura więc podeszłam do zielonego domku, w którym był mój tata i... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Opowiem wam, co to jest karma.

Karma jest wtedy, kiedy jesteś durnym Sebixem i kradniesz telefon mojemu koledze. Łapie cię policja i nie dość, że odkrywają, że masz kradziony telefon, to w futerale znajdują 2 gramy jarania, które mój kolega tam schował - a których Sebix nie wymacał.

Jesteś wcześniej notowany, więc policja nie wierzy ci, że to nie twoje jaranie. I dostajesz wyrok za kradzież oraz za posiadanie.

Karma na poczekaniu.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Spytałam kiedyś mojego byłego chłopaka, co mu się we mnie najbardziej podoba. Rzucił coś od niechcenia, że wszystko, bo jestem taka super, bla bla bla. Spytałam go, czy wie, jaki mam kolor oczu, bo ja wiem, że on ma piwne. Odpowiedział, że zielone. Mam niebieskie. Spytałam go, czy wie, jaki jest mój ulubiony gatunek filmów, bo ja wiem, że on lubi horrory. "Jakie to ma znaczenie?", oburzył się. W końcu spytałam go, czy mnie kocha i myśli o mnie poważnie. "Weź przestań mi zadawać takie głupie pytania." A potem wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni. Bo byłam mu potrzebna tylko w jednym celu.

Ostatnio spytałam mojego obecnego chłopaka, co mu się we mnie najbardziej podoba. "Twój uśmiech", odpowiedział. "Uwielbiam, gdy się śmiejesz, bo wtedy wiem, że jesteś szczęśliwa." Spytałam go, czy wie, jaki mam kolor oczu, bo ja wiem, że on ma szare. "Zielone jak świeża trawa na łące. Często o nich śnię." Spytałam go, czy wie, jaki jest mój... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
Pewnego mroźnego, lutowego dnia wracałem z pracy. Było naprawdę zimno, padał śnieg. W pewnym momencie zobaczyłem zaspę spod której wystawała ludzka ręka. Okazało się, że był to starszy pan z wioski obok. Kiedy zacząłem go ruszać ocknął się, zaprowadziłem go do domu i przekazałem w ręce zmartwionej żony.

Następnego dnia w godzinach popołudniowych patrzę, a na moje podwórko wchodzi ów jegomość. Pomyślałem, że przyszedł podziękować, ale kiedy otworzyłem mu drzwi zapytał:

- Tyś mi czasem portfela nie zapierdolił?!

Niewdzięczność ludzka nie zna granic. Pewnie by już nie żył.
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
dziś
Byliśmy wtedy ze sobą od kilku tygodni, dopiero się poznawaliśmy i "docieraliśmy". Któregoś wieczoru, gdy u niego byłam, było bardzo romantycznie, kochaliśmy się po raz pierwszy.

Po wszystkim oczekiwałam od niego tych dwóch magicznych słów. Tylko tyle. Wiedziałam, że jeśli tego nie powie to taki związek nie ma sensu. Nie doczekałam się. Więc wyszłam i więcej nie wróciłam. Samotnie zjadłam dwa cheesburgery.

Nie powiedział : "zjedzmy coś".
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
132 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
151 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
146 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
152 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
158 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte