dodaj swoje wyznanie
reklamy ukryte
dziś
Wczoraj byłam z moim synkiem na placu zabaw, mamy w zwyczaju chodzić tam co drugi dzień żeby mały łapał kontakt z innymi dzieciakami. Młody siedział akurat w piaskownicy, kiedy moją uwagę przykuły inne dzieci.

Jedno, bardzo malutkie, zwymiotowało pod siebie i ryczało - rzygi były na nim i na całej sukience jego matki, która podnosiła malca z piasku. Naprawdę myślałam, że zaraz zwymiotuję. Inna dziewczynka była cała brudna i obśliniona, a jej tata wycierał jej buzię rękawem swojej koszulki bo zapomniał z domu chusteczek. Nie mogłam patrzeć na coś tak obrzydliwego i odwróciłam wzrok. I wtedy zobaczyłam jeszcze innego rodzica, który trzyma swojego potomka na rękach przy krzaczku, a ten jak gdyby nigdy nic oddaje sobie mocz. Uświadomiłam sobie jakie te wszystkie dzieci są obleśne i śmierdzące, aż mnie wzdrygnęło.

Po czym ruszyłam na ratunek mojej córeczce, która właśnie zrobiła kupę w majtki.
pozostało 1000 znaków
Z mężem nie układało mi się najlepiej, a do tego mocno ograniczał mnie finansowo, więc jak tylko odchowałam dziecko na tyle, że mogło iść do przedszkola, postanowiłam poszukać pracy. Znalazłam nawet taką niedaleko miejsca zamieszkania. Dosyć szybko udało mi się nawiązać dobry kontakt z szefostwem, zwłaszcza z szefem. Zaczęło się niewinnie. Lubiliśmy sobie po prostu pogadać. Potem zaczęliśmy narzekać na swoich współmałżonków, jemu też nie układało się z żoną.

Rozmowy dość szybko przerodziły się we flirt. Obsypywał mnie komplementami, nigdy wcześniej nie czułam się tak atrakcyjna. Był cudowny i miał kasę, co bardzo mi imponowało. Zaczęliśmy ze sobą sypiać. Bez przerwy miał na mnie ochotę. Wykorzystywaliśmy każdą okazję. Podobało mi się to, że był mną zafascynowany, to że robiłam na nim takie wrażenie. Ciągle pisał, że za mną tęskni. Romans przerodził się w coś więcej. Postanowiłam go zdobyć. Będę... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
wczoraj
Od niedawna mam nową pracę, staram się jak mogę, ale mam też nowego bąbla w domu i masę roboty z nim związaną. Wbiegłem spóźniony i zobaczyłem minę swojego szefa, więc postanowiłem być szczery.

Przeprosiłem za spóźnienie i wyjaśniłem, że toczyłem wojnę z synkiem o to, że skarpetki powinny być do pary i że nie może ich nałożyć na dłonie.

Pożałowałem szczerości, bo szef spojrzał na mnie jak na wariata, ale zaraz dodał półszeptem: "Spoko, rozumiem. Ja też się dzisiaj ledwo wyrobiłem, bo swojemu młodemu musiałem wyjaśnić, że nie można do przedszkola codziennie chodzić w halloweenowym stroju Spidermana".

Chyba się polubiliśmy.
pozostało 1000 znaków
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
Pewnego dnia moja urocza dziewczyna i ja mieliśmy jechać wspólnie samochodem na wycieczkę. Ona miała prowadzić.

Akurat rano padało i szyba od samochodu była mokra i zaszklona kropelkami deszczu. Moja dziewczyna usiadła za kierownicą, ale nic nie widziała. Wysiadła więc z samochodu i zaczęła wycierać szybę z zewnątrz ścierką.

Po drodze zatrzymała się i zrobiła jeszcze raz to samo. Zupełnie zapominając, że samochód posiada do tego wycieraczki.
pozostało 1000 znaków
Jestem dziewczyną o nienagannej urodzie i nigdy nie narzekałam na branie u innych mężczyzn. Kilka lat temu poznałam największego babiarza, w którym się zakochałam do szaleństwa. Byłam z nim długo, mimo wielu krzywd, które mi wyrządził. Jestem mu w stanie wybaczyć wszystko, gdy tylko się głupio uśmiechnie i zażartuje, wykorzystuje moją naiwność i to, że darzę go uczuciem. Nie raz zaparłam się i bardzo długi okres czasu nie pozwalałam mu do siebie dojść, mimo że robił kilka podejść... Ale to takie magiczne przyciąganie ciał, gdy się nie odzywamy długo i spotkamy się na imprezie to i tak zawsze lądujemy razem w taki sposób, że mało się nie połkniemy.

On zawsze twierdził, że mnie kocha i mimo tylu kobiet ile miał ja zawsze potrafiłam największe uczucia w nim wzbudzić - czy te najgorsze czy najlepsze. Miałam w życiu 3 mężczyzn, z którymi się przespałam, ale z dwojgiem z nich nie było to w taki sposób, jak z nim. Gdy jestem z nim... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
No i pojechałam na rehabilitację. Wielki ośrodek w pięknym mieście, kuracjuszy milion, a wśród nich on... Tak, pomyślicie, co ciekawego się robi w sanatorium - idzie umrzeć, a nie, to nieprawda. Było dużo zabiegów, zajęć i mało czasu na głupoty. Tylu ludzi nie sposób dobrze poznać, każdy ma inną dolegliwość, inny blok mieszkalny. 500 osób do obiadu i weź kogoś poznaj prócz swojego stolika. Ale spacery, spotkania w auli z wykładami o zdrowiu, gromadziły większość. Gdy on wszedł do sali wbiło mnie w krzesło.

Wśród osób o średniej wieku 60+ są wyjątki. Ja i on. Patrzyliśmy na siebie, szukaliśmy się wzrokiem. Ja - kardiologia, on - kręgosłup. No i wreszcie udało się wpaść na siebie. Poznanie, kilka słów, numer telefonu, no i start. Niesamowity facet. Kilka dni i wieczorów było jak w bajce. Wszystko zostało za plecami .On i ja - nierozłączni. Czułam, że palę się przy nim, był ideałem. Te rozmowy, zwierzenia, aż do zbliżenia.... czytaj dalej
pozostało 1000 znaków
reklamy ukryte
reklamy ukryte
reklamy ukryte
nasze nowe forum
Nieopublikowane wyznania, jeszcze więcej emocji, dyskusje, problemy i porady. Szukasz inspiracji? Przejrzyj działy i zdecyduj, gdzie podzielisz się swoją przygodą.

najlepsze w poczekalni
162 dni temu
Pamiętam, jak mój tata odprowadzał mnie do szkoły i chował się za murem, żeby moi rówieśnicy nie... czytaj dalej
182 dni temu
Moja 28-letnia córka zadzwoniła dziś do mnie i powiedziała, że się zakochała.

5 lat temu w wypadku... czytaj dalej
182 dni temu
Mam młodszego brata, który zawsze robi mi na złość. Zawsze kiedy wpadają do mnie przyjaciółki on specjalnie... czytaj dalej
176 dni temu
Leżałam ostatnio w szpitalu, spędziłam tam cały tydzień. Przez ten czas codziennie odwiedzał mnie mój kochany... czytaj dalej
188 dni temu
Moja dziewczyna jest gruba. Tak, jest gruba, bo jest chora. To efekt uboczny ogromnej dawki hormonów, które musi... czytaj dalej

reklamy ukryte